StoryEditor

Import drobiu z Tajlandii do Polski wzrósł o 67%. Co umowa UE–Tajlandia może oznaczać dla hodowców?

Negocjowana umowa UE–Tajlandia budzi obawy polskiej branży drobiarskiej. Import już rośnie, a większa konkurencja może sięgnąć cen skupu brojlerów. KRD-IG wyjaśnia, gdzie widzi największe ryzyko dla hodowców.

23.10.2026., 21:00h

Unia Europejska i Tajlandia negocjują umowę o wolnym handlu. Po ostatniej rundzie rozmów, na przełomie września i października, wstępnie uzgodniły większość rozdziałów. Nadal jednak ustalają warunki dostępu do rynku, w tym ustępstwa celne. To właśnie od nich zależy, jak bardzo porozumienie ułatwi sprzedaż tajskich produktów w Europie – wynika z dokumentacji negocjacji Komisji Europejskiej.

Dla polskich drobiarzy stawką są zamówienia na rynku unijnym. Krajowa Rada Drobiarstwa – Izba Gospodarcza ostrzega, że dodatkowe dostawy mogą zwiększyć konkurencję tam, gdzie swoje mięso sprzedają polskie zakłady.

– Większe dostawy tajskiego drobiu mogą ograniczać możliwości sprzedaży polskich przedsiębiorstw i wywierać presję na ceny. Skala tego wpływu zależeć będzie od zakresu dodatkowych preferencji handlowych i wielkości importu – wskazuje w komentarzu dla naszej redakcji Dariusz Goszczyński, prezes KRD-IG.

Więcej drobiu z Tajlandii w osiem miesięcy niż przez cały rok

Tajskie produkty drobiowe już trafiają do Polski, a ich import wyraźnie wzrósł. Według danych przekazanych przez KRD-IG, opracowanych na podstawie informacji Izby Administracji Skarbowej, w całym 2025 r. sprowadziliśmy około 2,53 tys. ton produktów drobiowych za blisko 63 mln zł.

Od stycznia do sierpnia 2026 r. import osiągnął już 2,64 tys. ton. W analogicznym okresie poprzedniego roku wynosił 1,58 tys. ton, co oznacza wzrost o 67,2% rok do roku. W osiem miesięcy dostawy przekroczyły więc poziom z całego 2025 r.

Najwięcej sprowadzamy gotowanych przetworów z kurcząt oraz mrożonych kawałków mięsa kurcząt bez kości. W pierwszych ośmiu miesiącach tego roku było to odpowiednio około 1791 i 845 ton. Jak wyjaśnia KRD-IG, takie produkty wykorzystują przede wszystkim przetwórstwo i gastronomia.

Handel w przeciwnym kierunku pozostaje znikomy. W 2025 r. Polska wyeksportowała do Tajlandii około 12 ton produktów drobiowych, głównie mrożonych podrobów i kawałków mięsa gęsiego. Od stycznia do sierpnia 2026 r. nie odnotowano eksportu.

Konkurencja na rynku UE może dotrzeć do polskiego kurnika

Pomimo wzrostu dostaw do Polski KRD-IG upatruje głównego zagrożenia w konkurencji na całym rynku unijnym. Wskazuje zwłaszcza na Niemcy i Niderlandy, gdzie polskie firmy zabiegają o odbiorców.

Tajlandia ma już silną pozycję w europejskim handlu drobiem. Jak podaje Izba, powołując się na dane KE, w 2025 r. dostarczyła do Unii około 186 tys. ton w ekwiwalencie masy tuszy, czyli ponad jedną piątą całego importu drobiu spoza UE. Zajęła 3. miejsce wśród dostawców, za Brazylią i Ukrainą.

W ocenie Goszczyńskiego większy import konkurencyjnych cenowo produktów może obniżać ceny sprzedaży uzyskiwane przez zakłady, a następnie wywierać presję na ceny skupu brojlerów. Prezes KRD-IG zastrzega jednak, że sam wzrost dostaw nie przesądza o obniżkach dla hodowców.

– Nie oznacza to jednak automatycznego obniżenia cen skupu. Aby taki wpływ stał się odczuwalny, wzrost importu musiałby być odpowiednio duży i trwały, a sprowadzane produkty musiałyby w istotnym stopniu zastępować dostawy od producentów unijnych – wyjaśnia.

Na stawki za brojlery nadal wpływają również koszty pasz i energii, choroby drobiu, wielkość krajowej produkcji oraz popyt w Polsce i za granicą. KRD-IG nie podaje prognozy, o ile mogłyby zmienić się ceny skupu po zawarciu umowy.

Audyt KE wykazał problemy z kontrolą tajskiego drobiu

Obawy branży dotyczą również kontroli produktów dopuszczanych na europejski rynek. W raporcie z audytu przeprowadzonego w Tajlandii w czerwcu 2026 r. inspektorzy KE wskazali istotne, systemowe niedociągnięcia, które podważają wiarygodność gwarancji eksportowych.

Zastrzeżenia obejmowały m.in. ustalanie pochodzenia surowca, oddzielanie produktów spełniających warunki eksportu do UE od pozostałych oraz badania weterynaryjne przed ubojem i po nim. W dwóch zakładach nie wykazano, że produkty przeznaczone do Unii zawierały wyłącznie surowiec dopuszczony do takiej produkcji. W jednym kontrolerzy stwierdzili wykorzystanie mięsa mielonego z zakładu nieuprawnionego do takiego eksportu.

Po publikacji raportu AVEC, organizacja reprezentująca unijnych przetwórców i handel drobiem, zażądała zawieszenia dostaw z zakładów lub łańcuchów produkcji, które nie potrafią wykazać zgodności z wymogami UE. Ograniczenia miałyby obowiązywać do czasu usunięcia problemów i sprawdzenia skuteczności napraw. Organizacja sprzeciwia się też dodatkowym preferencjom importowym dla tajskiego drobiu.

Tajskie służby przedstawiły plan działań naprawczych. Poinformowały m.in. o wstrzymaniu eksportu do UE z jednego zakładu, szkoleniach i zmianach w certyfikacji. Zapowiedziały również specjalne audyty zakładów uprawnionych do eksportu do końca listopada 2026 r. Są to deklaracje tajskich władz, które wymagają sprawdzenia pod kątem skuteczności.

KRD-IG: najpierw równe warunki i skuteczne kontrole

KRD-IG popiera postulat wstrzymywania dostaw z zakładów, które nie spełniają wymogów lub nie potrafią wiarygodnie tego potwierdzić.

Izba podkreśla, że polska branża drobiarska korzysta z otwartych rynków i nie sprzeciwia się wolnemu handlowi. Oczekuje jednak uczciwej konkurencji. Goszczyński zwraca uwagę, że unijni producenci ponoszą koszty wymagań dotyczących m.in. dobrostanu zwierząt i ochrony środowiska. Różnice w standardach mogą dawać zagranicznym dostawcom przewagę kosztową.

Zobacz też: Problemy z logowaniem do Portalu Rolnika. ARiMR: wnioski o dopłaty nadal można składać

Dlatego KRD-IG domaga się skutecznych kontroli, wiarygodnego potwierdzania standardów oraz możliwości szybkiego wstrzymania dostaw w przypadku nieprawidłowości. W jej ocenie samo ograniczenie wielkości preferencyjnego importu nie rozwiąże problemu różnic w warunkach produkcji.

image

Mięso drobiowe i miód z Brazylii mogą wrócić na rynek UE. A co z jajami?

Czy Tajlandia otworzy się na polski drób?

Perspektywę większej sprzedaży polskiego mięsa na tajskim rynku KRD-IG ocenia sceptycznie.

– Nie widzimy obecnie realnych korzyści eksportowych dla polskiej branży drobiarskiej wynikających z liberalizacji handlu z Tajlandią – stwierdza Goszczyński.

Tajlandia sama jest dużym producentem i eksporterem drobiu. Zdaniem Izby dodatkowy popyt na polskie produkty mógłby pojawić się doraźnie, np. po ograniczeniu miejscowej produkcji wskutek chorób ptaków.

Nawet wtedy sprzedaż wymagałaby odpowiednich warunków weterynaryjnych i celnych, sprawniejszego zatwierdzania zakładów oraz uznawania regionalizacji, czyli ograniczania zakazów związanych z chorobami do określonych obszarów Polski. KRD-IG nie traktuje takich okazjonalnych możliwości jako przeciwwagi dla ryzyka większej konkurencji na rynku unijnym.

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiuk

Maria Khamiuk – dziennikarka pisząca o rolnictwie, rynkach produktów rolnych oraz polityce rolnej Unii Europejskiej. Od ponad pięciu lat przygotowuje artykuły, analizy i reportaże dotyczące sytuacji w rolnictwie oraz międzynarodowego handlu produktami rolnymi, publikowane m.in. na łamach topagrar.pl (Top Agrar), tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy), a także inne portale AgroHorti Media. Najczęściej opisuje to, co dzieje się na rynkach rolnych – takich jak rynek mleka, świń, bydła mięsnego czy zbóż – a także tematy związane z hodowlą zwierząt gospodarskich, chorobami zwierząt i polityką rolną UE. Na co dzień pracuje z danymi statystycznymi, dokumentami instytucji krajowych i unijnych oraz raportami branżowymi, starając się przekładać liczby i przepisy na prosty, zrozumiały język. W swoich tekstach stawia na rzetelność informacji i jasne wyjaśnianie zmian, tak aby rolnicy mogli szybko zorientować się, co nowe decyzje i dane oznaczają w praktyce.
Obszary tematyczne: rynki rolne, polityka rolna UE, Wspólna Polityka Rolna, handel międzynarodowy w rolnictwie, rynek mleka, rynek trzody chlewnej, rynek bydła mięsnego, rynek zbóż, choroby zwierząt gospodarskich.
Kontakt: [email protected]
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/maria-khamiuk-8b62b226b/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
23. październik 2026 21:51