Zaloguj
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Ceny zbóż>

Zachować zimną krew i nie ulegać panice – minister Kowalczyk i komisarz Wojciechowski o sytuacji na rynku zbóż i KPS

Zachować zimną krew i nie ulegać panice w związku ze spekulacjami cenowymi. Minister rolnictwa Henryk Kowalczyk odpowiada na apel samorządu rolniczego w sprawie zakłóceń na rynku zbóż w związku z niekontrolowanym przypływem ziarna z Ukrainy. Dowiedzieliśmy się także jakie zmiany Polska powinna wprowadzić do Planu Strategicznego, by ten był wzorowy.  

wk10 czerwca 2022, 12:20

Podczas dzisiejszego spotkania wicepremiera i ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka z komisarzem UE ds. rolnictwa Januszem Wojciechowskim obaj politycy poruszyli kwestię polskiego Planu Strategicznego Wspólnej Polityki Rolnej. A konkretnie sprawy wsparcia dobrostanu zwierząt w ramach eko-schematów oraz eko-schematów w produkcji roślinnej.

- Chcemy, aby zahamować spadek ilości gospodarstw hodowlanych, który niestety w ostatnich latach następował z różnych przyczyny – mówił minister Henryk Kowalczyk.

Będą zmiany w polskim Planie Strategicznym

Unijny komisarz podkreślił, że Polska jako pierwsza złożyła Plan Strategiczny WPR.

– Polska będzie zapewne jednym z pierwszych państw, które będą miały zatwierdzony Plan Strategiczny. Nie jesteśmy daleko od tego. Prace i dialog między polskim rządem a Komisją Europejską przebiega bardzo dobrze i sprawnie. Jest jednak możliwość znacznej poprawy tego dokumentu w tym kierunku, o którym mówił pan wicepremier – powiedział Janusz Wojciechowski.

Zdaniem unijnego komisarza skierowanie większego strumienia pieniędzy na ten cel może nawet doprowadzić do odbudowy części gospodarstw hodowlanych. Podkreślił, że takie postawienie sprawy spotka się z poparciem polskich organizacji skupiających hodowców zwierząt gospodarskich.

– Miałe robocze spotkanie z przedstawicielami głównych polskich organizacji hodowlanych. Hodowcy bardzo mocno wsparli tą koncepcje – mówił J. Wojciechowski, który podkreślił, że jest jeszcze czas, aby takie zmiany wprowadzić do Planu Strategicznego, a wtedy będzie on ... wzorowy.  

Takim wsparcie zdaniem komisarza powinny być objęte gospodarstwa rodzinne prowadzące zrównoważoną produkcję, a nie duże fermy hodowlane. 

Co dalej z rynkiem zbóż?

Minister rolnictwa Henryk Kowalczyk odniósł się także do apelu samorządu rolniczego w sprawie niekontrolowanego przypływu zboża z Ukrainy, w związku z czym polscy rolnicy nie mają gdzie sprzedać zapasów ze zbiorów w 2021 roku. Jego zdaniem trzeba kontynuować pomoc dla Ukrainy i transportować zboża tak, aby trafiała do najbardziej potrzebujących regionów świata. Wiadomo, że nie można tego zrobić szybko m.in. z powodu różnego rozstawu kół w pociągach.

– Oczywiście czasowe zaburzenia na rynku powodowane są z reguły przez spekulacje cenowe. Ale w takich sytuacjach należy zachować umiar, zimną krew, monitorować tą sprawę i to czynimy – powiedział minister Henryk Kowalczyk.  

Będzie wniosek do Komisji Europejskiej?

Minister rolnictwa podkreślił, że jeżeli zajdzie taka potrzeba to rząd będzie wnioskował do Komisji Europejskiej o zbadanie sprawy. Bruksela zniosła bowiem cła na ukraińską żywność czasowo i pod warunkiem, że nie będzie to zakłócać rynku.

– W ciągu kilku dni podejmowanie decyzji w jedną lub drugą stronę na pewno nie jest dobrą reakcją – kontynuował minister Kowalczyk.

Globalny deficyty ziarna

Ocenę sytuacji zaprezentowaną przez ministra H. Kowalczyk w pełni podzielił komisarz J. Wojciechowski.

– Nie ma żadnych podstaw do długotrwałej obawy, że rolnicy nie będą mieli co zrobić ze zbożami. Ukraina straciła dziesiątki milionów ton zbóż. Tych zbóż brakuje na świecie – dodał J. Wojciechowski. 

Zdaniem Komisji Europejskiej eksport zbóż z Ukrainy zbliża się do poziomu 2 mln. t. miesięcznie.

wk

Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ