Wysoce zjadliwa grypa ptaków (HPAI) w 2026 roku ponownie silnie uderza w polskie drobiarstwo, pogłębiając problemy ekonomiczne producentów i destabilizując rynek. Skala likwidacji stad oraz szybkie rozprzestrzenianie się wirusa H5N1 powodują, że wielu hodowców funkcjonuje dziś w warunkach dużej niepewności, a ciągłe restrykcje weterynaryjne ograniczają możliwości produkcyjne.
Skala problemu jest poważna. Na połowę kwietnia liczba drobiu znajdującego się w ogniskach choroby przekroczyła już 5,5 mln. Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się w województwach o największej koncentracji produkcji, zwłaszcza w Wielkopolsce i na Mazowszu, ale wyraźny wzrost liczby przypadków obserwowany jest także w regionach specjalizujących się w produkcji indyków. Wszystkie ogniska związane są z podtypem H5N1, który charakteryzuje się wysoką zjadliwością i wymusza natychmiastową depopulację stad, co bezpośrednio przekłada się na straty finansowe gospodarstw.
Czy wystarczy środków?
Równolegle trwa realizacja mechanizmów pomocowych. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wypłaca rekompensaty za straty poniesione w poprzednich latach, obejmujące zarówno likwidację stad, jak i ograniczenia produkcyjne wynikające z decyzji weterynaryjnych. Jednak skala obecnego kryzysu wskazuje, że wsparcie to może okazać się niewystarczające wobec utrzymującej się presji choroby.
Ważnym elementem działań jest także analiza strat prowadzona przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Na podstawie danych zbieranych od producentów oceniany jest wpływ HPAI nie tylko na same gospodarstwa, ale również na cały łańcuch dostaw – od produkcji piskląt po rynek mięsa i jaj. Wyniki tej analizy mają posłużyć do zaprojektowania nowych instrumentów wsparcia, lepiej dopasowanych do obecnej sytuacji.
Procedury kryzysowe
Eksperci nie mają wątpliwości, że zagrożenie nie ustępuje. Wysoka presja wirusa w środowisku naturalnym, szczególnie w populacjach dzikiego ptactwa, oznacza, że kolejne ogniska mogą się pojawiać. Dlatego działania zespołu koncentrują się nie tylko na bieżącej pomocy finansowej, ale także na poprawie bioasekuracji i usprawnieniu procedur reagowania kryzysowego.
Dla producentów oznacza to jedno – rok 2026 upływa pod znakiem walki o utrzymanie płynności i dostosowanie się do trudnych, zmiennych warunków. Stabilizacja sektora będzie możliwa tylko przy skoordynowanych działaniach instytucji i dalszym wsparciu gospodarstw dotkniętych skutkami HPAI.
Szukanie rozwiązań
Sytuacja w drobiu była jednym z głównych tematów posiedzenia międzyinstytucjonalnego zespołu ds. szacowania strat w sektorze drobiarstwa, które odbyło się w połowie kwietnia 2026 r. w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele kluczowych instytucji, w tym Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Główny Inspektorat Weterynarii oraz Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – PIB. Rozmowy koncentrowały się zarówno na aktualnej sytuacji epizootycznej, jak i na możliwościach dalszego wsparcia rynku.
