StoryEditor

Bez zbędnego przerzucania

Kiedy brakuje wody, trzeba jak najmniej uprawiać glebę, by zachować ją dla roślin. Im mniej zabiegów wykonasz, tym mniej wody stracisz.
29.06.2020., 14:06h
Najważniejsze to jak najmniej uprawiać glebę, by jej nadmiernie nie przesuszać. Dlatego też w naszym gospodarstwie praktykujemy uprawę pasową – mówi Krzysztof Niekłań, który wraz z synem gospodaruje w miejscowości Trzebuń na Mazowszu, gdzie w suchych latach pada po 400–450 mm rocznie. Dodaje, że kiedyś uprawki wykonywało się po to, żeby glebę napowietrzyć, ale było w niej znacznie więcej wody. Bronowanie czy włókowanie na wiosnę było normalne. Dziś tak ruszoną glebę zabiera wiatr.

Słomę zostaw na polu

– W naszym gospodarstwie cała słoma zostaje na polu. Nie wywozimy jej, bo z czasem ta materia organiczna wpływa na polepszenie zatrzymywania wody w glebie – mówi Krzysztof Niekłań. Poza tym jest doskonałą barierą przed erozją gleby, a w uprawie bezorkowej potrafi dodatkowo zabezpieczać rośliny przed np. przymrozkami. Dobrze wymieszana duża masa resztek pożniwnych radzi też sobie z nadmiarem wody, np. po nawalnych deszczach.

Strip-till się podoba

Gospodarze od tej wiosny zasiali wszystkie rośliny metodą pasową. Zauważyli, że nawet w najsuchszych latach nasiona trafią do choć trochę wilgotnej gleby.
– Od czterech sezonów całość zbóż, rzepaku i buraka cukrowego wysiewamy w systemie strip-till, a od tej wiosny także cały areał kukurydzy – mówi Damian Niekłań. Dodaje, że kukurydza lubi pulchną glebę, ale niekoniecznie po orce. Żeby jej zatem nie przewracać pługiem, w tym roku zastosowali obornik, który wymieszali kultywatorem na 22 cm i kukurydzę wysiali metodą pasową, z jednoczesnym podaniem wszystkich nawozów na 25 cm, m.in. mocznika 170 kg/ha. Rolnicy podkreślają, że w przypadku kukurydzy uprawianej po kukurydzy, najlepiej oszczędzająca wodę uprawa to talerzowanie ścierniska na 8–10 cm jesienią i siew pasowy wiosną, bez uprawy wiosennej. Jeśli konieczna jest uprawa gleby, np. żeby dodatkowo wymieszać dużą ilość słomy, zdecydowanie lepiej zrobić to jesienią niż wiosną. Jeśli chodzi o rzepak, ściernisko jest mulczowane broną talerzową, ale najpierw gospodarze wykonują 1–2 przejazdy zgrzebłem – broną mulczową, aby równomiernie rozprowadzić słomę.

Więcej o uprawie bezorkowej u bohaterów reportażu w lipcowym wydaniu „top agrar Polska”.


jd, fot. Niekłań
Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 09:53