Jubileusz 75-lecia Zakładu Doświadczalnego w Pawłowicach jest dobrą okazją do podsumowania działalności całego Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego z siedzibą w Balicach k. Krakowa, który podobny jubileusz obchodził przed rokiem.
– Od początku jego zadaniem było wspieranie realizacji polityki ministra rolnictwa i rozwoju wsi w zakresie szeroko rozumianego chowu i hodowli zwierząt, a także oddziaływania na środowisko rolnicze – powiedział Tomasz Jacek, dyrektor Instytutu Zootechniki PIB w Balicach.
W strukturze Instytutu działa dziewięć zakładów doświadczalnych. Dwa z nich są bezpośrednio związane z produkcją rolną: właśnie ZD w Pawłowicach oraz ZD w Kołudzie Wielkiej w woj. kujawsko-pomorskim. Każdy z tych zakładów ma określony profil produkcyjny i badawczy. Pawłowice koncentrują się przede wszystkim na produkcji mleka i hodowli bydła. Prowadzone są tu działania ukierunkowane na poprawę wydajności zwierząt oraz rozwój technologii produkcji.
Wzrost wydajności bydła i modernizacja obory
– W Pawłowicach stawiamy przede wszystkim na produkcję mleka i hodowlę bydła. Podejmujemy działania, które mają prowadzić do zwiększenia wydajności, i w tym zakresie osiągamy dobre rezultaty – dodaje Tomasz Jacek.
Jednocześnie przed zakładem stoi poważne wyzwanie infrastrukturalne. Obora wybudowana w 2008 r. była nowoczesnym obiektem w momencie powstania, jednak od tego czasu w produkcji mleka pojawiły się nowe technologie. Rozwinęła się robotyzacja, upowszechniły się roboty udojowe i automatyczne systemy zarządzania stadem. W związku z tym istniejąca infrastruktura wymaga modernizacji i dostosowania do współczesnych standardów.
Instytut stara się pozyskać środki na rozbudowę obory. Plan zakłada zastosowanie robotów udojowych, automatyzację procesu produkcji mleka oraz modernizację zaplecza technologicznego. Obecnie w Pawłowicach mleko pozyskiwane jest od ok. 500 krów. Taka inwestycja powinna poprawić organizację pracy, ograniczyć obciążenie pracowników i umożliwić dokładniejsze monitorowanie zwierząt. Automatyzacja może również wspierać wczesne wykrywanie problemów zdrowotnych i poprawić zarządzanie stadem.
Instytut jako zaplecze dla hodowli i rolników
Instytut Zootechniki nie zajmuje się wyłącznie prowadzeniem własnych stad i produkcją. Jego zadaniem jest również opracowywanie rozwiązań, które mogą być wykorzystywane przez hodowców i rolników.
Zakłady doświadczalne pełnią funkcję miejsc, w których można sprawdzać nowe technologie, metody żywienia, rozwiązania infrastrukturalne i kierunki hodowli. Wyniki tych prac powinny odpowiadać na problemy, z którymi w praktyce mierzą się gospodarstwa. W przypadku produkcji mleka szczególnego znaczenia nabierają dziś automatyzacja, poprawa wydajności pracy, ograniczenie kosztów oraz zwiększenie odporności gospodarstw na zmienne warunki pogodowe.
Zmiany klimatyczne są jednym z najpoważniejszych wyzwań dla współczesnego rolnictwa. Dotykają szczególnie producentów bydła mlecznego, ponieważ hodowla wymaga stałego dostępu do pasz dobrej jakości i odpowiedniej ilości wody.
– Zmiany klimatyczne są już faktem. Zaczyna nam brakować paszy, a przede wszystkim wody. Te dwa problemy są ze sobą bezpośrednio związane – wskazuje dyrektor IZ.
Ograniczenie dostępności wody wpływa na plonowanie roślin, rozwój upraw paszowych i możliwość utrzymania odpowiedniej produkcji zwierzęcej. Z tego powodu konieczne jest poszukiwanie gatunków lepiej dostosowanych do wysokiej temperatury i okresowych niedoborów wilgoci.
Sorgo i trawa sudańska jako alternatywa
Jednym z kierunków badań prowadzonych w Pawłowicach są sorgo i trawa sudańska. Są to gatunki, które nie mają długiej tradycji uprawy w Polsce, ale charakteryzują się wysoką tolerancją na ciepło i niedobór wody. Zostały ukształtowane w warunkach klimatycznych, w których wysokie temperatury i ograniczona dostępność wody są zjawiskiem typowym. Dzięki temu mogą stanowić uzupełnienie krajowej bazy paszowej.
W ramach jubileuszu Zakładu Doświadczalnego w Pawłowicach zorganizowano również pierwsze święto sorga i trawy sudańskiej. Wydarzenie miało zwrócić uwagę na znaczenie tych roślin w kontekście przyszłości produkcji pasz.
Badania mają określić ich przydatność w polskich warunkach, potencjał plonowania oraz możliwość wykorzystania w żywieniu bydła. Ważne będzie także ustalenie, w jakich stanowiskach i technologiach uprawy można uzyskać najlepsze rezultaty.
Rozwój upraw odpornych na suszę może zwiększyć bezpieczeństwo paszowe gospodarstw. Nie oznacza to całkowitego zastąpienia kukurydzy czy traw, ale poszerzenie struktury upraw i ograniczenie ryzyka związanego z jednym gatunkiem.
Dywersyfikacja bazy paszowej może być szczególnie ważna w latach, gdy tradycyjne rośliny pastewne cierpią z powodu wysokich temperatur i niedoboru opadów. Sorgo i trawa sudańska mogą w takich warunkach stanowić dodatkowe źródło surowca do zakiszania. Pawłowice prowadzą badania właśnie po to, aby ocenić, czy te gatunki mogą w przyszłości stać się elementem krajowej technologii żywienia bydła.
75 lat hodowli i działalności naukowej
Początki działalności Zakładu Doświadczalnego w Pawłowicach sięgają lat 50. Wtedy rozwijano przede wszystkim hodowlę bydła, a następnie rozpoczęto również hodowlę trzody chlewnej – powiedział Jarosław Wawrzyniak, dyrektor Zakładu Doświadczalnego Instytutu Zootechniki w Pawłowicach.
Jak podkreśla, w historii zakładu ważne miejsce zajmują innowacyjne rozwiązania wdrażane w produkcji zwierzęcej oraz ludzie, którzy tutaj pracowali. Wielu naukowców i pracowników zdobywało w Pawłowicach doświadczenie, a później rozwijało kariery na uniwersytetach, obejmując stanowiska profesorów, kierowników katedr czy dyrektorów jednostek naukowych. Ich dorobek był istotny zarówno dla rozwoju zakładu, jak i całego Instytutu Zootechniki.
Jednym z najważniejszych osiągnięć była rozwijana od lat 70. hodowla bydła mlecznego. Jedna z obór jako pierwsza w kraju osiągnęła wydajność przekraczającą 5 tys. litrów mleka od krowy, a później przekroczono poziom 10 tys. litrów. W tamtym okresie hodowla w Pawłowicach była wzorcowa w skali kraju. Dzisiaj część zakładów i przedsiębiorstw osiąga wyższe wyniki, ale historyczne znaczenie tych rezultatów pozostaje bardzo duże. Pawłowice były miejscem, w którym testowano rozwiązania pokazujące kierunki rozwoju krajowej hodowli.
Nie można pominąć hodowli trzody chlewnej. Największą inwestycją w historii zakładu było utworzenie w 1979 roku Centralnego Ośrodka Hybrydyzacji Trzody Chlewnej.
Przez wiele lat ośrodek stanowił ważne zaplecze hodowlane i doświadczalne. Obecnie sytuacja ekonomiczna produkcji trzody chlewnej jest znacznie trudniejsza. Wysokie koszty, zmienność cen i konkurencja sprawiają, że produkcja często znajduje się na granicy opłacalności.
Zakład poszukuje więc nowych rozwiązań i stara się dostosować strukturę produkcji do aktualnych warunków. Najbardziej dochodowym kierunkiem pozostaje obecnie produkcja mleka, ale rozwijana jest również hodowla bydła opasowego, która w ostatnich latach była atrakcyjna ekonomicznie, choć wcześniej nie miała w Pawłowicach tak dużego znaczenia.
Odnawialne źródła energii jako kierunek rozwoju
Przyszłość zakładu powinna opierać się nie tylko na produkcji zwierzęcej i roślinnej. Ważnym kierunkiem są odnawialne źródła energii.
– Przyszłością dla zakładu na pewno jest energia odnawialna. Mamy możliwości budowy elektrowni wiatrowych i biogazowni – dodaje Wawrzyniak. Inwestycje w tym obszarze mogłyby współistnieć z produkcją rolniczą i zwiększać samowystarczalność gospodarstwa. Dodatkowe źródła przychodów są potrzebne, aby finansować rozwój badań, doświadczeń i działalności wdrożeniowej. Bez dodatkowych przychodów trudno przeznaczać wystarczające środki na działalność naukową.
Lata 2023–2024 były dla zakładu okresem kryzysu. Obecnie sytuacja finansowa została ustabilizowana, a jednostka może ponownie planować inwestycje.
W ostatnim czasie zakupiono nowy sprzęt i maszyny. Rozpoczęto również modernizację wyposażenia wykorzystywanego w produkcji polowej. Ma to znaczenie nie tylko dla samej uprawy, lecz także dla hodowli, ponieważ własna produkcja pasz wpływa bezpośrednio na koszty i organizację żywienia zwierząt.
– Celem reorganizacji naszej jednostki jest pełny powrót do działalności, do której Pawłowice zostały powołane: prowadzenia badań, doświadczeń, szkoleń, konferencji oraz wdrażania nowych rozwiązań – wskazuje dyrektor Zakładu.
Skala gospodarowania i produkcji
Zakład gospodaruje na powierzchni niespełna 2 tys. ha. W ostatnich miesiącach zwiększała się liczebność zarówno trzody chlewnej, jak i bydła oraz owiec. Rozwój hodowli jest możliwy dzięki własnej bazie paszowej i powierzchni gospodarstwa.
Stado trzody chlewnej liczy obecnie ponad 5 tys. sztuk, w tym ponad 400 loch. Pogłowie bydła przekracza 1300 sztuk, z czego około 500 stanowią krowy. Zakład utrzymuje również około 900 owiec, w tym około 390 matek stada podstawowego.
Jednym z nowych kierunków jest bydło opasowe. W ubiegłym roku w gospodarstwie Mały Dwór odtworzono lub uruchomiono na nowo produkcję bydła opasowego. Wykorzystano przy tym istniejące obiekty, które wcześniej należały do najbardziej wydajnych obór w Wielkopolsce. Stado bydła opasowego zbliża się obecnie do 300 sztuk. Wykorzystywana infrastruktura daje możliwość dalszego zwiększania pogłowia.
Działalność Pawłowic nie ogranicza się do produkcji rolnej. Zakład pozostaje zapleczem doświadczalnym Instytutu Zootechniki w Krakowie. Obecnie w Pawłowicach nie ma stałego zespołu pracowników naukowych zatrudnionych bezpośrednio w zakładzie. Tematy badawcze realizują naukowcy Instytutu Zootechniki, wykorzystując infrastrukturę, stada i pola doświadczalne zakładu. W poszczególnych działach prowadzi się kilka tematów badawczych rocznie. Dotyczą one między innymi hodowli trzody chlewnej, bydła i owiec. Część badań ma charakter cykliczny i jest prowadzona od wielu lat, inne są realizowane jako pojedyncze projekty odpowiadające na aktualne potrzeby.
Historycznie w Pawłowicach pracowało nawet 20–30 pracowników naukowych, w tym około 8–10 doktorów, doktorów habilitowanych, docentów i innych specjalistów. Obecny model organizacyjny jest inny, ale zakład nadal może pełnić ważną funkcję w badaniach nad produkcją zwierzęcą.
Ceny produktów rolnych są obecnie niższe niż rok wcześniej, co pogarsza warunki ekonomiczne produkcji. Mimo to zakład może nadal funkcjonować i planować kolejne inwestycje.
Najważniejsze będzie utrzymanie równowagi między produkcją, inwestycjami i działalnością naukową. Rozwój odnawialnych źródeł energii, zwiększanie skali hodowli oraz odbudowa funkcji badawczej mogą stworzyć bardziej stabilny model działalności.
– Jestem dobrej myśli. Zakład ma dzisiaj podstawy ekonomiczne i przy dobrej współpracy z Instytutem Zootechniki może rozwijać się w kierunku, do którego został powołany – zaznacza Jarosław Wawrzyniak.
