StoryEditor

Czy tej wiosny stosować mocznik z inhibitorem? Gdzie już można nawozić?

Czy tej wiosny będzie można zastosować w oziminach mocznik z inhibitorerm? W których województwach można już stosować nawozy azotowe?

28.02.2026., 14:00h

Mocznik na wiosnę?

To pytanie, które często pojawia się w tym roku. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na fakt, że już od niedzieli będzie można stosować nawozy azotowe bez konieczności osiągnięcia kryterium temperaturowego (przez 5 następujących po sobie dni, średnia dobowa temperatura przekroczyła odpowiednio 3°C dla upraw ozimych lub 5°C dla pozostałych upraw na powierzchni 95% danego powiatu). Kryteria temperaturowe dla każdego powiatu można sprawdzić na stronie www.agrometeo.imgw.pl.

Na dziś, czyli 27 lutego zostało ono osiągnięte dla ozimin w niektórych powiatach woj. dolnośląskiego, opolskiego i lubuskiego. Tam azot można już stosować, pod warunkiem, że uda się wjechać w pole. Od 1 marca natomiast obowiązywać będą ogólne zasady stosowania nawozów, czyli

  • gleba nie może być zalana i pokryta śniegiem – z tym spotkamy się na wielu polach tam, gdzie śnieg już się roztopił, leży on natomiast cały czas w północnej Polsce, m.in. w woj. pomorskim czy warmińsko-mazurskim
  • gleba nie może być zamarznięta poniżej 30 cm.
image
Kryterium temperaturowe 27 lutego 2026 dla stosowania nawozów azotowych.
FOTO: Źródło: IMGW

Wjeżdżamy z azotem

Załóżmy zatem, że już możemy wjechać w pole z nawozem azotowym. Teraz tak naprawdę mamy legalny termin, żeby to zrobić. Wcześniej nie było to możliwe, bo kryterium temperaturowe po raz pierwszy w tym roku zostało osiągnięte właśnie dzisiaj, czyli 27 lutego. Czy zatem teraz można zastosować w nawożeniu ozimin mocznik stabilizowany?

Dla przypomnienia

Przypomnijmy, jak w glebie zachowuje się mocznik stabilizowany. Zawiera on inhibitor ureazy. Gdy nawóz rozpuści się, to forma amidowa pod wpływem zawartego w glebie enzymu – ureazy – przemienia się w amoniak. Jest to gaz, który szybko się ulatnia. Część łączy się z wodą i powstaje forma amonowa, z niej azotynowa, a z tej azotanowa. Większość (75%) tego nawozu przejdzie w formę amonową w ciągu 4 dni przy 2°C, 2 dni przy 10°C i mniej niż 1 dzień przy 20°C, a w formę azotanową w 6 tygodni przy 5°C, w 4 tygodnie przy 8 i w tydzień przy 20°C. Takiemu mocznikowi z inhibitorem ureazy trzeba zatem dać czas na przemiany azotowe, więc najbezpieczniej będzie podać taki nawóz ok. 2 tygodnie wcześniej niż bywało to w przypadku mocznika bez dodatku inhibitora (nie można go stosować pogłównie do nawożenia).

Czy uprawy wytrzymają nadmiar wody? Jak ratować rośliny po odwilży?

Podsumowując: w tym roku warunki są odmienne od poprzednich lat. Wegetacja najprawdopodobniej wystartuje podobnie, ale nawóz nie będzie czekać na rośliny, bo w pole nie można było z azotem wjechać. Zatem konkluzja jest taka, że tej wiosny mocznik z inhibitorem nie będzie dobrym wyborem, bo zanim azot z niego będzie dostępny dla roślin, to zacznie go już im brakować. Do tego nie można dopuścić. Najlepiej zatem będzie zastosować nawozy zawierające szybko działającą formę azoty, czyli azotanową. Do wyboru mamy nawozy oparte na saletrzanej formie N. W wielu przypadkach także warto będzie rozważyć podanie 1. i 2. dawki azotu jednocześnie, ale to będzie zależało od indywidualnych uwarunkowań plantacji, jej stanu sprzed i po zimie. Zasadne będzie to np. w późno sianej pszenicy.

Podsumowując zatem tej wiosny mocznik z inhibitorem nie będzie najlepszym wyborem, na pewno nie w 1. dawce azotu w zbożach, ale też w rzepaku. W tej uprawie specjaliści polecają podanie całego azotu w jednej dawce, jak tylko będzie można wjechać w pole.

image

Jaki nawóz wybrać na pierwszą dawkę azotu?

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 17:21