StoryEditor

Droga energia coraz mocniej ciśnie gospodarstwa. Biogaz dostaje nową szansę

Rolnictwo w Polsce przechodzi stopniową transformację z branży wyłącznie produkującej żywność w sektor jednocześnie wytwarzający energię. Wzrost kosztów prądu, paliw i ciepła sprawił, że energia stała się jednym z kluczowych czynników opłacalności produkcji – szczególnie w gospodarstwach prowadzących chów zwierząt oraz intensywną produkcję roślinną. Oznacza to zarówno wysoką wrażliwość sektora na ceny energii, jak i duży potencjał transformacyjny.

06.05.2026., 12:00h

Struktura miksu energetycznego Polski pokazuje skalę wyzwań. Węgiel pozostaje dominującym paliwem, lecz jego rola stopniowo maleje. Jeszcze w 2015 roku ponad 83% energii elektrycznej pochodziło z węgla, podczas gdy w 2024 r. udział ten wyniósł już tylko 57,1%. Ubytek węgla zastępowany jest przez czystsze źródła – przede wszystkim OZE i gaz ziemny.

Transformacja energetyczna rolnictwa nie polega na zastąpieniu jednego źródła energii innym, lecz na budowie zróżnicowanego miksu energetycznego, dopasowanego do charakteru produkcji. Miks energetyczny, w ramach którego uzupełniają się moce wytworzone z energii słonecznej, wiatru czy biomasy powinien przypominać dobrze zgraną orkiestrę, której poszczególni członkowie rozpoczynają pracę w momencie, gdy inni kończą.

Zobacz też: Biogazownia bez mieszadeł? Technologia DVO stawia na prostszy układ

Rolnicy coraz częściej inwestują we własne źródła energii

Coraz częściej rolnicy wchodzą w rolę aktywnego uczestnika rynku energii. Już 8% rolników ma instalację OZE, a kolejne 59% planuje jej montaż w domu lub na terenie gospodarstwa – wynika z badania CBOS. Warto podkreślić, że są to inwestycje wspierane także w ramach mechanizmów Wspólnej Polityki Rolnej.

Jak czytamy w raporcie Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej, rolnictwo potrzebuje energii elektrycznej do produkcji żywności, a polskie gospodarstwa potrzebują jej wyjątkowo dużo. Skalę zjawiska dobrze oddają dane strukturalne. W Polsce rolnictwo zużywa ok. 5,12% całkowitej energii krajowej, czyli wyraźnie więcej niż średnia unijna, wynosząca 3,21%. Oznacza to, że polskie gospodarstwa należą do najbardziej energochłonnych w Europie, co czyni nasz sektor rolny szczególnie wrażliwym na wahania cen energii, jednocześnie dając mu ogromny potencjał transformacyjny.

Zainteresowanie OZE szczególnie wyraźnie widać w produkcji zwierzęcej i intensywnej produkcji roślinnej. Wentylacja budynków inwentarskich, ogrzewanie, chłodzenie, suszenie zbóż, przechowalnictwo, systemy pojenia i karmienia, a także automatyka sterująca – wszystkie te elementy wymagają stałych i przewidywalnych dostaw energii. Jej koszt zaczyna odgrywać podobną rolę, jak cena paszy czy nawozów, staje się jednym z kluczowych parametrów konkurencyjności gospodarstwa. Tym bardziej, że koszt energii odpowiada za 9,58% kosztów produkcji rolnej (średnia UE wynosi 7,54%) – rys. 1.

image
Rys. 1. Udział rolnictwa w krajowej konsumpcji energii w UE
FOTO: top agrar Polska

Jeszcze niedawno inwestycje energetyczne w gospodarstwach rolnych rozpatrywano głównie w kategoriach oszczędności – miały obniżać rachunki za prąd i stabilizować koszty produkcji. Obecnie coraz częściej stają się one elementem modelu biznesowego.

Jak wskazuje Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu (KPEiK), istotna część instalacji odnawialnych źródeł energii ulokowana jest na obszarach wiejskich, gdzie szczególne znaczenie mogą zyskiwać biogazownie produkujące energię elektryczną i ciepło na potrzeby lokalnych społeczności, a w kolejnych latach także biometanownie, wprowadzające wzbogacony biometan do sieci gazowej. KPEiK to dokument, który integruje bardzo szeroki zakres zagadnień – od zużycia surowców i energii oraz emisji gazów cieplarnianych w poszczególnych sektorach gospodarki, po skutki makroekonomiczne.

image
Rys. 2. Krajowy udział OZE
FOTO: top agrar Polska

Biogazownie nadal są niszą, ale projektów szybko przybywa

Z danych przedstawianych przez KOWR wynika, że na koniec I kwartału br. w rejestrze wytwórców biogazu rolniczego wpisanych było 208 instalacji. Ich roczna wydajność to ponad 835 mln m3 biogazu rolniczego, a łączna moc zainstalowana elektryczna to 188 MW.

W porównaniu z fotowoltaiką (rys. 2.) nie jest to wiele, ale perspektywa jest obiecująca, bo raport Polskiej Organizacji Biometanu "Stan i perspektywy rozwoju instalacji biometanowych w Polsce", na koniec III kwartału 2025 r. wskazuje na 122 aktywne projekty inwestycyjne w biometanownie.

Zgodnie ze zaktualizowanym projektem KPEiK, moc pozyskiwana z biogazu (bez uwzględnienia biometanu) w 2030 r. ma wynieść 0,5 GW, co przełoży się na produkcję 2,9 TWh energii elektrycznej, a krajowa produkcja biometanu w 2030 r. prognozowana jest na ok. 0,5 – 1 mld m3.

Łatwiej dla biogazu. Co mają zmienić nowe przepisy?

Jak informuje Ministerstwo Energii, szereg ułatwień administracyjnych i technicznych dla biogazowni przewiduje nowelizacja Prawa energetycznego, którą 2 kwietnia br. podpisał prezydent. Nowe przepisy mają gwarantować większą pewność przyłączenia biogazowni do sieci i krótszy czas oczekiwania na decyzje, uprościć procedury i ograniczyć obowiązki formalne. Wzmocniona zostanie też pozycja takich instalacji w systemie – w sytuacjach kryzysowych ich działanie będzie ograniczane w ostatniej kolejności. Operatorzy sieci będą zobowiązani uwzględniać rozwój biogazowni w planach inwestycyjnych, co zwiększa realność realizacji projektów.

Warto pamiętać, że zgodnie z unijną dyrektywą RED III do 2030 r. 42% wodoru wykorzystywanego w przemyśle ma stanowić wodór w formie paliw odnawialnych pochodzenia niebiologicznego (RFNBO), a do 2035 r. – 60%. Możliwością spełnienia tych wymogów jest inwestowanie w produkcję zielonego wodoru oraz jego pochodnych, takich jak zielony amoniak, a to kolejna szansa dla instalacji biogazowych.

image

Biomethane Day Poland: Polska ma potencjał, ale biometan potrzebuje prawa, chłonnej sieci i wsparcia

Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 13:00