StoryEditor

Test rozrzutnika Pichon

W teście rozrzutnika marki Pichon zdecydowaliśmy się na rozwożenie wapna, pomiotu i obornika w dawce nawet 60 t/ha. Wilgotne warunki na polu wiosną tego roku nie ułatwiały pracy 130-konnego traktora.
24.08.2018., 12:08h
Dostarczony na naszą prośbę do jednego z wielkopolskich gospodarstw model M1350 współpracował z ciągnikiem John Deere 6620. Na przełomie marca i kwietnia br. pola przeznaczone pod siew buraków i kukurydzy były dość wilgotne, co dodatkowo zwiększało obciążenia dla ciągnika. Nie przeszkadzało nam to jednak w załadowaniu testowanej maszyny nawet piętnastoma tonami nawozu. W rozrzutniku podobała nam się ocynkowana konstrukcja i łatwość w czyszczeniu maszyny po pracy.

Sprzęt Pichon ma rozbudowaną hydraulikę z blokiem elektrozaworów. Odpowiada ona m.in. za unoszenie zasuwy, tylnych deflektorów i napęd przenośnika. Możliwość otwarcia tylko dolnych deflektorów przydała się np. podczas rozrzucania pomiotu i wapna. Przy 1000 obr./min na WOM szerokość rozrzucania pomiotu wyniosła około 12 m. Z kolei przymknięcie bocznych deflektorów pozwoliło nam z dużą dokładnością pracować przy granicy pola.

Wszystkimi funkcjami mogliśmy wygodnie sterować za pomocą elektronicznego panelu. Brakowało nam wskaźników otwierania zasuwy i deflektorów. W dnie skrzyni pracuje przenośnik łańcuchowy z 34 listwami w rozstawie co 34 cm. Na plus oceniamy pomysł zastosowania osłony łańcucha przed twardymi przedmiotami (kamienie, wapno). Mankamentem tego rozwiązania jest osadzanie się resztek materiału na osłonie – producent mógłby to wyeliminować. 

Pichon dobrze zamontował oświetlenie drogowe, które nie brudzi się podczas pracy. Dzięki amortyzacji dyszla w transporcie maszyna zachowywała się spokojnie. Dobrze, że rozrzutnik miał 32-calowe ogumienie, dzięki czemu mimo ugrzęźnięcia na polu maszyna nie haczyła osią o podłoże. Koła wystają poza obrys ciągnika, co trzeba uwzględnić w ruchu ulicznym.
Fot. Beba

Więcej o plusach i minusach testowanej maszyny przeczytasz we wrześniowym wydaniu top agrar Polska.


Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
30. kwiecień 2026 03:00