Dlaczego samo ustawienie rozsiewacza według tabel nie wystarcza?
Pierwszymi pracami do wykonania po zimie będzie rozsiew nawozów. Ze względu na ich wysokie ceny, trzeba dołożyć wszelkich starań, aby granule rozsiać na polu jak najdokładniej. Jednak samo wyregulowanie rozsiewacza zgodnie z tabelami wysiewu producenta rozsiewacza nie wystarcza. Trzeba mieć świadomość, że tabele, na których opieramy się podczas regulacji, tworzone były w niemal laboratoryjnych warunkach w halach nawozowych producentów rozsiewaczy.
Wystarczy, że właściwości fizyczne nawozu dostarczonego w tym roku do gospodarstwa będą nieco inne i możemy już zapomnieć o precyzyjnym rozsiewie. Jest kilka zasad, które warto wziąć sobie do serca i pamiętać o nich już na etapie składania zamówienia na nawóz.
Zobacz także: Ceny nawozów rosną! Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w mocznik i gaz
Przygotowanie rozsiewacza do pracy
Warto przygotować tzw. checklistę, wg której należy postępować w czasie zaczepiania rozsiewacza do ciągnika. To bardzo ważne zwłaszcza w większych gospodarstwach, gdzie za prace polowe odpowiadają pracownicy. Lista kontrolna musi zawierać takie punkty, jak kontrola ciśnienia w oponach ciągnika, kontrola długości wieszaków ramion podnośnika, wysokość tarcz nawozowych od podłoża i wypoziomowanie rozsiewacza.
Jeśli dysponujesz nowym sprzętem z komputerem, warto co dwa–trzy lata wezwać serwis i wykonać kalibrację siłowników i zasuw dozujących nawóz na tarcze. Nierównomierny wysiew na lewej i prawej komorze można dostrzec jedynie podczas wysiewu bardzo małych dawek, np. preparatów przeciw ślimakom. Gdy mamy specjalistów na podwórku, warto przyjrzeć się łopatkom, czy są w dobrym stanie i czy nie wymagają wymiany.
W czasie pracy trzeba pamiętać o tym, że w miarę opróżniania zbiornika rozsiewacz staje się coraz lżejszy. Wpływa to bezpośrednio na zmianę kąta ustawienia tarczy wysiewających względem podłoża. To z kolei wpływa na dokładność aplikacji granul. Prostym sposobem na utrzymanie rozsiewacza zawsze w pozycji poziomej względem powierzchni pola jest zamontowanie dodatkowego wskaźnika. Wystarczy tutaj krótki odcinek elastycznego węża ogrodowego, zamontowanego z tyłu rozsiewacza. Musi się on znajdować w takim miejscu, aby można było go łatwo obserwować z kabiny. Tutaj niezbędne będzie wykorzystanie hydraulicznego łącznika zamiast śruby rzymskiej między ciągnikiem a rozsiewaczem. Jeśli wąż będzie się wlókł po ziemi, należy skrócić łącznik. Gdy w zbiorniku pozostanie niewiele nawozu, łącznik trzeba będzie wydłużyć.
Jak sprawdzić równomierność rozsiewu nawozu?
Warto kontrolować rozkład poprzeczny nawozu na całej szerokości roboczej rozsiewacza. Oznacza to, że najlepiej wykonać przejazd w trzech sąsiednich ścieżkach, a pomiary wykonywać w środkowym przejeździe. Niezbędne są tutaj specjalne kuwety lub maty, różne dla różnych producentów rozsiewaczy. Domowym sposobem może być wykorzystanie wytłaczanek do jaj. Nawóz z każdej wytłaczanki należy zważyć i porównać z masą z innych punktów pomiarowych. Oczywiście, to metoda domowa, która nie jest zalecana przez producentów. Kontrolę rozkładu poprzecznego powinno wykonywać się dla każdego rodzaju nawozu.
W ocenie rozkładu poprzecznego w nowoczesnych rozsiewaczach pomocne są rozwiązania optyczne, które kontrolują tor lotu granul. Trzeba pamietać, że również te układy wymagają okresowej kalibracji.
Pamiętaj, że granulki nawozu są jak małe pociski i część z nich ląduje na gruncie o wiele dalej niż szerokość ścieżek technologicznych. Dlatego trzeba uważać na osoby postronne, zwłaszcza podczas siewu granicznego, gdzie tor lotu granul jest mocno zmieniony.
Zalecenia dotyczące kierunku jazdy i pracy na klinach
W maszynach z kontrolą sekcji warto sprawdzić, czy układ działa poprawnie podczas pracy na klinach. Tutaj niezbędne będzie skorzystanie z kuwet, w których gromadzi się nawóz. Poza tym podczas wysiewania, zwłaszcza nawozów azotowych, warto zmieniać kierunek jazdy w ścieżkach w kolejnych dawkach. Taka jazda zmniejsza ryzyko powstawania nierównomierności rozsiewu, wynikającej z półksiężycowego obrazu rozrzutu nawozów. Dotyczy to także pracy na klinach.
Taki sposób jazdy zaleca się także stosować podczas przedsiewnego wysiewu nawozów fosforowo-potasowych. Kierunek jazdy zmieniamy tutaj każdego roku.
Kontrola siewu granicznego
Warto także kontrolować, jak precyzyjnie działa siew graniczny w rozsiewaczu. Również tutaj niezbędne będą kuwety, w których gromadzony będzie nawóz. Warto sprawdzić dokładność siewu granicznego, bo im mniejsza powierzchnia pola, tym areał wysiany w tym trybie pracy jest większy.
Jeśli nie dysponujesz opcją wysiewu granicznego w swoim rozsiewaczu, warto w przypadku nawożenia azotowego rozważyć opcję zastosowania nawozu płynnego. Przy aplikowaniu nawozu opryskiwaczem nie ma obawy o przedostanie się składników odżywczych poza granicę pola lub do cieków wodnych. Największą zaletą aplikacji azotu w ten sposób jest pewność, że dawka nawozu na całej szerokości będzie taka sama.
Ten artykuł pochodzi z wydania top agrar Polska
czytaj więcej
