StoryEditor

Rzekomy pomór drobiu nadal szkodzi fermom w kraju. Nowe dane GIW

ND był obecny niemal przez cały 2025 rok, a początek 2026 r. przyniósł nowe potwierdzone ogniska. Dane GIW pokazują, że choroba nie zniknęła z krajowych ferm.

13.01.2026., 15:00h
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak wyglądal 2025 rok pod względem rzekomego pomoru drobiu?
  • Ile ognisk ND wykryto w styczniu 2026 roku i gdzie są zlokalizowane? [MAPA]
  • Jakie są objawy rzekomego pomoru drobiu i drogi szerzenia wirusa?
  • Co dzieje się po wykryciu rzekomego pomoru drobiu w gospodarstwie?

Przez większą część 2025 roku rzekomy pomór drobiu (ang. Newcastle disease, ND) był stałym elementem naszych komunikatów. Kolejne ogniska pojawiały się w różnych częściach kraju, czasem gasły na chwilę, by po kilku tygodniach znów wrócić. Kiedy pod koniec roku wydawało się, że sytuacja zaczyna się stabilizować, choroba znów dała o sobie znać.

Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że 2025 rok zamknął się łącznie na 86 ogniskach ND. W stadach, w których potwierdzono chorobę, utrzymywano w sumie ponad 8,5 mln sztuk drobiu. To wyraźnie więcej niż rok wcześniej, kiedy GIW notował 21 ognisk i około 3 mln ptaków w stadach objętych chorobą.

Zobacz też: Grypa ptaków w 2025 r. zdziesiątkowała polskie fermy. Są też nowe ogniska!

Gdzie rzekomy pomór drobiu pojawiał się najczęściej w 2025 r.? [MAPA]

Początek ubiegłego roku szybko pokazał, że ND nie będzie problemem lokalnym. Już na początku stycznia pierwsze ogniska potwierdzono m.in. w województwach podlaskim i lubelskim, Z czasem mapa zaczęła się zagęszczać, a choroba przesuwała się dalej na zachód.

image
Mapa ognisk rzekomego pomoru drobiu w 2025 roku na dzień 13.01.2026. Czerwone punkty to aktywne ogniska ND, szare – wygaszone ogniska.
FOTO: GIW

W kolejnych miesiącach coraz częściej pojawiały się informacje z Mazowsza, szczególnie z rejonu powiatu żuromińskiego. To właśnie tam rzekomy pomór drobiu wracał wielokrotnie, w różnych gminach i w różnych stadach. Gdy spojrzeć na dane zbiorczo, skala problemu robi wrażenie: w samym powiecie żuromińskim w 2025 roku choroba dotknęła łącznie 2 287 462 sztuki drobiu. To oznacza, że jeden powiat odpowiadał za blisko jedną czwartą całego bilansu ND w kraju. Natomiast, jak widać na mapie obok, Wielkopolska również została mocno dotknięta w tym roku.

W zestawieniach regularnie pojawiały się także indyki rzeźne oraz kury nioski, co pokazuje, że wirus nie ograniczał się do jednego typu produkcji.

Choroba zakaźna drobiu nie odpuściła polskie fermy w grudniu

W połowie grudnia opisywaliśmy ogniska oznaczone numerami 68-71. Jak się później okazało, był to tylko fragment obrazu. Do końca roku GIW potwierdził jeszcze 15 kolejnych ognisk, a numeracja zatrzymała się dopiero na 86.

Końcówka 2025 r. szczególnie mocno zaznaczyła się w Wielkopolsce. W tabelach GIW pojawiają się m.in. powiaty grodziski, nowotomyski, szamotulski, wolsztyński, rawicki czy kaliski. Obok nich pojedyncze ogniska wystąpiły także w innych regionach kraju.

Pierwsze ogniska rzekomego pomoru drobiu w 2026 roku [MAPA]

2026 rok zaczął się bez okresu przejściowego. Do 11 stycznia GIW potwierdził już 5 nowych ognisk rzekomego pomoru drobiu, a w stadach objętych chorobą utrzymywano ponad 250 tys. sztuk drobiu.

image
Mapa aktywnych ognisk rzekomego pomoru drobiu w 2026 r. (13.01.2026).
FOTO: GIW
  • 1. ognisko – miejscowość Bielkowo (pow. koszaliński, woj. zachodniopomorskie) – 170 kur oraz 1 gęś
  • 2. ognisko – miejscowość Zawady Huta (pow. makowski, woj. mazowieckie) – 73 252 indyków rzeźnych
  • 3. ognisko – miejscowość Kąkolewo (pow. grodziski, woj. wielkopolskie) – 25 773 kur rzeźnych
  • 4. ognisko – miejscowość Madalin (pow. kaliski, woj. wielkopolskie) – 136 660 kur rzeźnych
  • 5. ognisko – miejscowość Dębe Kolonia (pow. kaliski, woj. wielkopolskie) – 15 689 indyków rzeźnych

To pokazuje, że rzekomy pomór drobiu wchodzi w nowy rok bez wyraźnego osłabienia.

Dlaczego choroba wraca? Objawy rzekomego pomoru drobiu i drogi szerzenia wirusa

Rzekomy pomór drobiu to choroba, która bardzo szybko potrafi „rozkręcić się” w stadzie. Wirus przenosi się drogą oddechową oraz przez odchody, ale ogromną rolę w jego szerzeniu odgrywa także człowiek – przemieszczanie się między gospodarstwami, transport drobiu, jaj, paszy, a także sprzętu czy odzieży roboczej.

Problemem jest również krótki i podstępny okres inkubacji. Objawy mogą pojawić się już po kilku dniach, ale nie zawsze są od razu jednoznaczne. Hodowcy najczęściej zauważają duszność, świsty i kaszel, objawy nerwowe (takie jak skręt szyi czy problemy z poruszaniem się), biegunkę, a w stadach niosek – nagły spadek nieśności oraz jaja o cienkiej lub zdeformowanej skorupie.

Zdarza się, że zanim choroba zostanie oficjalnie potwierdzona, wirus zdąży już opuścić jedno gospodarstwo i pojawić się w kolejnym.

image

UE–Mercosur przegłosowane, gnojówka pod domem ministra. Gdzie są granice rolniczego protestu? [FELIETON]

Co dzieje się po wykryciu rzekomego pomoru drobiu w gospodarstwie?

W przypadku potwierdzenia ND nie ma miejsca na półśrodki. Choroba podlega obowiązkowemu zwalczaniu, co oznacza likwidację stada oraz wprowadzenie obszaru zapowietrzonego i zagrożonego. W tych strefach obowiązują ograniczenia w przemieszczaniu drobiu, jaj i produktów, a gospodarstwa trafiają pod wzmożony nadzór weterynaryjny.

Choć szczepienia przeciwko rzekomemu pomorowi drobiu są w Polsce obowiązkowe, doświadczenia z 2025 roku pokazują, jak duże znaczenie w praktyce ma codzienna bioasekuracja. To właśnie ona, obok szczepień, w największym stopniu decyduje o tym, czy wirus ma szansę przedostać się do stada i rozprzestrzenić dalej. Więcej informacji na temat szczepień przeciwko ND znajdziesz w przewodniku przygotowanym przez inspektorat weterynarii.

GIW zwraca uwagę, że ND bardzo łatwo „korzysta” z rutynowych czynności: ruchu ludzi, pojazdów, sprzętu czy dostaw paszy. Dlatego nawet drobne elementy – takie jak dezynfekcja, kontrola wjazdów i wejść, zmiana odzieży czy ograniczanie kontaktów między stadami – mają realny wpływ na bezpieczeństwo produkcji, niezależnie od skali gospodarstwa.

Oprac. Maryia Khamiuk na podst. GIW

Maria Khamiuk
Autor Artykułu:Maria Khamiuk

Maria Khamiuk – dziennikarka pisząca o rolnictwie, rynkach produktów rolnych oraz polityce rolnej Unii Europejskiej. Od ponad pięciu lat przygotowuje artykuły, analizy i reportaże dotyczące sytuacji w rolnictwie oraz międzynarodowego handlu produktami rolnymi, publikowane m.in. na łamach topagrar.pl (Top Agrar), tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczy), a także inne portale AgroHorti Media. Najczęściej opisuje to, co dzieje się na rynkach rolnych – takich jak rynek mleka, świń, bydła mięsnego czy zbóż – a także tematy związane z hodowlą zwierząt gospodarskich, chorobami zwierząt i polityką rolną UE. Na co dzień pracuje z danymi statystycznymi, dokumentami instytucji krajowych i unijnych oraz raportami branżowymi, starając się przekładać liczby i przepisy na prosty, zrozumiały język. W swoich tekstach stawia na rzetelność informacji i jasne wyjaśnianie zmian, tak aby rolnicy mogli szybko zorientować się, co nowe decyzje i dane oznaczają w praktyce.
Obszary tematyczne: rynki rolne, polityka rolna UE, Wspólna Polityka Rolna, handel międzynarodowy w rolnictwie, rynek mleka, rynek trzody chlewnej, rynek bydła mięsnego, rynek zbóż, choroby zwierząt gospodarskich.
Kontakt: [email protected]
LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/maria-khamiuk-8b62b226b/

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
16. maj 2026 11:34