StoryEditor

Towar sprzedany, a roszczenia po tygodniu – co może zrobić rolnik?

Sprzedaż plonów za granicę bywa ryzykowna, gdy po kilku dniach odbiorca zgłasza wady towaru i żąda jego zwrotu oraz pokrycia kosztów transportu. Kiedy roszczenia są uzasadnione, a kiedy rolnik nie ponosi odpowiedzialności?

Mikołaj Pomin
27.01.2026., 08:00h

Pytanie Czytelnika: Sprzedałem własne ziemniaki z przeznaczeniem na eksport. Odbiorca przyjechał własnym transportem, towar obejrzał, nie zgłaszając zastrzeżeń. Po dwóch dniach zapłacił. W kolejnym tygodniu otrzymałem od niego informację, że ziemniaki są porażone szkodnikami, a odbiorca za granicą domaga się ich zabrania i zwrotu kosztów transportu. Czy jego roszczenia są słuszne?

Odpowiedź Eksperta:

Jak wynika z pytania, stroną umowy był producent oraz pośrednik, który towar odebrał i opłacił. Jeżeli zatem przy zawieraniu umowy, choćby ustnej, nie określono niczego innego, odbiorca za granicą nie był związany bezpośrednio z producentem. Powinien on kierować swoje roszczenia i zastrzeżenia dotyczące jakości pod adresem podmiotu, od którego ziemniaki nabył i który je dostarczył. Dopiero pośrednik może kierować swoje roszczenia do producenta. Nabywca ziemniaków był zapewne profesjonalnym handlarzem zajmującym się zawodowo tego typu produktami. Odbiór przez niego towaru, który mógł obejrzeć i sprawdzić, a poza tym nie wniósł do niego żadnych zastrzeżeń mając obiektywnie taką możliwość, oznaczać może, że towar odpowiadał jego oczekiwaniom i c...

Pozostało 38% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Mikołaj PominMikołaj Pomin
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
27. styczeń 2026 09:01