StoryEditor

Kukurydza i rzepak wysypane z wagonów kolejowych na tory

W mediach społecznosciowych pojawiły się filmy i zdjęcia pokazujące wysypane z wagonów kolejowych na tory rzepak oraz kukurydzę. Do jednego zdarzenia doszło w woj. kujawsko-pomorskim. Lokalzacja drugiego z nich jest jeszcze nieznana.
25.02.2024., 14:58h

Rzepak wysypany na tory kolejowe

Zdjęcia wysypanego z wagonów kolejowych na tory rzepaku zostały opublikowane na profilu GR Ojdana, a do zdarzenia miało dość w niedzielę 25 lutego br. Lokalizacja nie została jednak podana. Nie są znane także okoliczności tego zdarzenia.

160 ton kukurydzy wysypanych z wagonów kolejowych

Z kolei lokalizacja wysypanej z wagonów kolejowych na tory kukurydzy jest znana. Do tego zdarzenia doszło w miejscowości Kotomierz w woj. kujawsko-pomorskim. Na miejscu pojawiła się policja i lokalne władze. Trwają czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia.

Więcej szczegółów podamy gdy tylko będą znane.

Ukraiński wicepremier: To ukraińskie zboże jechało tranzytem do Gdańska

O sprawie napisał na platformie X ukraiński wicepremier ds. Odbudowy Ukrainy – Minister Rozwoju Społeczności i Terytoriów oraz Infrastruktury Ukrainy Oleksandr Kubrakov.

- Na zdjęciach widać 160 ton zniszczonego ukraińskiego zboża. Zboże trafiało tranzytem do portu w Gdańsku, a stamtąd do innych krajów. To czwarty przypadek wandalizmu na polskich stacjach kolejowych. Czwarty przypadek bezkarności i nieodpowiedzialności. Jak długo rząd i polska policja będą pozwalać na ten wandalizm? Po raz kolejny wszystkie te produkty rolne są przewożone w zapieczętowanych wagonach i przewożone tranzytem do innych krajów. Ściśle przestrzegamy prawa. A ty? - pyta na platformie X Kubrakov.

Ekspert: "To robota ruskiej agentury"

JArosław Wolski, ekspert ds. wojskowości uważa, że kukurydza została wysypana przez rosyjskich agentów.

- Robota ruskiej agentury w akcji. Nie, nie rolników którzy protestują (ich protest co do zasady popieram) ale RUS agentów. Znaleziono konkretne wagony na absolutnym uboczu i w miejscu które było idealne do czegoś takiego. To nie jest robota "polskich rolników" a ruskich sabotażystów. Cel oczywisty - dalsze wbijanie klina między Polaków a Ukraińców. A co do protestów - co do zasady popieram ale blokowanie przejść granicznych jest moim zdaniem niedopuszczalne. Pomocy militarnej to nie blokuje ale utrudnia całą resztę dostaw na Ukrainę. Skala zaangażowania prorosyjskiej V kolumny w Polsce i to jak ową rzucili RUS nad granicę jasno pokazuje o co jest gra - pisze WOslki na platformie X.

Bartłomiej Czekała
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała Redaktor naczelny portalu topagrar.pl, dyrektor PWR online
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
12. kwiecień 2024 12:14