StoryEditor

Duże koszty żywienia świń –trzeba oszczędzać!

Jak żywić świnie, aby te dobrze rosły i by nie pójść z torbami? Na to pytanie szukaliśmy odpowiedzi podczas II Forum Rolników – Świnie w Poznaniu.
26.10.2020., 11:10h

Nie jest tajemnicą, że koszty żywienia świń są największą składową wszystkich kosztów produkcji świń.

– Na paszy nie można oszczędzać. Zdarzają się sytuacje, że oszczędzanie odbija się negatywnie na wynikach produkcyjnych, ale bywa też, że całkiem dobrze to wychodzi. Trzeba jednak zdefiniować, co to znaczy oszczędzać na paszy – mówił dr Tomasz Schwarz z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Jego zdaniem jest kilka możliwych wariantów poprawy ekonomiki produkcji. Ekspert tłumaczył, że obniżony kosz produkcji nie zawsze oznacza tańszą paszę. Zmniejszenie ceny paszy poprzez zastosowanie tańszych, ale też gorszych jakościowo surowców, spowoduje obniżenie kosztów. Ale zdaniem Schwarza niekoniecznie niższy koszt musi oznaczać tańszą paszę. Może być również tak, że obniżony koszt produkcji związany jest z droższą paszą oraz niższym jej zużyciem.

– Niższe koszty żywienia nie zawsze oznaczają tańsze pasze. Trzeba tak bilansować mieszanki, aby w relacji kosztów do przychodów ostatecznie uzyskać dodatkowy zysk – uważa ekspert. Twierdzi on również, że aby obniżyć koszty i zachować prawidłową produkcyjność, należy racjonalnie bilansować pasze i nie chodzi tu wyłącznie o bilans białkowo-energetyczny, ale również kwasów tłuszczowych nienasyconych do nasyconych, zdolności buforowej do kwasowości, czy wreszcie bilans aminokwasów egzogennych.


Bilans pasz

Bilansowanie pasz to najprościej mówiąc odpowiedni dobór surowców i dodatków. Należy tutaj odpowiedzieć na pytanie, co jest najdroższe w mieszankach. I najczęściej odpowiedź brzmi, że są to dodatki. Jeżeli popatrzymy na to z perspektywy udziału w paszy, okazuje się, że najdroższe są surowce energetyczne. Czyli pozornie najtańszy element mieszanek jest w rzeczywistości najbardziej kosztotwórczy, bo ich udział w paszy jest największy – sięgający 70–85%. Na drugim miejscu (12–25%) są surowce białkowe, a dopiero za nimi znajdują się wszelkiego rodzaju dodatki, które stanowią zaledwie 2–5% pasz.

Chcesz wiedzieć jakie mamy alternatywy? Obejrzyj wystąpienie dr. Schwarza. Zapraszamy tez do lektury listopadowego dodatku „top świnie”, w którym opisujemy szczegółowo to zagadnienie.

Anna Kurek
Autor Artykułu:Anna Kurek

Anna Kurek – zootechniczka i ekspertka branży wieprzowej, od 2005 zawodowo związana z hodowlą świń oraz rynkiem wieprzowiny w Polsce i Europie. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek specjalizujących się w tematyce trzody chlewnej. Autorka setek reportaży, analiz, komentarzy i wywiadów publikowanych na łamach top agrar Polska oraz na portalu topagrar.pl.
Od lat jest blisko hodowców – zna realia rodzinnych gospodarstw, nowoczesnych chlewni i profesjonalnych ferm, a także mechanizmy rządzące produkcją, rynkiem i polityką branżową. Na bieżąco śledzi zmiany w prawie, ekonomice produkcji, żywieniu, bioasekuracji i dobrostanie zwierząt, przekładając złożone zagadnienia na praktyczne, zrozumiałe wnioski dla producentów.
Łączy wiedzę naukową z doświadczeniem praktyków, współpracując z czołowymi ekspertami, naukowcami, ośrodkami naukowymi i organizacjami branżowymi. Ceniona za rzetelność, bezpośredniość i umiejętność zadawania trudnych, ale potrzebnych pytań. Aktywnie uczestniczy w planowaniu i realizacji konferencji, forów i debat rolniczych, prowadzi panele dyskusyjne oraz wywiady z kluczowymi postaciami branży. Jej celem jest realne wspieranie hodowców: pokazywanie najlepszych rozwiązań, nowych możliwości i kierunków rozwoju oraz konsekwentne promowanie nowoczesnej, silnej i konkurencyjnej polskiej hodowli zwierząt gospodarskich oraz mięsa.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 17:03