Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Świnie>Zdrowie świń>

Lekooporność bakterii rośnie. Jak zatrzymać antybiotykooporność?

Obrazek

Era postantybiotykowa zbliża się dużymi krokami w związku z dynamicznie narastającą lekoopornością bakterii na leki przeciwbakteryjne. To prawdziwa epidemia. Na świecie umiera rocznie z powodu zakażeń wywołanych przez bakterie oporne na wszystkie antybiotyki około 700 tys. ludzi. Jak można to zmienić?

Anna Kurek23 stycznia 2023, 13:21

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Stajemy się bezbronni wobec bakterii
  • Rośnie śmiertelność przez wielooporne szczepy
  • Skąd się bierze antybiotykooporność?
  • Jak wygląda walka z problemem?
  • Europa ogranicza zużycie antybiotyków
  • Polska w czołówce zużycia leków
  • Kto odpowiada za rejestrację leków w Polsce?
  • Małe zainteresowanie w Polsce
  • Hodowcy powinni wziąć sprawy w swoje ręce
  • Zysk i bezpieczeństwo
  • Nowe przepisy stosowania antybiotyków
  • Najważniejsze informacje

Obserwując, co dzieje się w naszym kraju wokół tematu ograniczenia stosowania antybiotyków zarówno w medycynie ludzkiej, jak i weterynaryjnej, można dojść do wniosku, że nie tylko społeczeństwo, ale w pewnym odsetku także lekarze medycyny i weterynarii, a przede wszystkim decydenci różnych szczebli, nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji i zagrożenia związanego z wchodzeniem ludzkości w erę postantybiotykową.

Stajemy się bezbronni wobec bakterii

Izolowane z przypadków klinicznych, nieklinicznych i środowiska bakterie, których źródłem są ludzie oraz zwierzęta, stają się, szczególnie w ostatnich 20 latach, w liczbie coraz szybciej wzrastającej, oporne na aktualnie dostępne leki przeciwbakteryjne – w uproszczeniu na antybiotyki. Na przełomie wieku XX i XXI dotyczyło to bakterii Gram-dodatnich, w szczególności metycylinoopornego gronkowca złocistego (MRSA) i wankomycynoopornych szczepów Enterococcus spp. (VRE). Natomiast od około 15 lat lekooporność rozpowszechnia się dynamicznie wśród bakterii Gram-ujemnych. Problemem staje się wielooporność (MDR), czyli oporność na więcej niż trzy grupy antybiotyków. Co gorsza, wśród szczepów wieloopornych stwierdza się szczepy bakterii niewrażliwe na żaden z dostępnych na świecie antybiotyków.

W roku 2014 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała problem lekooporności za jedno z najważniejszych zagrożeń zdrowotnych. W przygotowanym przez WHO opracowaniu Antimicrobial Resistance Global Report on Surveilance, ta ciesząca się dużym autorytetem organizacja stwierdziła, że z powodu szybko narastającej lekooporności świat wchodzi w erę postantybiotykową. Dowodem potwierdzającym słuszność zaprezentowanej hipotezy są m.in. dane prezentowane w roku 2018 przez WHO, z których wynika, że na świecie umiera rocznie z powodu zakażeń wywołanych przez bakterie oporne na wszystkie antybiotyki około 700 tys. ludzi.

Rośnie śmiertelność przez wielooporne szczepy

Jednym z argumentów pozwalających na wyrażenie powyższej opinii były także wyniki badań lekooporności w krajach Unii Europejskiej (UE). Już 8 lat temu (2015) oszacowano, że z powodu zakażeń wywołanych przez wielooporne bakterie zmarły na terenie UE 33 tys. ludzi. Ostatnio (2019) publikowane dane z USA wskazują, że z powodu nieskuteczności antybiotyków umiera w tym kraju rocznie co najmniej 23 tys. osób.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) w opublikowanym w 2018 roku artykule szacowała, że jeżeli nie zostaną zintensyfikowane działania w walce z AMR, to w latach 2015–2050 w Europie, Ameryce Płn. i Australii może umrzeć ok. 2,4 mln ludzi z powodu zakażeń wywołanych przez bakterie oporne na antybiotyki.


Lekooporność bakterii osiągnęła rozmiary pandemii. W UE w 2020 r. sprzedano 5578 t antybiotyków przeznaczonych dla weterynarii. W Polsce było to 853,7 t, co stanowi 15,4% z całej sprzedanej w wymienionych krajach puli leków przeciwbakteryjnych.

Skąd się bierze antybiotykooporność?

Antybiotykooporność determinowana jest genetycznie. U niektórych bakterii istnieje od zawsze – oporność naturalna. W środowisku, w glebie obecne są bakterie naturalnie produkujące antybiotyki. Dysponują one mechanizmami chroniącymi je przed ich własnym produktem. Warunkujące to geny oporności mogą być przekazywane innym bakteriom.

Lekooporność nabyta pojawia się w wyniku zachodzących w genomie bakteryjnym mutacji. Najczęściej szerzy się dzięki horyzontalnemu przechodzeniu genów ją kodujących od bakterii dawcy do wrażliwej na dany antybiotyk bakterii biorcy, która w efekcie nabywa oporność na określony antybiotyk.

Przy zaistniałej, genetycznie determinowanej oporności na antybiotyki, przyczyną pojawiania się w coraz większej przewadze w porównaniu z bakteriami antybiotykowrażliwymi bakterii antybiotykoopornych, jest presja selekcyjna, wywierana przez aplikowane zwierzętom lub człowiekowi antybiotyki. Zjawisko to w mieszanych populacjach bakteryjnych eliminuje bakterie wrażliwe na rzecz opornych na dany antybiotyk. W weterynarii zanieczyszczenie środowiska bakteriami lekoopornymi związane jest zwłaszcza z bezkrytycznym, często doustnym, niekiedy rutynowym podawaniem substancji przeciwbakteryjnych dużym grupom drobiu czy świń.

Preparaty przeznaczone do stosowania doustnego stanowiły aż 57% sprzedanych antybiotyków. Z tej grupy najczęściej wykorzystywane są te stosowane w wodzie. Na drugim miejscu są antybiotyki w postaci premiksów paszowych, a na trzecim iniekcyjne.

Drugim powodem narastania lekooporności wydaje się nieprawidłowe stosowanie antybiotyków, tzn. aplikowanie ich przez zbyt krótki okres lub też w zbyt niskich dawkach. Problemem jest też stosowanie antybiotyków niewłaściwie dobranych. Zjawisko narastania oporności poza lecznictwem zamkniętym jest zauważalne tam, gdzie prowadzona jest intensywna produkcja, przede wszystkim trzody chlewnej i drobiu. Sprzyja temu rosnący międzynarodowy obrót zwierzętami.

Jak wygląda walka z problemem?

Lekooporność bakterii osiągnęła rozmiary pandemii. UE jako pierwsza wprowadziła działania, ukierunkowane na monitorowanie i ograniczanie problemu lekooporności. Już od ponad 20 lat KE rekomenduje działania, które należy podjąć w walce z antybiotykoopornością.

Na pierwszych miejscach wymienia się monitorowanie antybiotykooporności i zużycia antybiotyków w medycynie, weterynarii i rolnictwie, w tym identyfikowanie obszarów ich nadużywania, poprawę standardów sanitarnych w produkcji zwierzęcej, opracowywanie nowych leków przeciwbakteryjnych, szczepionek i testów diagnostycznych oraz promowanie szczepień. W naszym kraju w ostatnich latach sytuacja w omawianym zakresie zamiast poprawiać się, zdecydowanie się pogarsza. Według dostępnych danych krajowych odsetek opornych bakterii narasta dynamicznie nie tylko w szpitalach, lecz także w lecznictwie otwartym. Zwiększa się liczba bakterii opornych na wszystkie dostępne antybiotyki. Narastanie lekooporności zauważane jest przede wszystkim wśród bakterii najczęściej występujących u ludzi i zwierząt, w tym Escherichia coli, Streptococcus pneumoniae, Klebsiella pneumoniae, Enterobacter spp., gronkowców złocistych, enterokoków i pneumokoków.

Podobny problem zauważono w populacji zwierząt. Na razie efektywność instytucji odpowiedzialnych za podejmowanie działań zmuszających do ograniczenia stosowania leków przeciwbakteryjnych jest niezadowalająca. W ostatniej dekadzie XX wieku problem lekooporności zaczął gwałtownie narastać. Przyczyną zjawiska, mogącego mieć katastrofalne dla ludzkości skutki, było przede wszystkim bezkrytyczne, często nieuzasadnione, nadmierne stosowanie antybiotyków w lecznictwie i zapobieganiu pooperacyjnym bakteryjnym powikłaniom u ludzi. Nie zawsze racjonalnie stosowano antybiotyki także w lecznictwie weterynaryjnym. Na pewno przyczyniło się do pogłębienia problemu lekooporności wprowadzenie w produkcji zwierzęcej antybiotykowych stymulatorów wzrostu – ASW. Ich stosowania zakazano w UE w roku 2006.

Europa ogranicza zużycie antybiotyków

UE była pierwszym regionem, gdzie uznano, że zdrowie i bezpieczeństwo ludzi jest ważniejsze niż efekty ekonomiczne w produkcji zwierzęcej. Jest to pierwszy region, w którym zaczęto ograniczać stosowanie antybiotyków. W pierwszej kolejności wprowadzono zakaz stosowania antybiotyków jako stymulatorów wzrostu. Jednym z kolejnych kroków było wdrożenie w roku 2011 obowiązku monitorowania zużycia antybiotyków we wszystkich krajach UE. Celem tego zabiegu było uwidocznienie skali zużycia antybiotyków m.in. w rolnictwie. Mimo braku entuzjazmu w niektórych krajach, ostatecznie dane dotyczące zużycia antybiotyków stopniowo zaczęto zbierać w coraz większej liczbie państw UE. Aktualnie są one ewidencjonowane w 30 krajach Europy (27 krajach UE, w tym w Polsce) oraz w Wielkiej Brytanii, Islandii, Norwegii i Szwajcarii.

Z ostatniego raportu Europejskiej Agencji Leków, dotyczącego sprzedaży leków przeciwbakteryjnych w latach 2019–2020 wynika, że w tych krajach Europy sprzedano w roku 2020 prawie 5578 t substancji przeciwbakteryjnych przeznaczanych dla weterynarii. W Polsce sprzedano 853,7 t antybiotyków, co stanowi 15,4% z całej sprzedanej w wymienionych krajach puli leków przeciwbakteryjnych. Najwięcej sprzedano penicyliny – 278 t, tretracyklin – 206 t i makrolidów – 113 t.

Polska w czołówce zużycia leków

Najnowszy raport ESVAC (Europejski Projekt Monitoringu Sprzedaży Antybiotyków w Weterynarii), ogłoszony w listopadzie 2021 roku uwidocznił, że w latach 2011–2020 sprzedaż antybiotyków wykorzystywanych w produkcji zwierząt gospodarskich w 30 krajach spadła średnio o 43%. Niestety, w pięciu z 30 wspomnianych państw, w tym w Polsce, sprzedaż antybiotyków wzrosła. W roku 2011 średnie zużycie antybiotyków w UE sięgało 161,4 mg/PCU, a w 2020 – 91,6 mg/PCU.

Niestety w Polsce w tym samym okresie sprzedaż antybiotyków wzrosła z 126,3 mg/PCU w 2011 r. do 187,9 mg/PCU – w roku 2020. Jeżeli chodzi o nasz kraj, szczególnie niepokojący jest wzrost sprzedaży należących do III i IV generacji cefalosporyn. W roku 2011 zużywano 0,1 mg/PCU, a w roku 2020 0,4 mg/PCU. Średnie zużycie tej grupy antybiotyków dla całej UE wynosi 0,2 mg/PCU.

Warto zwrócić uwagę, że w naszym kraju największy procentowy wzrost zużycia dotyczył polimyksyn (+80%). Do tej grupy antybiotyków należy kolistyna. Antybiotyk ten zaliczany jest przez Światową Organizację Zdrowia Ludzi (WHO) do antybiotyków o krytycznym znaczeniu w lecznictwie ludzi. W Wielkiej Brytanii z tego względu antybiotyk ten został praktycznie i dobrowolnie wycofany z lecznictwa weterynaryjnego przez samych lekarzy weterynarii, rozumiejących powagę sytuacji.

Należy podkreślić, że w wielu badaniach wykazano, że istnieje bezpośrednia korelacja pomiędzy zużyciem antybiotyków a zjawiskiem antybiotykooporności. W tych krajach, w których zużycie antybiotyków jest bardzo wysokie, obserwuje się znacznie większy procent drobnoustrojów wieloopornych niż w krajach o niskim jego poziomie.

Kto odpowiada za rejestrację leków w Polsce?

Za realizację, czyli wdrożenie rozporządzenia w Polsce odpowiedzialny jest minister zdrowia. Wyznaczył on prezesa Urzędu Rejestracji Leków, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych (URPL) do przygotowania aktu wprowadzającego ww. rozporządzenie do krajowego porządku prawnego, czyli tzw. ustawy okołorozporządzeniowej (UO). Z kolei prezes URPL zlecił opracowanie UO wiceprezes ds. weterynarii w URPL. Wiceprezes ds. weterynarii nadzoruje opracowanie projektu UO, do przygotowania którego zaprosił jednostki administracji publicznej, tj. Departament Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW).
Wspomniany Departament współpracuje z Głównym Inspektoratem Weterynarii (GIW), konsultując propozycje rozwiązań zagadnień pozostawionych w rozporządzeniu do uregulowania krajom członkowskim. Główny Inspektor Farmaceutyczny jest także zaangażowany do współpracy w kwestiach wytwarzania leków dla zwierząt.

Małe zainteresowanie w Polsce

Warto zauważyć, że w wielu krajach unijnych przed przystąpieniem do opracowania UO, konsultowano poszczególne zagadnienia, wymagające krajowych regulacji z interesariuszami, czyli stronami potencjalnie zainteresowanymi tworzeniem tego ważnego aktu tak, aby na wstępie nie pominąć ważnych zapisów i poznać opinie każdej ze stron. W Polsce niestety przyjęto zasadę prowadzenia tych ważnych konsultacji dopiero po przygotowaniu projektu UO.

Nie wszyscy w Polsce zainteresowani tym bardzo ważnym rozporządzeniem znają choćby projekt UO. Jedno jest oczywiste – wszystkie zapisy w rozporządzeniu UE 2019/6 w sprawie WPL są nadrzędne w stosunku do zapisów dotyczących WPL zawartych w ustawie Prawo farmaceutyczne i aktach niższej wagi, a dotyczących leków dla zwierząt. Z praktycznego punktu widzenia istotne jest, by każdy, kto ma do czynienia z WPL, znał treść rozporządzenia 2019/6 w sprawie WPL oraz rozporządzenia 2019/4 w sprawie pasz leczniczych, które są ze sobą ściśle powiązane. Szereg zapisów z rozporządzenia w sprawie pasz leczniczych wynika bowiem z zapisów rozporządzenia w sprawie WPL.

Hodowcy powinni wziąć sprawy w swoje ręce

Wydaje się, że czekając na rezultaty działania administracji, dla dobra i bezpieczeństwa konsumentów oraz wizerunku krajowych producentów, w omawianym przypadku trzody chlewnej, oni sami wraz z lekarzami weterynarii – specjalistami chorób świń, powinni wyjść z inicjatywą. Należy już teraz aktywnie działać na rzecz ograniczenia stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej.

Inaczej może się zdarzyć, że na naszą świetną wieprzowinę, ze względów wizerunkowych, nie będzie wśród potencjalnych importerów zapotrzebowania. Jest oczywiste, że ograniczenie stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej wymaga od producentów i hodowców świń przygotowania stosownych uwarunkowań, w tym co najważniejsze – zapewnienia zwierzętom dobrostanu oraz ograniczenie możliwości krążenia chorobotwórczych drobnoustrojów między obiektami produkcyjnymi oraz wewnątrz nich (bioasekuracja). Bez tego drastyczne ograniczenie stosowania antybiotyków może doprowadzić do poważnych strat w produkcji zwierzęcej i w konsekwencji wylania dziecka z kąpielą.

Zysk i bezpieczeństwo

Z punktu widzenia interesu producentów unijnych, w tym polskich, ważne jest, by wdrożone w krajach UE regulacje prawne, ograniczające możliwości stosowania antybiotyków wprowadzone zostały w tzw. krajach trzecich, eksportujących żywność do UE. W przypadku, gdy będą one dotyczyły, np. tylko regionu UE, może okazać się, że rynek unijny zalany zostanie produktami rolnymi – w tym wieprzowiną – z krajów, w których liczy się tylko zysk, a nie bezpieczeństwo biologiczne człowieka, czy środowisko.

Szkoda, że w Polsce, gdzie na tle innych krajów UE wykorzystuje się w produkcji zwierzęcej szczególnie dużo antybiotyków, a dodatkowo nie ma oznak ograniczania ich zużycia, prace nad UO de facto zmuszającą do ograniczenia stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej, podejmowane są dopiero w momencie, w którym kraje UE – 28.01.2022 zaczęły stosować przepisy rozporządzenia PE i Rady UE z 11.12.2018 roku.

Nowe przepisy stosowania antybiotyków

Aktualna sytuacja prawna odnośnie do stosowania weterynaryjnych produktów leczniczych w UE. Od 28 stycznia 2022 w krajach UE obowiązują przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2019/6 z 11 grudnia 2018 r. w sprawie weterynaryjnych produktów leczniczych (WPL). Regulacje prawne zawarte we wspomnianym rozporządzeniu mają duży wpływ na kluczowe obszary, związane z funkcjonowaniem branży wytwórców i importerów leków weterynaryjnych oraz lekarzy weterynarii i producentów, oraz hodowców zwierząt. We wspomnianym prawie unijnym pojawiło się kilka nowych, niezwykle ważnych praktycznie zapisów odnośnie do stosowania leków przeciwdrobnoustrojowych u zwierząt w celu zapobiegania narastaniu lekooporności bakterii.

Do regulacji, które mają szczególny wpływ na lecznictwo weterynaryjne, zaliczyć należy następujące:

  1. Antybiotyki dla zwierząt są dostępne wyłącznie na receptę weterynaryjną. Ilość antybiotyków, którą lekarz weterynarii może przepisać będzie ograniczona.
  2. Niektóre antybiotyki mogą być zarezerwowane do stosowania wyłącznie dla ludzi.
  3. Metafilaktyczne stosowanie antybiotyków (tzw. leczenie strategiczne), polegające na podawaniu produktu leczniczego zwierzęciu lub grupie zwierząt przed wystąpieniem objawów klinicznych choroby, jest dozwolone tylko w wyjątkowych okolicznościach (przykładowo, nie ma możliwości rutynowego podania antybiotyku wprowadzonym do tuczarni warchlakom na drugi czy trzeci dzień po zasiedleniu tuczarni, tak jak to się działo dotychczas.
  4. Pasza lecznicza wymaga recepty weterynaryjnej i może być przepisana tylko na dwa tygodnie. Jednocześnie pasza taka nie może zawierać więcej niż jedną klasę środków przeciwdrobnoustrojowych.
  5. System monitorowania zużycia antybiotyków zmieni się z „danych dotyczących sprzedaży” na „dane dotyczące stosowania” i będzie stopniowo obejmował wszystkie gatunki zwierząt. Do roku 2024 będzie obowiązkowy dla świń, drobiu i cieląt, do roku 2027 dla wszystkich gatunków zwierząt gospodarskich.

To, co najważniejsze

  • W latach 2015–2050 w Europie, Ameryce Płn. i Australii może umrzeć ok. 2,4 mln ludzi z powodu zakażeń wywołanych przez bakterie oporne na antybiotyki.
  • Niestety w Polsce w ciągu kilku lat zużycie antybiotyków wzrosło z 126,3 mg/PCU w 2011 r. do 187,9 mg/PCU – w roku 2020.
  • Z praktycznego punktu widzenia istotne jest, by każdy, kto ma do czynienia z WPL, znał treść rozporządzenia 2019/6 w sprawie WPL oraz rozporządzenia 2019/4 w sprawie pasz leczniczych, które są ze sobą ściśle powiązane.
  • Ograniczenie stosowania antybiotyków w produkcji zwierzęcej wymaga od producentów i hodowców świń zapewnienia zwierzętom dobrostanu oraz ograniczenie możliwości krążenia chorobotwórczych drobnoustrojów między obiektami produkcyjnymi oraz wewnątrz nich.
  • Jak najdłuższe zachowanie skuteczności działania substancji przeciwbakteryjnych w lecznictwie ludzi i zwierząt jest możliwe tylko wtedy, gdy wszyscy zrozumieją sens hasła „One health” – „Jedno zdrowie”.

 

prof. Zygmunt Pejsak, Uniwersyteckie Centrum Medycyny Weterynaryjnej UJ – UR Kraków



Picture of the author
Autor Artykułu:Anna Kurek
Pozostałe artykuły tego autora

Masz pytanie lub temat?Napisz do autora

Ten artykuł pochodzi z wydania top świnie 01/2023

czytaj więcej

Ważne Tematy

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)