StoryEditor

Polska krajem wolnym od grypy ptaków!

Wreszcie oficjalnie można mówić o końcu sezonu grypy ptaków w Polsce. Dokładnie 20 lipca mijają trzy miesiące od zlikwidowania ostatniego ogniska tej choroby. Czy to będzie szansa dla polskich producentów drobiu?
19.07.2017., 15:07h
Dokładnie 20 lipca 2017 r. mijają trzy miesiące od likwidacji ostatniego ogniska tej choroby u drobiu w naszym kraju. A to oznacza, że zgodnie z prawem międzynarodowym, stajemy się państwem wolnym od grypy ptaków. Pozwala to myśleć polskim producentom drobiu o powrocie na rynki spoza Unii Europejskiej.
Co z tego będziemy mieć?
Przypomnijmy, że likwidacja ostatniego ogniska grypy ptaków w Polsce miała miejsce 20 kwietnia 2017 r. Zatem zgodnie z normami ustalonymi przez Światową Organizację Zdrowia (OIE), Polska powinna mieć status kraju wolnego dokładnie 20 lipca br. - Liczymy, że kraje trzecie, które zamknęły swoje rynki dla polskiego drobiu w związku z wystąpieniem grypy ptaków, postąpią zgodnie z przepisami międzynarodowymi i zdejmą blokadę na nasze produkty.

Utrata ważnych rynków zbytu wpłynęła na dynamikę produkcji mięsa drobiowego w pierwszym kwartale tego roku. Co prawda możemy mówić o dalszym wzroście, jednak był on niższy, niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Według prognoz Agencji Rynku Rolnego jego dynamika spadła w następstwie blokady handlowej o blisko 5%. Teraz sytuacja może ulec znaczącej poprawie - mówi Łukasz Dominiak, Dyrektor Generalny Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.
 
W naszym kraju na przełomie 2016 i 2017 roku wystąpiło 65 ognisk wysoce zjadliwej grypy ptaków podtypu H5N8 u drobiu. W całej Europie w tym okresie zgłoszono ich aż 1147, najwięcej we Francji. Warto podkreślić, że podtyp H5N8 nie stanowi zagrożenia dla ludzi. Do tej pory nigdzie na świecie nie odnotowano przypadku zachorowania u człowieka.
 Otworzą rynki dla polskiego drobiu?
- Obecnie czekamy na szybkie ponowne otwarcie rynków, takich jak Chiny, Wietnam, Japonia czy RPA. Są one dla nas bardzo ważnymi partnerami handlowymi, choć oczywiście nie zapominamy, że 80% naszego eksportu stanowi UE. Przepisy unijne wyznaczają miesięczny okres blokady, i to wyłącznie obszaru objętego restrykcjami w związku z grypą ptaków. Nie zmienia to jednak faktu, że Unia Europejska stanowi rynek zbytu głównie dla określonych elementów drobiowych, m.in. fileta. W krajach trzecich najwięksi odbiorcy polskich producentów poszukują innych elementów, co sprawia, że rynki UE i spoza UE są kompatybilne – dodaje Łukasz Dominiak.
 
oprac. ag
Aleksandra Galus
Autor Artykułu:Aleksandra Galus

redaktor, specjalista ds. automatyzacji treści

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. luty 2024 00:54