Ta strona używa cookie w celu lepszego dostosowania treści oraz dla celów statystycznych. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie. Możesz wyłączyć możliwość ich zapisu, zmieniając ustawienia Twojej przeglądarki.

Zgadzam się

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Portal partner

100 lat wsi. Chłopskość - piętno czy kapitał?

05.12.2018

Drukuj

100 lat wsi. Chłopskość - piętno czy kapitał?

Artykuł dostępny

Nie byłoby niepodległości Polski bez udziału chłopów i polskiej wsi na przestrzeni dziejów, na przestrzeni ostatniego stulecia. Co do tego nie mają wątpliwości socjologowie, naukowcy z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk, dyskutujący na konferencji zorganizowanej w Pałacu Staszica w Warszawie.

r e k l a m a



Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi - to tytuł monografii, która powstaje właśnie na 100-lecie i pokazuje jak bardzo polska wieś zmieniała się w ostatnim stuleciu, jak bardzo była zróżnicowana zarówno kulturowo, przestrzennie, jak i pod względem rozwoju gospodarczego – podkreślała dr hab. Monika Stanny, dyrektor IRWiR PAN. Dla badaczy okres ostatniego stulecia jest fascynujący dla śledzenia zmian. Także na wsi zmiany w ostatnich dziesięcioleciach były ogromne. Tym bardziej, że scalone ziemie II Rzeczpospolitej zebrały regiony uwolnione spod kilku zaborów o różnym poziomie rozwoju.

– W roku 1918 w byłym zaborze pruskim 96% było piśmiennych chłopów, a w zaborze rosyjskim było dokładnie odwrotnie – mówił prof. Andrzej Mencwel. To pokazuje jak zróżnicowane cywilizacyjnie były te regiony Polski i trudno jest mówić o 100 latach rozwoju wsi i rolnictwa bez uwzględnienia tych regionalnych różnic, które sięgają nie tylko zaborów, ale też czasu jeszcze przed uwłaszczeniem chłopów.
Chłop, włościanin, rolnik
Ludność wiejska była największym aktorem dziejów – jak piszą autorzy w opisie monografii – w której dominowała ludność chłopska. Chłopi czy włościanie - nad definicją dyskutują socjologowie - byli nie tylko najliczniejszymi mieszkańcami kraju u jego zarania, bo ponad 70% ludności to właśnie ludność wiejska. Teraz mieszkańcy wsi stanowią nieco ponad 40%. Chłopi byli także ostoją polskości i katolicyzmu, jak podkreślają naukowcy. To chłopi w przełomowych okresach dziejów często ratowali Ojczyznę z opresji i przeważali szalę na rzecz zwycięstwa.

Polecany artykuł

XIV posiedzenie KRIR z udziałem ministra Ardanowskiego



– Chłopi tuż po wojnie byli poddawani presji kolektywizacji, ale dzięki umiłowaniu do ziemi i uporowi mieszkańców wsi zwłaszcza na Wschodzie akcja ta się nie powiodła – podkreślał Stanisław Derehajło, doradca ministra Gowina ds. Informatyzacji wsi. Dodał też, że kosztem chłopów, obarczonych obowiązkowymi dostawami budowano przemysł po wojnie.
Wieś i rolnictwo zmieniło się nieustannie, dlatego z jednej strony mamy ciągłość tradycji i miejsca, a z drugiej nieustanne przemiany. Dziś wieś nie przypomina tej sprzed kilkudziesięciu lat. Rolnictwo jest przykładem ogromnego postępu technologicznego. Standard życia ludności wiejskiej jest często wyższy od mieszkańców miast – podkreślano w w dyskusji.
Co z tą chłopskością
Socjologowie zadają dziś pytanie: Co z tą chłopskością, która z jednej strony to pewien etos, wartości etyczne, a z drugiej były okresy, kiedy ludzie ze wsi wstydzili się tej chłopskości.
– Podstawową kwestią jest byśmy mogli wartości chłopskości przenosić do innych obszarów – podkreślał prof. Mencwel. Etos całowanej kromki chleba, zbierania każdego kłosa, poszanowania efektów trudnej pracy, choć w świadomości głęboko zakorzeniony, to jednak dziś traci na znaczeniu w codziennym życiu.

Co my dziś czerpiemy ze wsi, czy obraz wsi nie jest zbyt wyidealizowany w naszych oczach? Często miasto pokazywało, że chłop to coś gorszego, a tymczasem teraz często tęsknimy za tym chłopskim etosem, którego na wsi jest coraz mniej, podkreślali eksperci.

Chłopskość to także świadomość i światopogląd, mocne zakorzenienie w tradycji jest także pionem moralnym, który dziś współczesnym ludziom pomaga w trudnej rzeczywistości – podkreślał prof. Stanisław Obirek. Dziś już coraz więcej osób deklaruje swoje chłopskie korzenie i nie wstydzi się swojego pochodzenia. Choć wciąż jeszcze różnice między miastem i wsią są wyraźne, to jednak w wielu obszarach się zacierają, a wręcz w jakości życia i mieszkania miasto przewyższają. „Chłopskość może być przekleństwem lub kapitałem”, wszystko zależy jak kto na to patrzy.

Karol Bujoczek

Polecane dla Ciebie:

article icon

Skup bydła – lokalne wzrosty i spadki

Czytaj

Galeria zdjęć

Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.
Uczestnicy konferencji: Ciągłość i zmiana. Sto lat rozwoju polskiej wsi.

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii