StoryEditor

John Deere i Kramer łączą siły

Długoterminowa umowa o współpracy połączyła znanego producenta ładowarek z gigantem na rynku traktorów i maszyn rolniczych. Sprawdź, jak John Deere i Kramer chcą wspólnie zdobywać rynek.
10.07.2017., 10:07h
Sednem współpracy między producentami jest „zielona linia” ładowarek Kramer, które przeznaczone są do zastosowań w rolnictwie, a w szczególności ładowarki kołowe (9 modeli), ładowarki kołowe z wysięgnikiem teleskopowym (4 modele) i ładowarki teleskopowe (9 modeli). Uzupełnieniem szerokiej gamy ładowarek jest bogata oferta osprzętu. Tak i asortyment produktów skusił amerykańskiego giganta do nawiązania partnerstwa handlowego, tym bardziej że John Deere nie oferuje porównywalnych maszyn. W zamian ma potężną, niezależną sieć sprzedaży. 

Przetarciem szlaków na początku kooperacji, w ramach której John Deere w ramach swojej sieci oferował będzie ładowarki Kramer, ma być trudny rynek europejski. Następnie firmy skupią się na dystrybucji we Wspólnocie Niepodległych Państw, w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Partnerzy zgodnie liczą, że efekt synergii pozwoli uzyskać lepsze wyniki sprzedaży niż dotychczas. 

Warto zaznaczyć, że amerykański koncern w ostatnich miesiącach intensywnie zacieśnia współpracę z innymi producentami z branży rolniczej. Świadczy o tym m.in. przejęcie włoskiego producenta opryskiwaczy Mazzotti czy francuskiej firmy Monosem produkującej m.in. siewniki do kukurydzy.

Z kolei Kramer nie zwalnia tempa w rozwoju oferowanej gamy sprzętu. Niedawno światło dzienne ujrzała najnowsza linia ładowarek teleskopowych. Mowa przede wszystkim o nowej serii dużych maszyn z możliwością unoszenia ładunku na wysokość do 9 metrów. Grupę największych ładowarek producenta tworzą modele o udźwigu od 4,4 do 5,5 tony, a konkretnie wersje KT447, KT507, KT 557 i największy KT559. Co istotne, obok nowych ładowarek teleskopowych Kramer produkuje ładowarki kołowe, w tym z wysięgnikiem teleskopowym. Importerem ładowarek marki Kramer na nasz rynek jest spółka Korbanek.

Fot. firmowe
Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 17:30