StoryEditor

Zanim ruszy kosiarka, warto sprawdzić łąkę. Drony pomagają chronić młode zwierzęta

Sianokosy to ważny etap pracy dla rolników, ale dla młodych dzikich zwierząt także duże zagrożenie. PZŁ przypomina, że kilka minut na sprawdzenie łąki może uratować życie koźląt czy ptasich lęgów.

12.06.2026., 20:00h

Wysoka trawa jest naturalnym schronieniem wielu gatunków dzikich zwierząt, a zwłaszcza koźląt saren czy młodych zajęcy. W trawie nie brakuje również ptasich lęgów. Niestety, podczas sianokosów, wysoka trawa bywa również pułapką dla koźląt saren, które czując zagrożenie, zamiast uciekać, zastygają w bezruchu i pozostają w ukryciu, co jest ich naturalną reakcją. 

Jak informuje PZŁ, taka strategia pomaga im w chronieniu się przed drapieżnikami, jednak nie sprawdza się, gdy w ich kierunku zmierza rozpędzona maszyna rolnicza. 

Jednocześnie PZŁ sygnalizuje, że dla części gatunków ptaków gniazdujących na ziemi termin i sposób koszenia mogą decydować o powodzeniu lęgów. Zwracają uwagę na to, że planowanie prac, kontakt rolnika z lokalnym kołem łowieckim i sprawdzenie łąki przed rozpoczęciem koszenia mają istotny wpływ na to, co wydarzy się w jego trakcie. 

Zobacz też: Dziki zryły łąkę? Jak szybko zrekultywować darń i uratować pokos

Jak myśliwi mogą pomóc rolnikom przed koszeniem łąk?

W tej sytuacji z pomocą przychodzą myśliwi, którzy przy użyciu dronów z kamerami termowizyjnymi oraz przy pomocy psów myśliwskich chętnie wesprą rolników i ułatwią sprawdzenie trawy przed koszeniem.

– W tej akcji najważniejszy jest czas i współpraca. Rolnik wie, kiedy będzie kosił. Myśliwi znają teren, potrafią go sprawdzić i mogą pomóc zabezpieczyć miejsca, w których znajdują się zwierzęta. W wielu przypadkach wystarczy wcześniejsza informacja i dobra organizacja, żeby uniknąć tragedii na łące – mówi Wacław Matysek z Wydziału Prasowego PZŁ.

Myśliwy z dronem może wskazać miejsca na łące, które rolnik powinien ominąć

Jak wskazuje PZŁ, jedną z najskuteczniejszych metod zabezpieczenia dzikich zwierząt przed śmiercią podczas sianokosów jest użycie dronów wyposażonych w kamery termowizyjne. Dzięki nim możliwe jest zlokalizowanie ciepłych punktów znajdujących się w trawie przed koszeniem i zabezpieczenie ich w odpowiedni sposób. Jednocześnie zespół pracujący w terenie sprawdza wskazane miejsce i zabezpiecza je na czas sianokosów w taki sposób, by rolnik mógł je ominąć.

Przeprowadzenie takiej akcji, to współpraca kilku osób. Rolnik musi zawiadomić o planowanym koszeniu po to, by operator drona mógł wykonać oblot pola, a następnie myśliwi z wolontariuszami ruszają w teren oznaczyć miejsce bytowania zwierzęcia. gdy prace się skończą, zabezpieczenie jest usuwane, a młode, dzikie zwierzęta pozostają w naturalnym środowisku, w którym będą mogły odnaleźć je matki.

– Termowizja, psy myśliwskie i znajomość terenu dają szansę na szybką reakcję. To pokazuje, że łowiectwo to także codzienna, praktyczna ochrona przyrody – podkreśla Wacław Matysek.

Znalazłeś koźlę sarny w trawie. Co trzeba zrobić?

Myśliwi przypominają, by w sytuacji, gdy rolnik znajdzie w trawie młode koźlę, nie próbował go przenosić w inne miejsce. Dla samic saren to naturalne, że zostawia młode w ukryciu i wraca do niego później. Nie należy więc zabierać ich do domu ani przenosić bez potrzeby.

image

Sprzedaje działające gospodarstwo produkujące 2 mln l mleka. Nie chodzi o opłacalność

Rolnicy i myśliwi mają wspólny cel: bezpieczne sianokosy

Najważniejsza jest wcześniejsza informacja o planowanym koszeniu. Dzięki temu można wcześniej sprawdzić łąkę i odnaleźć miejsca, w których przebywają młode zwierzęta. Rolnicy dobrze znają swoje pola i terminy prac, a myśliwi mają doświadczenie w wyszukiwaniu zwierzyny oraz odpowiedni sprzęt do działań w terenie.

Polski Związek Łowiecki apeluje, aby przed rozpoczęciem koszenia łąk, szczególnie w maju i czerwcu, skontaktować się z miejscowym kołem łowieckim. Kilka minut poświęconych na sprawdzenie terenu może uratować wiele młodych zwierząt, a prace polowe przebiegną sprawnie i z poszanowaniem przyrody.

Jak przygotować łąkę do koszenia, gdy mogą być w niej młode zwierzęta?

W praktyce warto pamiętać o kilku zasadach:

  • zgłosić planowane koszenie lokalnemu kołu łowieckiemu z możliwym wyprzedzeniem,
  • umożliwić oblot łąki dronem z kamerą termowizyjną przed rozpoczęciem prac,
  • sprawdzić miejsca wskazane podczas oblotu lub przez psa myśliwskiego,
  • oznaczyć i ominąć miejsca, w których znajdują się zwierzęta lub ptasie lęgi,
  • nie zabierać młodych dzikich zwierząt z natury i nie dotykać ich bez potrzeby.

Zobacz galerię zdjęć:

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. inf. pras. PZŁ

Źródło: tygodnik-rolniczy.pl

Justyna Czupryniak
Autor Artykułu:Justyna Czupryniak
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
12. czerwiec 2026 20:02