Dla hodowców istotne będzie przede wszystkim to, czy za zmianą właściciela pójdą dalsze inwestycje w genetykę, rozród i doradztwo.
To kolejny etap rozwoju rolniczego biznesu Grupy Adamietz, 15 czerwca 2026 roku, Agro-Polen należąca do Grupy Adamietz za ponad 100 mln zł sfinalizowała zakup Top Farms Głubczyce. O transakcji poinformowano 18 czerwca.
Top Gen od lat funkcjonuje jako odrębna spółka i specjalizuje się w handlu nasieniem buhajów oraz rozwiązaniach wspierających hodowlę. W ofercie znajdują się m.in. nasienie seksowane, rozwiązania genomowe oraz programy związane z doborem genetycznym i kojarzeniem zwierząt.
Łukasz Krechowiecki, dyrektor zarządzający Top Farms Głubczyce, podkreśla w rozmowie z top agrar Polska, że jednym z argumentów przemawiających za zakupem była dobra znajomość obu firm. – Doskonale wiemy, co ta spółka sobą reprezentuje i jak ważną wykonuje pracę – mówi Krechowiecki.
Genetyka obok produkcji mleka
Znaczenie transakcji lepiej widać w kontekście działalności biznesowej Rajmunda Adamietza (prezesa Grupy Adamietz) w rolnictwie. Top Farms Głubczyce gospodaruje obecnie na 2600 ha i utrzymuje około 2200 sztuk bydła, w tym krowy mleczne i jałówki.
Jeszcze przed przejęciem Top Farms grupa rozwijała własną produkcję mleka i zainwestowała w nowoczesną oborę w Malerzowicach Małych (woj. opolskie). Zakup Top Farms Głubczyce był kolejnym krokiem w rozwoju działalności rolniczej Adamietza.
W tym kontekście przejęcie firmy zajmującej się genetyką bydła jest naturalnym uzupełnieniem działalności związanej z produkcją mleka. Genetyka wpływa na wyniki stada przez kolejne lata – od wartości hodowlanej przyszłych krów, przez wykorzystanie jałówek, po wydajność i trwałość zwierząt.
Coraz większe znaczenie mają przy tym dane genomowe, dobór kojarzeń i planowanie remontu stada. Dla hodowcy są to narzędzia, które mogą przełożyć się na ekonomikę produkcji.
Co przejęcie oznacza dla hodowców?
Na razie nie przedstawiono szczegółowych planów dotyczących dalszego rozwoju Top Genu. Nie ma również podstaw, by zakładać zasadniczą zmianę oferty czy polityki wobec klientów.
Wiadomo natomiast, że nowy właściciel doskonale zna Top Gen od strony biznesowej i operacyjnej. Znajomość firmy, jej działalności i wyników była jednym z argumentów przemawiających za przejęciem.
Z punktu widzenia hodowców najważniejsze będzie to, czy zmiana właścicielska przełoży się na rozwój oferty związanej z genetyką, rozrodem i doradztwem. Dziś nie ma jednak podstaw, by przesądzać kierunek tych zmian.
Przejęcie Top Genu wpisuje się w szerszy rozwój rolniczego biznesu Grupy Adamietz. Po inwestycjach w produkcję mleka i przejęciu Top Farms Głubczyce grupa dokłada do niego działalność związaną z genetyką bydła.
Krzysztof Zacharuk
