StoryEditor

Za pięć lat Innvigo chce być numerem jeden w Polsce

Rynek środków ochrony roślin w Polsce nie jest łatwy. Wiedzą to zarówno dostawcy środków z wielkich korporacji jak i firmy produkujące preparaty generyczne. Trudność wynika ze stosunkowo dużej liczby mocnych dystrybutorów oraz coraz bardziej wymagającego klienta - rolnika. Na rynku tym 5 lat temu pojawił się nowy gracz - firma Innvigo.
30.01.2020., 18:01h
- W poniedziałek 27 stycznia 2020 r. minęło 5 lat od założenia firmy Innvigo. Od tego czasu zbudowaliśmy bardzo bogate portfolio produktów oraz rozwijamy się pod względem kadry - powiedziała Agata Zagórska-Golec menedżer ds. Komunikacji w Innvigo podczas otwarcia jubileuszowego spotkania w Warszawie.

- Na początku nie wiedzieliśmy czy ten projekt uda się? Czy Polski podmiot zaczynający do niczego, da sobie radę na trudnym rynku środków ochrony roślin? - wspominał Krzysztof Golec, prezes Innvigo. Z czasem udało się rozwinąć firmę, dzięki zatrudnieniu wielu doświadczonych specjalistów. Obecnie w Polsce pracują 33 osoby w tym 14 doradców. Ale Polska to nie jedyny kraj, gdzie Innvigo jest obecne.

- Innvigo od początku planowano rozwój poza Polską. Obecnie firma ma swoje oddziały w Czechach (od 2016 r.) i w Rumunii (od 2017 r.). Ponadto produkty Innvigo obecne są też na Słowacji i na Węgrzech oraz w innych krajach. Mamy rejestracje w 15 krajach a sprzedaż prowadzona jest na razie w 11 spośród nich - dodał  Krzysztof Golec. W sumie w Europie w Innvigo pracuje 66 osób i zarejestrowanych są 42 produkty.

- Zaczynaliśmy ekspansję poza Polskę od Czech i  Rumunii ponieważ tam najłatwiej było zarejestrować produkty. W tych krajach poza Polską mamy też największa sprzedaż  - powiedział Jacek Zawadzki - v-ce prezes Innvigo. Tam też jest bardzo wysoka dynamika wzrostu - za lata 2018-2019 było to podwojenie sprzedaży. Z ciekawszych krajów ostatnio Innvigo  sprzedawało produkty do Zjednoczonych Krajów Arabskich a nawet do USA.

- Pierwsze produkty Innvigo jaki pojawiły się na naszym rynku to. m.in. 6 herbicydów w tym Tristar i Herbistar, 3 fungicydy, regulator wzrostu i insektycydy. Obecnie wchodzimy z ofertą środków do upraw wymagających specjalistycznej wiedzy i doradztwa - sadowniczych, jagodowych i warzyw - mówił prezes. Najnowsze produkty zawierają nawet trzy składniki w jednej formulacji. Do takich należy m.in. fungicyd Kier 450 SC. Zawiera ona 200 g/l azoksytrobiny, 125 g/l difenokonazolu i 125 g/l tebukonazolu. W tym roku do trzyskładnikowych środków dodany zostanie herbicyd kukurydziany Metdus.

- Należymy do czołówki firm wnoszących innowacje w rolnictwie. Badając środki nie chcemy wiedzieć tylko jak działają oraz z czym je można łączyć, ale wychodzimy 2 kroki do przodu. Staramy się zrozumieć działanie środka w układzie roślina - środowisko vs. agrofagi - powiedział Andrzej Borychowski - specjalista w dziale badań i rozwoju. Tłumaczył to jako udział w wojnie pomiędzy człowiekiem a patogenami o plon roślin. Ludzie wprowadzają rozwiązanie chemiczne, chemiczno-biologiczne czy biologiczne. Natomiast agrofagi cały czas wytwarzają mechanizmy obchodzenia tych metod.

- Mamy dwa kierunki działania. Pierwszy to tworzenie bazy wiedzy o naszych środkach dla pracowników firmy. Drugi to wychodzenie na przeciw nowym wyzwaniom pojawiającym się u rolników i szukanie na nie rozwiązań - dodał Andrzej Borychowski. W dziale rozwoju i badań prowadzi się też działania związane z rejestracją. W tym celu określa się optymalną formulację środka oraz zapisy w etykiecie - np. najlepsze fazy roślin czy stadia rozwojowe szkodników. Coraz większym problemem jest przełamywanie odporności agrofagów. Tutaj trzeba opracować m.in. odpowiednie mieszaniny zbiornikowe w tym kolejność ich wlewania do opryskiwacza. W firmie bada się m.in. ryzyko fitotoksyczności a także skuteczność przy obniżających się zgodnie z wymaganiami prawnymi dawkach substancji czynnej.

- Innvigo od początku stoi na herbicydach. Jest to u nas cały czas najintensywniej rozwijany dział. Mamy herbicydy do zbóż, rzepaku i kukurydzy a ostatnio też dla buraka i ziemniaka - mówił Marcin Bystroński - manager ds. upraw. Przybliżył dwa nowe produkty - Fundamentum 150 EC zawierający tribenuron metylowy, metsulfuron metylowy i florasulam oraz środek Yodo 100 OD zawierający tylko jodosulfuron metylowy. Ten ostatni nadaje się jednak do mieszanin. Pozwala to dostosować mieszaninę do zagrożeń na polu. Jednym z pakietów oferowanych przez firmę jest połączenie Fundamentum i Yodo. Pak ten pozwala na zwalczanie chwastów dwuliściennych oraz miotły zbożowej wrażliwej na ALS.

- W najbliższej przyszłości  planujemy rejestrację 16 herbicydów, w tym 7 dwu- lub trzyskładnikowych. Oprócz tego będzie 11 środków grzybobójczych z tego 7 będzie miało więcej niż jedną substancję czynną. Będzie też 1 regulator wzrostu - powiedziała Krzysztof Golec. Innvigo planuje aby za kolejne 5 lat miało w portfolio 100 produktów a sprzedaż prowadzona ma być w 30 krajach świata.

- Chcemy za 5 lat być numerem jeden w Polsce oraz znajdować się w pierwszej trójce w Rumunii, Czechach, Słowacji i na Węgrzech - skwitował Krzysztof Golec.

tcz
Tomasz Czubiński
Autor Artykułu:Tomasz Czubiński

redaktor „top agrar Polska”, specjalista w zakresie ochrony, uprawy i nawożenia roślin

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
20. kwiecień 2024 11:32