StoryEditor

Ile deszczu po oprysku zmyje ciecz roboczą? Tu liczą się godziny

Po zabiegu ochronnym nie liczy się tylko sam opad, ale też moment, w którym spadnie. Przy niewielkim deszczu krótko po oprysku ciecz robocza zwykle nie zdąży się jeszcze w pełni związać z liściem.

02.06.2026., 09:00h

Ile deszczu zmyje ciecz roboczą?

Trudno znaleźć jednoznaczne informacje na temat tego, ile deszczu zmyje nam ciecz roboczą z roślin po zabiegu ochronnym. W etykietach preparatów znajdziemy informację, że deszcz występujący nawet 0,5–1 godziny po zabiegu nie zmniejsza jego skuteczności.

Wpływ deszczu na skuteczność oprysków

Nie ma jednak mowy o tym, ile mm deszczu może wtedy spaść, żeby zabiegu nie trzeba było powtarzać. Ilość deszczu po opryskiwaniu decyduje, czy trzeba go ponownie wykonać. Bardzo niewielki opad rzędu 0,5–1 mm raczej nie wymusi poprawki, jeśli wystąpi nie wcześniej niż 0,5–1 godziny po opryskiwaniu.

Zobacz także: 100 tys. ha rzepaku poszło do przesiania. IUNG w pierwszym raporcie suszy nie widzi

Większy opad oznacza już zmycie substancji z liści i spadek skuteczności. Najlepiej, żeby po zabiegu nie padało przynajmniej 2 godziny. Chodzi o dobre wchłonięcie się substancji. Można ten parametr poprawić, stosując odpowiednie adiuwanty, co zredukuje negatywny wpływ deszczu.

Odglebowe środki ochrony roślin a ryzyko wymywania

Inaczej rzecz ma się z substancjami działającymi odglebowo. Te wytrzymają większy opad, ale już deszcz 5–10 mm może wpłukać herbicydy w strefę ukorzeniania roślin uprawnych i je uszkadzać (np. bielenie rzepaku po chlomazonie wpłukanym w glebę przez deszcz).

image

Drony w rolnictwie coraz bliżej. Rząd szykuje zmiany w przepisach o nawozach i opryskach

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
02. czerwiec 2026 09:02