MRIRW planuje zmiany od 2027 roku
Ministerstwo rolnictwa planuje zmiany w ekoschemacie Dobrostan zwierząt od 2027 roku. Resort chce rozszerzyć degresywność płatności na hodowców tuczników uczestniczących w krajowych systemach jakości. Oznacza to, że wraz ze wzrostem wielkości stada wysokość wsparcia będzie się zmniejszać. Krajowa Rada Izb Rolniczych sprzeciwia się tej propozycji.
Dobrostan tuczników - idą zmiany w degresywności
Ministerstwo rolnictwa przekazało naszej redakcji szczegóły zmian w ekoschematach rozważanych od kampanii 2027 roku. Jedna z nich dotyczy wariantu Dobrostan tuczników.
Resort proponuje rozszerzenie obowiązującego mechanizmu degresywności na rolników uczestniczących w krajowych systemach jakości, którzy realizują praktyki dotyczące zwiększonej co najmniej o 20 proc. powierzchni bytowej oraz utrzymywania tuczników zgodnie z wymaganiami systemów jakości.
Ministerstwo tłumaczy propozycję wzrostem liczby świń objętych płatnościami na preferencyjnych zasadach.
– Analiza danych dotyczących rolników ubiegających się o płatności dobrostanowe w kampanii 2026 wskazuje na istotny wzrost liczby tuczników kwalifikujących się do wsparcia na preferencyjnych warunkach, czyli bez zastosowania mechanizmu degresywności. Brak mechanizmu degresywności sprzyja koncentracji wsparcia w największych gospodarstwach – wyjaśnia MRiRW.
Degresywne stawki mają pomóc mniejszym?
Według resortu zmiana ma ograniczyć ryzyko obniżania stawek płatności dobrostanowych dla wszystkich rolników i skierować większą część środków do mniejszych gospodarstw.
– Dlatego proponujemy rozszerzenie mechanizmu degresywności również na uczestników krajowych systemów jakości realizujących wariant Dobrostan tuczników. Celem tej zmiany jest zmniejszenie ryzyka ograniczania stawek dobrostanowych w kolejnej kampanii naboru wniosków i większe wsparcie gospodarstw rodzinnych – informuje ministerstwo.
Na razie jest to propozycja dotycząca kampanii 2027, a nie obowiązująca zmiana przepisów. Ministerstwo analizuje uwagi zgłoszone przez organizacje rolnicze i samorząd rolniczy.
Izba Rolnicza nie popiera zmian
Propozycję krytykuje Krajowa Rada Izb Rolniczych. Zdaniem samorządu rolniczego wprowadzenie degresywności oznaczałoby ograniczenie wsparcia dla większych producentów trzody chlewnej.
– Zmniejszenie wysokości wsparcia dla gospodarstw utrzymujących powyżej 100 DJP, a powyżej 150 DJP całkowite wyłączenie z płatności jest sygnałem dla rolników do likwidacji hodowli wbrew zapowiedziom o pomocy dla tego sektora – ocenia KRIR.
Samorząd rolniczy zwraca również uwagę na nierówne traktowanie producentów trzody chlewnej i bydła w systemie płatności dobrostanowych.
Zmiany są za często
KRIR sprzeciwia się nie tylko zmianom dotyczącym tuczników. Zdaniem Izb rolnicy potrzebują przede wszystkim stabilnych zasad, ponieważ podejmują decyzje produkcyjne i inwestycyjne z kilkuletnim wyprzedzeniem.
– Zmiany nie mogą być proponowane corocznie. Rolnictwo wymaga długofalowego planowania, rolnicy zakupili już maszyny, które punktowane były w ekoschematach, a które będą wiele lat spłacać, dlatego wszelkie zmiany powinny być ewentualnie planowane w przyszłej perspektywie finansowej – podsumowuje KRIR.
Jakie jeszcze zmiany w ekoschematach na 2027 r.?
Zmiany w dobrostanie tuczników są częścią większego pakietu propozycji na 2027 rok. Ministerstwo chce także zlikwidować wsparcie za wymieszanie słomy z glebą oraz obniżyć punktację z 3 do 2 punktów za uproszczone systemy uprawy i stosowanie płynnych nawozów naturalnych metodami innymi niż rozbryzgowe.
Resort proponuje również wyłączenie upraw rolniczych z ekoschematu Integrowana Produkcja Roślin i pozostawienie wsparcia przede wszystkim dla produkcji sadowniczej, jagodowej i warzywnej.
Jednocześnie od 2027 roku miałby pojawić się nowy ekoschemat „Niskoemisyjna produkcja bydła”. Wsparcie ma być związane ze stosowaniem odpowiedniego schematu żywienia bydła, którego celem będzie ograniczenie emisji metanu.
Kamila Szałaj
