StoryEditor

Orać czy nie orać?

Mimo lokalnie padających niewielkich deszczy sytuacja na polach niestety jest ciężka. Wciąż brakuje wilgoci, a to utrudnia wykonywanie zabiegów agrotechnicznych.
23.09.2015., 15:09h

Rozpoczął się już agrotechniczny termin siewu pszenicy ozimej. Rolnicy uprawiający pola bezorkowo nie mieli większego dylematu jak je przygotować. Był to głęboki zabieg spulchniania i mieszania wierzchniej warstwy gleby. Siew nie przypada w takiej sytuacji w glebę dostatecznie wilgotną, ale wschody mogą uratować zapowiadane lokalnie deszcze. Większy problem z podjęciem decyzji mają rolnicy prowadzący uprawę orkową. Na glebach cięższych podstawową przeszkodą jest twarda gleba, w którą pług po prostu nie chce się zagłębić. W takim przypadku jedynym rozwiązaniem może okazać się np. dwukrotna uprawa pola kultywatorem lub talerzówką, najlepiej zaraz po sobie dla oszczędzania resztek wilgoci. Warto się postarać, by zabieg wykonać na głębokość przynajmniej 10–12 cm dla dostatecznego wymieszania resztek pożniwnych. Jeśli resztek jest dużo, a od żniw w ogóle nie padało warto jednak rozważyć orkę, szczególnie na glebach mniej zwięzłych. Wykonanie jej na głębokość około 20 cm pozwoli na dobre przykrycie resztek. Nie można co prawda liczyć na wyoranie gleby wilgotnej, ale przynajmniej powierzchnia pola będzie wyrównana i "czysta" co z pewnością ułatwi siew. Jeśli ma się taką możliwość to podczas orki warto zastosować wał pierścieniowy (np. Campbella) dla zagęszczenia gleby. Jeśli nie to zaraz po niej należy wjechać z agregatem uprawowo-siewnym lub najpierw agregatem i natychmiast po nim z siewnikiem. Pozwoli to na zaoszczędzenie resztek wilgoci.

Na polach, na których rolnicy zdecydują się wykonać orkę nawozy wieloskładnikowe najlepiej zastosować pod pług. Tam, gdzie jest zbyt twardo warto je rozsiać pod dwukrotnie stosowany kultywator lub talerzówkę lub bezpośrednio pod uprawę przedsiewną.

jd

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 18:47