Jednocześnie banki spółdzielcze mają coraz większe kapitały i – jak wskazywał prezes ZBP dr Tadeusz Białek – potencjał do zwiększenia portfela kredytowego o ponad 80%. Dla rolników oznacza to, że dostęp do przewidywalnego finansowania będzie jednym z ważnych warunków dalszej modernizacji gospodarstw.
Gospodarstwa będą potrzebować coraz więcej pieniędzy
Nowoczesne gospodarstwo kosztuje coraz więcej. Zakup ciągnika, kombajnu czy maszyn do precyzyjnego nawożenia, budowa obory lub magazynu, instalacja fotowoltaiczna, system nawadniania czy automatyzacja produkcji wymagają często nakładów liczonych w setkach tysięcy złotych.
Nie każdą inwestycję można sfinansować z własnych środków. Nie wszystkie wydatki pokryją też dotacje.
Podczas Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2026 w Warszawie przywołano szacunki, według których luka inwestycyjna w polskim rolnictwie w najbliższej dekadzie może przekroczyć 130 mld zł.
Na jej skalę wpływać mają m.in. zmiany klimatyczne, klęski żywiołowe, transformacja energetyczna, cyfryzacja i problemy demograficzne.
Dla rolnika oznacza to przede wszystkim jedno: kapitał na rozwój gospodarstwa będzie coraz ważniejszy, a wraz z nim dostęp do kredytu i innych instrumentów finansowania.
65% kredytów dla rolnictwa
W finansowaniu tego rozwoju banki spółdzielcze już dziś zajmują mocną pozycję.
Według danych przywołanych podczas forum przez ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego około 65% kredytów na działalność rolniczą w latach 2015–2025 udzieliły banki spółdzielcze.
Jeszcze konkretniej wyglądają dane dotyczące kredytów preferencyjnych. Banki współpracujące z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa udzieliły ponad 145 tys. takich kredytów, co według ministra odpowiada około trzem czwartym całego portfela kredytów preferencyjnych.
To ważne, bo pokazuje, że banki spółdzielcze od lat uczestniczą w finansowaniu inwestycji gospodarstw – również tych korzystających z publicznych instrumentów wsparcia.
Krajewski: banki spółdzielcze są ważnym partnerem
Stefan Krajewski podczas Forum Liderów Banków Spółdzielczych podkreślał znaczenie sektora dla polskiej wsi. – Banki spółdzielcze są ważnym partnerem polskiego rolnictwa, przetwórstwa, przedsiębiorców, mieszkańców obszarów wiejskich – mówił minister.
Krajewski przypomniał, że przez ponad 22 lata członkostwa Polski w Unii Europejskiej do polskiego rolnictwa trafiło ponad 90 mld euro. Banki spółdzielcze uczestniczyły w finansowaniu inwestycji realizowanych przez gospodarstwa korzystające ze środków unijnych.
Teraz przed sektorem stoi kolejne zadanie: pomóc sfinansować modernizację gospodarstw w sytuacji, gdy skala potrzeb inwestycyjnych będzie rosła.
Bliskość banku ma znaczenie dla rolnika
W przypadku gospodarstwa rolnego znaczenie ma nie tylko wysokość kredytu. Liczy się również sposób oceny inwestycji.
Produkcja rolna zależy od cyklu produkcyjnego, pogody, cen skupu, kosztów środków produkcji i sytuacji na lokalnym rynku. Inwestycja, która jest uzasadniona w jednym gospodarstwie, nie musi być odpowiednia w innym.
Dlatego przewagą banków spółdzielczych może być znajomość lokalnych warunków i swoich klientów. – To właśnie bliskość rolnika i lokalnego przedsiębiorcy jest jedną z największych przewag bankowości spółdzielczej – podkreślał Krajewski.
Dla rolnika oznacza to dostęp do instytucji, która od lat funkcjonuje w tym samym środowisku gospodarczym i zna specyfikę lokalnego rynku.
488 banków, 570 mln zł aktywów
Prezes Białek przedstawił podczas forum dane pokazujące, jak bardzo zmieniła się skala działania banków spółdzielczych.
Na koniec czerwca 2026 r. w Polsce działało 488 banków spółdzielczych. W pierwszym półroczu ich aktywa zwiększyły się o blisko 9,8 mld zł, a suma bilansowa wzrosła o 3,7%.
Jeszcze ciekawsza jest zmiana wartości aktywów przeciętnego banku. W 2010 r. było to około 122 mln zł, natomiast w czerwcu 2026 r. już ponad 570 mln zł. Oznacza to wzrost o ponad 4,5 raza.
Jeszcze szybciej rosły kapitały własne. W latach 2010–2025 zwiększyły się w bankach spółdzielczych o ponad 290%, podczas gdy w bankach komercyjnych o około 140%.
Udział banków spółdzielczych w kapitale całego sektora bankowego wzrósł w tym czasie z 6,3% do 10,1%.
Ponad 80% możliwości zwiększenia kredytów
Dla rolników najważniejsze nie jest jednak to, jak duże są aktywa banków, ale czy przełoży się to na większą dostępność finansowania.
Według danych przedstawionych przez Białka obecny poziom kapitałów własnych sektora pozwala na zwiększenie portfela kredytowego o ponad 80%.
To nie oznacza, że cała dodatkowa akcja kredytowa trafi do rolnictwa. Pokazuje jednak, że banki spółdzielcze mają przestrzeń do zwiększenia finansowania gospodarki w momencie, gdy potrzeby inwestycyjne będą rosły.
W pierwszym półroczu 2026 r. banki spółdzielcze wypracowały 1,86 mld zł wyniku finansowego netto, co odpowiadało 8,7% wyniku całego sektora bankowego.
Finansują nie tylko gospodarstwa
Banki spółdzielcze są ważne również dla całego otoczenia gospodarczego wsi. Mają około 17% udziału w rynku kredytów dla mikroprzedsiębiorstw, a ich udział w kredytach dla jednostek samorządu terytorialnego przekracza 33%.
Dla rolnika ma to znaczenie, ponieważ gospodarstwo jest częścią lokalnej gospodarki. Korzysta z usług firm, transportu, handlu, przetwórstwa i infrastruktury.
Silny bank spółdzielczy może więc finansować nie tylko samo gospodarstwo, ale również przedsiębiorstwa tworzące jego gospodarcze otoczenie.
87% finansowania zewnętrznego daje sektor bankowy
Białek zwracał uwagę również na szerszą rolę banków w finansowaniu inwestycji. Według przedstawionych przez niego danych 87% finansowania zewnętrznego podmiotów gospodarczych dostarcza sektor bankowy. Jednocześnie inwestycje w Polsce odpowiadają za około 17% PKB, podczas gdy średnia unijna wynosi prawie 22% PKB.
Dla rolnictwa oznacza to, że rozwój gospodarstw będzie zależał nie tylko od dostępności dotacji, ale również od możliwości pozyskania finansowania zwrotnego.
Białek wskazuje na ryzyko ograniczenia finansowania
Prezes ZBP mówił także o wpływie obciążeń podatkowych na możliwości finansowania gospodarki przez banki spółdzielcze.
Według szacunku przedstawionego przez Białka banki spółdzielcze, które odpowiadają za około 7,1% sektora bankowego mierzonego sumą bilansową, mogą ponosić ponad 18,25% kosztów związanych z podwyższeniem obciążeń podatkowych.
Białek oceniał, że w latach 2026–2035 może to ograniczyć potencjał sektora do finansowania gospodarki o blisko 23 mld zł.
To szacunek przedstawiony przez prezesa ZBP, odnoszący się do przewidywanego wpływu tych rozwiązań na banki spółdzielcze.
Blisko rolnika, ale z nowoczesną technologią
Lokalność pozostaje ważnym atutem banków spółdzielczych, ale sama nie wystarczy. Rolnicy oczekują dziś również bankowości internetowej i mobilnej, szybkiej obsługi, bezpieczeństwa oraz możliwości załatwienia wielu spraw bez wizyty w placówce.
– Lokalność tych banków nie może oznaczać technologicznego zapóźnienia – zaznaczał Krajewski.
Dlatego bank spółdzielczy przyszłości będzie musiał połączyć znajomość gospodarstwa i lokalnego rynku z nowoczesnymi technologiami. Dla rolnika oznacza to przede wszystkim łatwy dostęp do finansowania wtedy, gdy potrzebuje pieniędzy na inwestycję.
Krzysztof Zacharuk
