StoryEditor

POM z Brodnicy eksportem stoi

W należącej do grupy Krukowiak firmie POM Brodnica od dwóch lat trwają intensywne prace nad przebudową oferowanych maszyn. Efekty tych działań możemy oglądać podczas targów.
19.10.2018., 22:10h
– Stawiamy na średnich i dużych rolników, dlatego systematycznie przeprojektowujemy nasze maszyny – mówi Paweł Bruzda, szef sprzedaży w POM Brodnica. Markę, która od 2 lat należy do Grupy Krukowiak, ma wyróżniać solidność dlatego inżynierowie wzmocnili ramy i zastosowali trwalsze elementy robocze. Przebudowane maszyny są cięższe, co pozwala także uzyskać większy nacisk elementów roboczych, szczególnie w ciężkich warunkach. 

Nowy kultywator
– Na targach Agro Show pokazaliśmy nowy typ agregatu Delta Plus – mówi Bruzda. Składa się on z trzech rzędów zębów z redlicami dłutowymi, za którymi pracują talerze wyrównujące i wał. Zęby z podcinaczami mogą pracować w uprawie ściernisk na głębokość od 5 do 15 cm, a po ich demontażu możliwa jest uprawa nawet na 35 cm. Co ważne zęby mają zabezpieczenie sprężynowe. Wariant o szerokości 4 m ma 14 zębów, natomiast model 5-metrowy liczy ich 18. Z wałem podstawowym składane hydraulicznie maszyny ważą odpowiednio 2970 kg i 3250 kg. 

Producent z Brodnicy wprowadził także do oferty gamę hydraulicznie składanych bron talerzowych Alfa Plus H. Dostępne są modele o szerokości od 4 do 8 m. Wersje 4, 5 i 6 m są zawieszane, natomiast standardowym wyposażeniem najszerszej brony jest układ jezdny. Talerzówki Alfa wyróżniają elementy robocze o średnicy 610 mm i rozstaw rzędów 1200 mm, co pozwala na pracę z dużą prędkością nawet na polach z dużą ilością resztek.

– Nowością w konstrukcji naszych maszyn jest modułowa budowa z uniwersalną ramą centralną. Docelowo chcemy mieć trzy rodzaje ram centralnych, które będziemy rozbudowywać w zależności od rodzaju zamówionej maszyny. To znaczne ułatwienie dla produkcji – podkreśla Paweł Bruzda. 70% maszyn z Brodnicy trafia na eksport, głównie do Niemiec, Francji, Hiszpanii a nawet Irlandii. W dwóch ostatnich państwach, gdzie wiele pół jest silnie zakamienionych, popularnością cieszą się wały gładkie nawet o szerokości 8 i 10 metrów.





Jan Beba
Autor Artykułu:Jan Beba

Jan Beba - dziennikarz specjalizujący się w technice rolniczej, energii odnawialnej i budownictwie. Od 13 lat związany z redakcją top agrar Polska, od dwóch na stanowisku zastępcy redaktor naczelnej. Pracę dziennikarza łączy z prowadzeniem gospodarstwa rolnego w woj. wielkopolskim. Jest inicjatorem i autorem dziesiątek testów ciągników i maszyn rolniczych, artykułów poradnikowych, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach top agrar Polska oraz topagrar.pl. Celem realizowanych testów maszyn rolniczych jest porównywanie technologii, funkcjonalności i ergonomii pracy. Autor w szczególności stawia na praktyczne ujęcie realizowanych testów, nierzadko łączonych z profesjonalnymi doświadczeniami polowymi, np. w siewie międzyplonów czy kukurydzy integrującymi technologie rolnictwa 4.0. W pracy badawczej regularnie korzysta ze wsparcia kadry naukowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Ważnym elementem przygotowywanych publikacji jest również analiza kosztów pracy maszyn i urządzeń w gospodarstwie. Pasją autora jest energetyka odnawialna, ze szczególnym uwzględnieniem biogazu. W relacjach z licznych reportaży z polskich i europejskich gospodarstw oraz konferencji prezentuje najlepsze praktyki wdrażania tej technologii w praktyce. Od wielu lat współorganizuje wiodące w kraju konferencje o tematyce rolniczej, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, Forum Mleko, Seminarium OZE czy pokazy maszyn rolniczych z cyklu Żniwa i siew z top agrar i profi.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
06. maj 2026 19:26