Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Rynek zbóż>

Rynek zbóż w Polsce. Jakie wsparcie dla rolników planuje ministerstwo rolnictwa?

Obrazek

- Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami chciałbym przedstawić nasze plany i założenia dotyczące rynku zbóż - tak wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk rozpoczął środowy briefing prasowy zatytułowany: "Polski rynek zbóż - eksport, import, zagrożenia". Szef resortu rolnictwa zapowiedział podczas niego formy pomocy polskim rolnikom w zakresie sprzedaży zbóż podczas tegorocznych żniw.

Bartłomiej Czekała20 lipca 2022, 13:27

Sytuacja na krajowym rynku zbóż

Jak poinformował Henryk Kowalczyk, zapasy w jakimi wchodzimy w nowy sezon to ok. 5 mln ton zbóż. Stało się tak ponieważ rolnicy zachowali dużą część zbiorów z zeszłego roku.

- Zbiory tegoroczne szacowane na 32 mln ton zbóż, ale czas pokaże i żniwa. Te dane dotyczą także kukurydzy, a tu może być wiele zmian z uwagi na pogodę - mówił wicepremier. Dodał, że zdolności eksportowe polski to ok. 7 mln ton rocznie.

 
Ile zboża z Ukrainy trafiło do Polski?


Minister Kowalczyk odniósł się także do informacji krążących w mediach i dotyczących napływu zbóż z Ukrainy do Polski. Jego zdaniem wiele z nich mija się z prawdą - eksport zboża z Polski jest 2 razy większy niż import z Ukrainy.

- Eksport zboża z Ukrainy do Polski do końca czerwca wyniósł 640 tys., ton, głównie kukurydzy, która stanowi 98% tego wolumenu. Ona trafiła częściowo na eksport, głównie do Hiszpanii, a częściowo do krajowych firm paszowych. W tym czasie z Polski wyeksportowano 1, 2 mln ton zbóż, czyli prawie dwa razy więcej. Oczywiście w rejonach granicznych może być tak, że magazyny są zasypane zbożem z Ukrainy. Ale wszędzie w kraju, także przy granicy z Ukrainą prowadzony jest skup zbóż po cenach rynkowych - deklarował szef MRiRW.

Rządowe propozycje skupu zbóż w żniwa 2022

Najwięcej uwagi wicepremier poświęcił rządowym planom skupu zbóż od rolników w te żniwa. Ale zaznaczył, że niezależnie od rządowych działań, resort rolnictwa posiada listę kilkuset firm skupujących zboża w kraju w te żniwa, które zadeklarowały, że skupią łącznie ok 6 mln ton zbóż od rolników.

- Mamy Krajową Grupę Spożywczą, która wprowadza mechanizmy skupowe w te żniwa. Jak wygląda ten skup? Skup prowadzi Elewarr, który może skupić 300 tys. ton zbóż i tylko ziarno krajowe. Do tego dochodzą jeszcze młyny w zasobach KGS, które mogą skupić 60 tys. ton zbóż konsumpcyjnych - deklarował Henryk Kowalczyk.

W ramach 4 mechanizmów skupowych minister rolnictwa wyróżnił następujące działania:

  1. Bieżący skup zbóż w żniwa przez podmioty skupione w Krajowej Grupie Spożywczej po cenach rynkowych.
  2. Skup zbóż przez Elewarr w żniwa, ale na zasadzie 30% ziarna rolnik dostarcza do magazynów Elewarru, a 70% ziarna pozostaje u rolnika przez okres kilku miesięcy po żniwach.
  3. Skup zbóż w żniwa przez Elewarr, ale z odbiorem za 2 miesiące od rolnika. To oznacza, że rolnik ma pewność sprzedania ziarna, ale musi je przechować u siebie przez ok. 2 miesiące, aż Elewarr nie dokona rotacji ziarna zakupionego w żniwa. W tym wariancie Elewarr zapłaci rolnikowi 30% ceny za zakontraktowane zboże w żniwa, a 70% przy odbiorze z gospodarstwa. Dodatkowo spółka zapłaci za przechowanie ziarna w magazynie rolnika po stawkach rynkowych.
  4. Uruchomienie nadbrzeża portowego w Gdańsku, które ma zostać wydzierżawione i udostępnione na potrzeby skupu, załadunku i eksportu zboża z Polski. Nadbrzeże portowe ma zacząć funkcjonować w ciągu kilku tygodni. Jest tam magazyn na 100 tys. ton ziarna.
- Możemy w ten sposób bardzo sprawnie ładować statki o pojemności ładunkowej do 70 tys. ton, ale to już nam sporo pomoże - mówił wicepremier w odniesieniu do nowych możliwości eksportowych polskiego zboża przez terminal w Gdańsku.

Jakie ceny skupu zbóż przez podmioty Krajowej Grupy Spożywczej? 

Jak zaznaczył wicepremier Kowalczyk, ceny skupu – zależą od giełd i rynków światowych. Obecnie pszenica konsumpcyjna kosztuje średnio 1400 zł netto. Im bliżej portu tym drożej. - Nie wiemy jak sytuacja będzie wyglądała w najbliższych miesiącach, ale cena minimalna jest na poziomie średniej w kraju - dodał.

A skąd mają pochodzić pieniądze na akcję skupu zbóż? Ma się tym zająć Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który ma takie możliwości prawne i finansowe.

- Środki finansowe na te akcje zapewniamy dla Elewarru jako pożyczkę od KOWR na akcję skupu zbóż. W tej sprawie będzie stosowna uchwała. KOWR ma możliwość kredytowania takich akcji skupowych.. Zboże będzie u rolnika, a Elewarr zapłaci rolnikowi wg tych wytycznych i ustaleń. To te działania, które zostały wdrożone już teraz, inne od poniedziałku. Skup Elewarru już funkcjonuje. Firmy prywatne składają nam oferty skupu zboża z przechowaniem - informował szef resortu rolnictwa.

Zaznaczył, że w gronie podmiotów zinwentaryzowanych w MRiRW są także podmioty z Lubelszczyzny i Podkarpacia, więc tam też rolnicy mogą bez problemu sprzedać ziarno na ok. 1 mln ton.

Czy Polska będzie nadal pomagać Ukrainie w eksporcie zboża?

Zapytany o dalszą pomoc Ukrainie w wywozie ziarna, wicepremier powiedział, że spółki kolejowe przygotowują szklaki transportowe i pracujemy nad usprawnieniem przeładunku zboża na stacjach kolejowych przygranicznych.

Minister rolnictwa Ukrainy prosił o pomoc w wywozie 4-5 mln ton ziarna. Tylko Polska i Rumunia mogą realnie pomóc. Teraz wszyscy czekają na odblokowanie portów czarnomorskich, negocjacje trwają, są nadzieje i presja na nas jest mniejsza. Ale 4-5 mln ton nie jesteśmy w stanie wywieźć.

Swój pomysł na rozwiązanie problemu ziarna z Ukrainy zgłosiła też wczoraj opozycja sejmowa z Koalicji Polskiej.

 Fot. MRiRW/Twitter


 

 

 


Picture of the author
Autor Artykułu:Bartłomiej Czekała
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

Ważne Tematy