StoryEditor

Jakie prognozy na 2026 dla rynku drobiu i jaj?

Rok 2026 może przynieść branży drobiarskiej nadal dobrą opłacalność, ale kilka czynników potrafi szybko odwrócić sytuację. Co przewidują eksperci?

15.01.2026., 17:00h
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jakie są prognozy dla rynku drobiu w 2026 roku?
  • Czy ceny drobiu w 2026 r. spadną czy utrzymają się wysoko?
  • Co najbardziej wpływa na rynek drobiu: pasze, choroby czy polityka handlowa?
  • Jak zmieni się eksport polskiego drobiu w 2026 roku?
  • Czy polski drób i jaja będą wyparte z eksportu?

Na początku 2026 r. obraz rynku drobiu pozostaje dość spójny. Popyt na świecie utrzymuje się na wysokim poziomie, a ceny pasz nie są już tak obciążające jak wcześniej. To poprawia nastroje producentów. Jednocześnie branża cały czas funkcjonuje pod presją chorób, które w krótkim czasie potrafią zaburzyć produkcję i handel.

Krajowa Federacja Hodowców Drobiu i Producentów Jaj (KFHDiPJ), opierając się na danych WATTAgNet, „Poultry Quarterly” Rabobanku oraz USDA (styczeń 2026), wskazuje, że globalny wzrost produkcji drobiu w 2025 r. skorygowano w górę z 2,6% do 2,8%. To sygnał, że rynek okazał się bardziej odporny, niż wcześniej zakładano.

Najsilniejszy wzrost odnotowano w Azji. W Chinach produkcja mięsa drobiowego zwiększyła się o ok. 7% w pierwszej połowie 2025 r. Eksperci łączą to z wysokim popytem wewnętrznym i ograniczeniem importu. Taki ruch w Chinach wpływa na cały handel światowy i zmienia kierunki eksportu.

Jakie są prognozy dla rynku drobiu w 2026 roku?

W 2026 r. ważną rolę odegra Brazylia. Po wcześniejszych ograniczeniach związanych z grypą ptaków kraj ten stopniowo wraca na rynki eksportowe. Według USDA, cytowanego w analizie KFHDiPJ, Brazylia może zwiększyć produkcję drobiu o 3% do ok. 15,8 mln ton. Eksport i konkurencyjne koszty mają napędzać ten wzrost.

Podobny obraz pokazuje Agro Nawigator PKO BP, który powołując się na USDA prognozuje wzrost światowej produkcji mięsa drobiowego w 2026 r. do 109,6 mln ton (+2%). Dla producentów w Europie kluczowe pozostaje jednak pytanie, czy większa podaż z krajów eksportowych zacznie wywierać presję na ceny.

Unia Europejska wchodzi w 2026 r. z innym problemem. Kolejne fale grypy ptaków ograniczyły podaż. KFHDiPJ przypomina, że w pierwszej połowie 2025 r. produkcja drobiu w UE spadła o 0,8%, a produkcja indyków aż o 5,6%. To tłumaczy, dlaczego ceny w Europie utrzymywały się na wysokim poziomie.

Czy ceny drobiu w 2026 r. spadną czy utrzymają się wysoko?

W Polsce rynek drobiu nadal funkcjonuje w warunkach ograniczonej podaży. Credit Agricole w Agromapie (12/2025) wiąże to bezpośrednio ze stratami po grypie ptaków (HPAI) i rzekomym pomorze drobiu (ND). Bank szacuje, że przez te choroby wylęgi brojlerów są obecnie o ok. 6% niższe niż w scenariuszu bez chorób.

To widać w cenach. W październiku 2025 r. cena skupu drobiu osiągnęła 6,66 zł/kg, co oznacza wzrost o 19,8% rok do roku. Jednocześnie cena pasz dla drobiu spadła do 1,57 zł/kg (-4,2% r/r). W praktyce oznaczało to wyraźną poprawę opłacalności. Relacja żywiec/pasza wzrosła do 4,24 wobec 3,39 rok wcześniej.

Prognozy na 2026 r. zakładają jednak stopniowe schłodzenie rynku. Credit Agricole przewiduje spadek ceny skupu drobiu do ok. 5,80 zł/kg pod koniec 2026 r., wraz z poprawą podaży. PKO BP patrzy na to szerzej i prognozuje, że średnia roczna dynamika cen w 2026 r. może mieścić się w przedziale od -6% do +3% rok do roku. W obu przypadkach wniosek jest podobny: ceny mogą mieć przestrzeń do korekty, jeśli produkcja się odbuduje.

Kluczowym czynnikiem pozostają choroby. PKO BP wyraźnie zaznacza, że HPAI i ND nadal stanowią jedno z największych zagrożeń dla realizacji prognoz, nie tylko w Polsce.

Jak zmieni się eksport polskiego drobiu w 2026 roku?

Rok 2025 okazał się dobry dla eksportu pod względem wartości. Credit Agricole podaje, że w okresie styczeń-wrzesień 2025 r. wartość eksportu drobiu z Polski wzrosła o 19,3% rok do roku, głównie dzięki wyższym cenom, mimo lekkiego spadku wolumenu.

PKO BP zwraca uwagę, że w pierwszych dziesięciu miesiącach 2025 r. wolumen eksportu mięsa i podrobów drobiowych spadł o 3%, ale jego wartość wzrosła o niemal 20%. Eksperci wskazują też na zmiany kierunków sprzedaży: mniejszy eksport do Wielkiej Brytanii (-13% wagowo) oraz wzrost dostaw do Niemiec (+12%). Eksperci łączą to z konkurencją ze strony Brazylii i Ukrainy.

image

Brazylijskie jaja pchają się na unijny rynek: pierwsze oferty trafiły do kupców, a hamulców brak

W kontekście Ukrainy Credit Agricole pokazuje jednak skalę zjawiska. Udział Ukrainy w wartości unijnego importu rolno-spożywczego wzrósł do 1,9%, ale jednocześnie udział Polski zwiększył się do 5,5%. Prezes KFHDiPJ Paweł Podstawka podkreśla, że konkurencja istnieje, zwłaszcza w segmencie jaj do przetwórstwa, ale dane nie potwierdzają systemowego wypierania polskiej produkcji z rynku UE.

A co z rynkiem jaj w 2026 roku?

Choć w tym artykule na pierwszym planie znajduje się drób, sytuacja na rynku jaj również wpływa na całą branżę. Credit Agricole prognozuje, że cena skupu jaj klasy M może spaść do ok. 65 zł/100 szt. pod koniec 2026 r., wobec ok. 70 zł/100 szt. na koniec 2025 r., jeśli sytuacja epizootyczna się poprawi.

Jednocześnie bank i KFHDiPJ zwracają uwagę, że koszty produkcji jaj nie wrócą do poziomów sprzed kilku lat. Przejście części krajów UE na systemy bezklatkowe trwale podnosi koszty i ogranicza tempo odbudowy podaży.

Co warto obserwować w 2026 roku?

  • rozwój sytuacji epizootycznej (HPAI i ND) i jej wpływ na wielkość stad,
  • tempo odbudowy produkcji drobiu w Polsce i UE,
  • relację cen skupu do kosztów pasz,
  • zmiany na rynkach eksportowych,
  • powrót Brazylii na rynki światowe i jego wpływ na konkurencję.

Oprac. Mkh. na podst. KFHDiPJ, Credit Agricole, PKO BP

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiukdziennikarz, współpracownik PWR Online
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
15. styczeń 2026 18:40