Ceny bydła w UE w połowie maja znów spadły
Według najnowszego raportu Meat Market Observatory z okresu od 18 do 24 maja wynika, że stawki bydła w kl. R ponownie spadły. Obecnie średnia cena w UE wynosi 6,61 euro/kg. Spadki notowane są praktycznie wszędzie, sięgają od 1 do 3 proc. poprzednich stawek.
W Niemczech podaż żywych zwierząt jest umiarkowana, ale na rynku widać pewną poprawę – ponownie pojawia się popyt na młode byki. Jednak ceny zarówno byków, jałówek i krów się nie zmieniły. Jest szansa, że w przyszłym tygodniu pojawią się i na tamtym rynku lekkie podwyżki.
- Na niemieckim rynku bydła rzeźnego dostępna podaż szybko i w całości znajduje nabywców. Ogólnie zrównoważona sytuacja przekłada się na stabilne ceny byków i samic rzeźnych - podaje niemieckie stowarzyszenie VEZG.
Obowiązują te same stawki od trzech tygodni - 6 euro/kg za byki i 6,1 euro/kg za jałówki, od 5,6 do 5,8 euro/kg za krowy.
Sytuacja na krajowym rynku
Na krajowym rynku bydła mięsnego widać obecnie wyraźne podwyżki cen w skupach, które jest bezpośrednio związane z ograniczoną podażą żywca. Dotyczy to przede wszystkim większych zakładów ubojowych. Wielu rolników w ostatnich tygodniach wstrzymywało sprzedaż, uznając wcześniej oferowane stawki za nieopłacalne, zwłaszcza w kontekście wysokich kosztów zakupu cieląt i odsadków do opasu.
Sezonowo sytuację dodatkowo wzmacnia wiosenny spadek podaży. O tej porze roku rolnicy koncentrują się przede wszystkim na pracach polowych oraz przygotowaniu pasz, dlatego mniej zwierząt trafia na rynek. W efekcie zakłady ubojowe, które notują lepsze możliwości sprzedaży wołowiny, coraz wyraźniej odczuwają niedobór surowca.
To właśnie dlatego część ubojni zdecydowała się na podniesienie stawek, w przypadku byków nawet o 1–2 zł/kg w wbc. Podwyżki mają zachęcić hodowców do sprzedaży, jednak na razie reakcja rynku pozostaje umiarkowana. Zainteresowanie ze strony rolników nie wzrosło jeszcze na tyle, by wyraźnie odbudować podaż.
W najbliższym czasie kierunek rynku będzie zależał przede wszystkim od tego, czy wyższe ceny skupu skłonią producentów do zwiększenia sprzedaży. Na dziś sytuacja pozostaje jasna, dostępność bydła jest ograniczona, a zakłady, które chcą zabezpieczyć surowiec, muszą liczyć się ze wzrostem cen.
Rosną koszty odchowu cieląt, a popyt nadal przewyższa podaż
Jak wynika z analizy rynkowej ekspertów rynkowych top agrar Polska w ostatnim czasie wyraźnie drożeje gotowy suchy TMR dla cieląt, z którego korzysta coraz więcej rolników. Ceny workowanej paszy, w zależności od producenta, sięgają obecnie od 2400 do ponad 3000 zł za tonę. Znacznie tańszym rozwiązaniem pozostaje przygotowanie mieszanki we własnym gospodarstwie — wtedy koszt zwykle nie przekracza 1500 zł/t, a nawet po doliczeniu usługi mieszania i załadunku rzadko przekracza 2000 zł/t.
Jednocześnie spadki cen bydła rzeźnego wciąż nie przekładają się na rynek cieląt. Zwierzęta przeznaczone do dalszego chowu pozostają towarem deficytowym i drogim. Za kilkutygodniowe cielę ras mlecznych trzeba dziś zapłacić co najmniej 2000 zł netto za sztukę, a mieszańce z rasami mięsnymi kosztują zwykle o minimum 500 zł więcej. Nic na razie nie wskazuje na szybki spadek cen, zwłaszcza że niskie stawki skupu mleka skłaniają część rolników do pozostawiania byczków w gospodarstwach, a ograniczona podaż może być dodatkowo związana z wiosennym okresem składania wniosków o dopłaty do bydła.
Jakie ceny bydła w krajowych ubojniach?
Ceny wzrosły tylko w większych ubojniach, w pozostałych sięgają nadal 25,5 zł/kg za byki w kl. R. Tam gdzie brakuje bydła stawki podniesiono od 1 do nawet 2 zł/kg. Pracownicy ubojni podejrzewają, że tak właśnie będzie wyglądał czerwiec - z górkami i dołkami cenowymi, więc trudno wybrać dobry moment na sprzedaż. Obecnie za byki w kl. R można uzyskać najwięcej 27,5 zł/kg, za jałówki 26,8 zł/kg, a za krowy 24,5 zł/kg.
- Cena byków w kl. R od 24,5 do 27,5 zł/kg
- Cena jałówek kl. R od 24,5 do 26,8 zł/kg
- Cena krów kl. R około 23 do 24,5 zł/kg
