Doradca agrotechniczny musi być partnerem rolnika. Liczy się nie tylko produkt
Aby nowe technologie mogły na stałe zagościć w gospodarstwach, potrzebni są specjaliści, którzy potrafią wytłumaczyć ich działanie, rozwiać wątpliwości i wskazać, jak właściwie wkomponować poszczególne rozwiązania w technologię produkcji. Współczesne doradztwo nie polega już bowiem wyłącznie na rekomendowaniu pojedynczego produktu. Rolnicy coraz częściej oczekują kompleksowego podejścia, uwzględniającego zarówno specyfikę gospodarstwa, jak i aktualną sytuację na polu oraz rachunek ekonomiczny.
Wiedza musi iść w parze z praktyką
– Dobry doradca agrotechniczny to taki, który przede wszystkim będzie łączył wiedzę merytoryczną z praktyką. Musimy być dla rolników partnerami i budować z nimi długofalowe relacje, ale też wzbudzać zaufanie, co oczywiście jest efektem naszej codziennej pracy w polu – mówi Marlena Mańkowska Dyrektor Regionu Północno-Wschodniego BIO-GEN.
To właśnie obecność w gospodarstwach, obserwacje i rozmowy z rolnikami pozwalają lepiej dopasować rozwiązania do konkretnych warunków. Sama znajomość produktu już dawno nie wystarcza. Grzegorz Boniecki, Kierownik Regionu Południowo-Zachodniego BIO-GEN, zwraca uwagę, że rolnicy są dziś coraz bardziej świadomi i mają większą wiedzę na temat rozwiązań biologicznych.
Doradztwo zmieniło się na przestrzeni lat
– Region Dolnego Śląska i Opolszczyzny to region, gdzie rolnicy są bardzo świadomi i mają bardzo dużą wiedzę, jeśli chodzi o produkty biologiczne. Kiedyś doradztwo było jednostkowe i polegało na wdrażaniu jednego produktu w technologię, natomiast obecnie jest to stosowanie kilku produktów i technologii, która obejmuje zarówno środki ochrony roślin, jak i rozwiązania biologiczne – mówi Grzegorz Boniecki.
Oznacza to, że doradca musi dziś patrzeć na gospodarstwo szerzej. Nie chodzi o dołożenie kolejnego produktu do istniejącej technologii, lecz o takie zaplanowanie całego procesu, aby poszczególne elementy wzajemnie się uzupełniały. Tym samym wymagania co do kompetencji doradców są coraz wyższe.
Rolnik oczekuje rozwiązania, które ma sens ekonomiczny
– Sama świadomość rolników wymusiła to, że musimy być profesjonalistami w swoim fachu. Musimy wiedzieć, w jakim momencie dedykować produkt i co najważniejsze, to musi się rolnikowi opłacać – podkreśla Grzegorz Boniecki. Nie chodzi przecież o to, aby generować dodatkowe koszty.
– Dla przykładu: rozwiązaniami biologicznymi zastępujemy część nawożenia mineralnego. Więc to nie jest kolejna cegiełka, która ma spowodować, że rolnicy osiągną określony dochód, a czysty rachunek ekonomiczny – podkreśla Boniecki. Jego podstawą, jak dodaje, są obserwacje, rozmowy z rolnikami i mapy, które pokazują zasobność gleby.
– Tylko tak jesteśmy w stanie dobrać odpowiednie produkty – zaznacza Kierownik Regionu Południowo-Zachodniego BIO-GEN.
Co jeszcze zdaniem doradców ma kluczowe znaczenie dla osiągania jak najlepszych efektów w produkcji polowej? Koniecznie zobacz film.
