StoryEditor

Metodyka IP nie wystarczy do dopłaty. Ministerstwo wyjaśnia dlaczego

Rolnicy chcą objąć płatnościami w ekoschemacie Integrowana Produkcja Roślin kolejne gatunki, w tym owies, bobik i pszenżyto. Ministerstwo Rolnictwa wyjaśnia jednak, że sama metodyka IP nie przesądza o dopłacie.

21.08.2026., 18:00h

Rolnicy apelują o rozszerzenie listy upraw, do których można otrzymać dopłaty w ramach ekoschematu Integrowana Produkcja Roślin. Chodzi o uzupełnienie załącznika nr 5a w rozporządzeniu o płatnościach w ramach schematów na rzecz klimatu i środowiska o kolejne gatunki, dla których zostały już opracowane metodyki integrowanej produkcji. Ministerstwo rolnictwa odpowiada jednak, że nie planuje rozszerzenia wykazu.

Rolnicy chcą rozszerzenia listy upraw

Lubelska Izba Rolnicza zwróciła się do Ministerstwa rolnictwa w sprawie rozszerzenia wykazu upraw objętych wsparciem w ramach ekoschematu Integrowana Produkcja Roślin.

Chodzi o załącznik nr 5a do rozporządzenia dotyczącego ekoschematów. To właśnie znajdujący się w nim wykaz grup upraw decyduje, do których upraw prowadzonych zgodnie z zasadami Integrowanej Produkcji można otrzymać płatność.

Problem polega na tym, że nie wszystkie gatunki, dla których istnieją już oficjalne metodyki Integrowanej Produkcji Roślin, znajdują się w wykazie upraw objętych dopłatami.

Samorząd rolniczy chce więc uzupełnienia załącznika nr 5a i umożliwienia otrzymywania płatności również do kolejnych upraw prowadzonych w systemie IPR.

IPR nie oznacza automatycznie prawa do dopłat

Ministerstwo w odpowiedzi z 11 sierpnia podkreśla jednak, że trzeba rozróżnić dwie kwestie: sam system Integrowanej Produkcji Roślin oraz ekoschemat, w ramach którego wypłacane są pieniądze.

Jak wyjaśnia resort, IPR jest dobrowolnym systemem jakości żywności. Łączy m.in. odpowiednie metody uprawy, ochrony roślin i nawożenia z wymaganiami dotyczącymi środowiska i zdrowia ludzi.

Czym innym jest natomiast płatność w ramach ekoschematu Integrowana Produkcja Roślin. Jest to roczne wsparcie, o które mogą ubiegać się rolnicy prowadzący wybrane uprawy w systemie IPR.

– Samo uwzględnienie danego gatunku w systemie IPR oraz opracowanie dla niego metodyki IP nie oznacza możliwości uzyskania wsparcia w ramach dobrowolnego ekoschematu IP – wyjaśnia minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Oznacza to, że nawet jeśli dla danej rośliny została opracowana metodyka Integrowanej Produkcji, nie daje to automatycznie prawa do płatności.

Dopłaty IPR nie mają stymulować produkcji rolnej

Resort przypomina również, że płatności w ramach ekoschematu Integrowana Produkcja Roślin są płatnościami niezwiązanymi z produkcją. Jak zaznacza ministerstwo, jest to rodzaj unijnego wsparcia, które nie zależy od ilości ani rodzaju wyprodukowanych produktów rolnych.

– Ich głównym celem nie jest stymulowanie produkcji – zaznacza resort.

Dlatego zakres upraw objętych płatnościami jest określany odrębnie od listy gatunków, dla których istnieją metodyki Integrowanej Produkcji.

Zobacz także: Do 75 proc. dopłat we wrześniu. Ministerstwo pokazało szacunkowe stawki

Resort nie rozszerzy listy upraw objętych dopłatami

Odpowiedź ministerstwa na postulat rolników jest jednoznaczna. Na razie resort nie zamierza dopisywać kolejnych gatunków do wykazu upraw kwalifikujących się do płatności.

– Nie jest obecnie planowane rozszerzenie wykazu gatunków upraw wskazanych w załączniku nr 5a do rozporządzenia w sprawie ekoschematów – poinformował minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Oznacza to, że rolnicy prowadzący Integrowaną Produkcję w przypadku gatunków niewymienionych w załączniku nr 5a nadal nie będą mogli otrzymać do nich płatności w ramach tego ekoschematu.

Resort chce zmienić zasady dopłat do Integrowanej Produkcji

Jednocześnie Ministerstwo Rolnictwa rozważa od kampanii 2027 r. inne zmiany dotyczące ekoschematu Integrowana Produkcja Roślin. Resort proponuje wyłączenie ze wsparcia grupy upraw rolniczych i mocniejsze ukierunkowanie pieniędzy na produkcję sadowniczą, jagodową i warzywną.

image

Dopłaty do nawozów dla rolników. Rząd pracuje nad nowym wsparciem

Ostateczne rozwiązania dotyczące kampanii 2027 nie zostały jednak jeszcze przesądzone. Resort analizuje uwagi zgłoszone przez organizacje rolnicze i samorząd rolniczy.

Obecnie zatwierdzone metodyki Integrowanej Produkcji istnieją już m.in. dla bobiku, ciecierzycy, gorczycy, grochu, kapusty włoskiej, leszczyny, łubinów, owsa, pietruszki, pora, pszenżyta, soczewicy i jagody kamczackiej. Tych upraw nie ma jednak w załączniku nr 5a, dlatego nie są obecnie objęte płatnością w ramach ekoschematu Integrowana Produkcja Roślin.

Kamila Szałaj

Kamila Szałaj
Autor Artykułu:Kamila Szałaj
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
21. sierpień 2026 18:00