StoryEditor

Alkalizacja zbóż - naprzeciw mokrym żniwom i kwasicy

Z pól powoli znikają zboża, jednak kapryśna pogoda sprawia, że nie zawsze udaje się je zebrać w optymalnej wilgotności. Zamiast inwestować w kosztowne i czasochłonne suszenie ziarna, warto postawić na alkalizowaną śrutę w żywieniu bydła.

24.07.2026., 09:00h

Alkalizacja enzymatyczna zboża to połączenie ziarna zbóż z preparatem enzymatycznym i mocznikiem lub preparatem, w którego składzie już znajduje się mocznik, wskutek czego finalnie powstaje wodorowęglan amonu (NH4HCO3), który uwalnia się w żwaczu wolniej niż amoniak, powodując bezpieczniejsze stosowanie mocznika w dawkach dla przeżuwaczy. Koszt alkalizacji w zależności od prepartatu i ceny śrutowania to dodatkowo ok. 160–300 zł/t. 

Czym charakteryzuje się alkalizacja?

Metoda alkalizacji pochodzi ze Szkocji, gdzie pierwotnie służyła do konserwacji zboża o podwyższonej wilgotności (ok. 18%), typowej dla tego regionu. Oprócz konserwowania ziarna pozwala ona na zwiększenie strawności przez enzymy uwalniające amoniak z mocznika, który wiążąc się z ziarnem, rozkłada ligninę w ścianach komórkowych, co zwiększa strawność, nie tylko samego stosowanego zboża, ale również strawność całej dawki pokarmowej. 

Po zmieleniu ziaren i połączeniu z preparatem enzymatycznym, należy szczelnie przykryć np. folią kiszonkarską pryzmę. Po ok. 2 tygodniach jest ona gotowa do skarmiania. W przypadku, gdy jest ona pod dachem nie trzeba jej zakrywać za każdym razem, w przeciwieństwie do utrzymania na zewnątrz (musimy zapobiec dostawaniu się wody do pryzmy).

image
FOTO: Szczepański
 

Bezpieczna dawka alkalizowanej śruty zbożowej według badań to 4 kg/krowę/dzień. Poddając zboże procesowi alkalizacji, możemy bezpiecznie tę ilość stosować przy jednoczesnym ograniczeniu udział pasz białkowych w dawce pokarmowej. Alkalizując zboże, możemy podawać je w sposób bezpieczny, uzyskując nie tylko dodatkowe ilości białka w samym zbożu, ale wykorzystując potencjał zawarty w syntezie białka mikroorganizmów żwacza (bezpieczne wprowadzanie mocznika do dawki pokarmowej). Aby synteza mikroorganizmów zachodziła prawidłowo, oprócz zboża poddanego procesowi alkalizacji w dawce żywieniowej nie powinno zabraknąć związków mineralnych zawierających źródła siarki w celu optymalizacji tego procesu. Niedobór siarki może prowadzić do pogorszenia efektywności wykorzystania azotu w żwaczu i spadku wydajności mlecznej.

Alkalizacja to nie tylko śruta

Śruta zbożowa zawiera duże ilości łatwostrawnych węglowodanów, które rozkładając się do lotnych kwasów tłuszczowych (bezpośredniej energii dla przeżuwacza), mogą powodować obniżenie pH w żwaczu. Skutkiem takiego żywienia może być wystąpienie kwasicy, czyli obniżenie pH płynu żwacza poniżej 5,8, które utrzymuje się kilka godzin w ciągu doby (Rys. 1.).

image
Rys. 1. Przyczyny żywieniowe podostrej kwasicy żwacza (SARA)
FOTO: top agrar

Głównym problemem przy stosowaniu zbóż jest szybko uwalniająca się skrobia, która w dużym skrócie fermentując, powoduje obniżenie pH treści żwacza (kwasica). Niskie pH treści żwacza przy wysokim udziale pasz będących doskonałym źródłem kwasu linolowego (np. kiszonka czy ziarno z kukurydzy) prowadzi do wystąpienia MFD (milk fat depression – spadku zawartości tłuszczu w mleku) poprzez powstanie w żwaczu izomeru kwasu linolowego, związku blokującego syntezę tłuszczu bezpośrednio w gruczole mlekowym, redukując zawartość tłuszczu w mleku. Zastępując w dawce śrutę zbożową śrutą zbożową, ale alkalizowaną (czyli o większym wyjściowym pH), zmniejszamy ryzyko wystąpienia kwasicy, tym samym prowadzimy do uniknięcia powstania związku blokującego proces syntezy tłuszczu w mleku.

Stosowanie w żywieniu zboża poddanego alkalizacji może wspierać ograniczenie wystąpienia kwasicy żwacza, jednak równie ważne jest zapewnienie:

  • odpowiedniej struktury przygotowywanego TMR – na górnym sicie podczas analizy struktury TMR powinno znajdować się 7–15% paszy (w dawkach, gdzie stosujemy nie tylko kiszonkę z kukurydzy, ale również kiszonki z traw czy lucerny). Za słabe pocięcie np. kiszonki z traw zwiększa ryzyko sortowania, ograniczając przeżuwanie i produkcję śliny;
  • dostępu do stołu paszowego – każda krowa powinna mieć ok. 70 cm przestrzeni przy stole, co ogranicza konkurencję krów przy stole paszowym (redukcja wybierania drobnych cząstek bardziej smakowitych przez dominujące zwierzęta);
  • zachęcania krów do jedzenia – przez częstsze podgarnianie lub zadawanie paszy;
  • stały, nieutrudniony dostęp do wody.

Tylko mocznik paszowy!

Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami w żywieniu bydła dozwolone jest stosowanie wyłączenie mocznika paszowego (wyprodukowanego przez odpowiednio zarejestrowane przedsiębiorstwo paszowe). W przypadku żywienia mocznikiem nawozowym, powiatowy lekarz weterynarii na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/625 może m.in. zakazać wprowadzenia do obrotu produktów pochodzącego z/od zwierząt żywionych wbrew prawu. 

Błażej Szczepański
Autor Artykułu:Błażej Szczepański
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
24. lipiec 2026 10:01