Drób nie poci się, dlatego znacznie trudniej niż inne zwierzęta oddaje nadmiar ciepła. Wysoka temperatura może prowadzić do stresu cieplnego, osłabienia odporności oraz pogorszenia wyników produkcyjnych. Główny Inspektorat Weterynarii podkreśla, że przy silnych upałach najważniejsze są stały dostęp do wody, sprawna wentylacja i szybka reakcja na pierwsze objawy przegrzania.
Drób może wypijać nawet cztery razy więcej wody
W czasie upałów zapotrzebowanie ptaków na wodę może wzrosnąć dwu-, a nawet czterokrotnie. Hodowca powinien kilka razy dziennie sprawdzać poidła i częściej uzupełniać wodę. Woda powinna być świeża i chłodna. Warto również zacienić zbiorniki oraz przewody, aby nie nagrzewała się przed dotarciem do poideł.
Przeczytaj również: Setki tysięcy kur padły przez rekordowe upały. To ostrzeżenie także dla polskich hodowców
Duże znaczenie ma także wentylacja. Powinna skutecznie usuwać z budynku nadmiar ciepła i wilgoci. GIW zaleca kontrolowanie temperatury i wilgotności w kilku miejscach kurnika, a nie wyłącznie przy centralnym czujniku.
Tam, gdzie pozwalają na to warunki techniczne, można wykorzystać zraszanie lub chłodzenie adiabatyczne. W najchłodniejszych porach dnia warto otwierać kurtyny i okna, a budynki chronić przed silnym nasłonecznieniem.
Karmienie lepiej przenieść na chłodniejsze godziny
Główne karmienie należy zaplanować na wczesny ranek lub późny wieczór. W godzinach największego upału, najczęściej między 12.00 a 17.00, warto ograniczyć zadawanie paszy.
GIW wskazuje również na możliwość czasowego zmniejszenia obsady, jeśli warunki w gospodarstwie na to pozwalają. Mniejsze zagęszczenie ułatwia ptakom oddawanie ciepła. Zmiany w żywieniu i obsadzie najlepiej wcześniej omówić z lekarzem weterynarii lub doradcą żywieniowym.
Podobne zasady dotyczą transportu. Przewóz i przeładunek drobiu najlepiej planować nocą albo wcześnie rano. Należy zapewnić sprawną wentylację, ograniczyć czas postoju oraz unikać hałasu i dodatkowego stresu.
Jak rozpoznać przegrzanie drobiu?
Pierwszymi sygnałami mogą być intensywne dyszenie, otwarty dziób i rozłożone skrzydła. Ptaki stają się mniej aktywne, gromadzą się przy poidłach i ograniczają pobieranie paszy. U niosek może spaść nieśność.
Nagły wzrost liczby upadków świadczy już o poważnym zagrożeniu. W takiej sytuacji trzeba natychmiast zwiększyć wentylację, podać chłodną wodę i w miarę możliwości zmniejszyć zagęszczenie stada. Hodowca powinien także skontaktować się z lekarzem weterynarii.
Padłe ptaki trzeba niezwłocznie usuwać z kurnika, podczas upałów nawet kilka razy dziennie. Do czasu odbioru należy przechowywać je w wyznaczonym, chłodnym lub zacienionym miejscu, niedostępnym dla innych zwierząt. Wszystkie działania trzeba dostosować do warunków konkretnego gospodarstwa.
Na podst. GIW
