StoryEditor

Nie wszędzie można jeszcze wjechać z azotem

Mimo słonecznej pogody i mrozu pozwalającego wjechać w pole nie wszyscy rolnicy są w stanie rozsiać azot na oziminy. Wschód Polski ma z tym problem.
20.03.2018., 13:03h
Mamy sygnał od naszego Czytelnika z Lubelszczyzny. W ostatni weekend spadł w tamtym regionie śnieg, który lokalnie pokrył pola nawet 10 cm warstwą (powyżej zdjęcie z Zamojszczyzny z nieco cieńszą pokrywą śnieżną). Rośliny są więc całkowicie przykryte, a to zgodnie z przepisami uniemożliwia rozsiewanie nawozów mineralnych (o aktualnych przepisach nawozowych przeczytasz tutaj).

Teoretycznie nie ma się czym przejmować, ale jeśli mróz odpuści i śnieg stopnieje to może się okazać, że zwyczajnie nie będzie można wjechać w pole. A przecież najlepiej, żeby nawozy czekały na roślinę, a nie odwrotnie. Rośliny wraz z przyjściem wiosny (astronomiczna już jutro!) bardzo szybko wznowią wegetację i to ponownie, bo ostatnie ocieplenie już spowodowało, że oziminy zazieleniły się. Zanim uda się wjechać w pole rośliny na pewno zaczną cierpieć na niedobór składników, głównie azotu. To oznacza nieodwracalne straty w plonie.
Co zatem zrobić? Jeśli tylko śnieg zniknie z pola trzeba koniecznie wjechać z nawozem. Wierzchnia warstwa gleby z pewnością rozmarznie i może utrudniać nawożenie. Lepsze jednak będą koleiny na polu niż głodujące rośliny zwłaszcza, że w tym roku potrzebują one więcej składników niż zwykle.

Na polach bez śniegu i jeszcze nie nawożonych nie powinno się dłużej zwlekać z podaniem azotu, ale także potasu, siarki i magnezu. W tym roku z powodu deszczowej jesieni większość składników jest wymyta i już na starcie ich dostępna pula jest mocno zmniejszona.

jd, fot. Daleszyński
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 16:49