Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Strona główna>Artykuły>Uprawa>Aktualności branżowe>

SESJA UPRAWA: Do jakich czasów cofnie nas zrezygnowanie ze stosowania środków ochrony roślin w rolnictwie?

Obrazek

Podczas naszego już VII Forum Rolniczego, które odbyło się 29.11.2022 roku, pod koniec sesji miała miejsce debata z udziałem naszych ekspertów. Rozmawiano między innymi o konsekwencjach wycofywania środków ochrony roślin. Co oznacza brak triazoli w uprawie rzepaku?

Patrycja Bernat30 listopada 2022, 12:01

Czy możliwe jest całkowite zrezygnowanie ze stosowania środków ochrony roślin w ciągu kolejnych 12-13 lat?

— Oczywiście, ale oznaczałoby to zmniejszenie liczby ludzkości z 8 do 2 miliardów. W Europie mamy zapotrzebowanie na pszenicę na poziomie około 90 milinów ton. W Niemczech produkcja wynosi 130 milionów ton, z czego 40 milionów ton było eksportowanych, to był ten wkład w wyżywienie świata z naszej strony. W przypadku ograniczenia stosowania chemii i w przypadku zmniejszenia intensywności rolnictwa, a do tego ograniczenie stosowania nawozów, będziemy mieli poważny procent redukcji plonu. W Europie produkcja przez te działania spadnie do poziomu około 100 milionów ton. Ograniczenie stosowania chemii spowoduje, kolejne spadki oscylujące na poziomie plonu 80 milionów ton. Jeżeli zaczniemy redukować powierzchnię uprawną to wtedy mniej więcej na oko, będziemy mieli produkcję na poziomie 70 milionów ton. Co oznacza, że będziemy skazani na import, w wysokości około 20 milionów ton — powiedział prof. Hansgeorg Schönberger.



— Jeśli chcielibyśmy pozwolić sobie na ten luksus niestosowania chemii w rolnictwie, musimy sobie też móc pozwolić na luksus tego, że cofniemy się w czasie do rolnictwa z roku 1830. Naprawdę proszę mi wierzyć, już w tamtych czasach rozpoczęło się nawożenie minerałami — zakończył swoją wypowiedź prof. Hansgeorg Schönberger.

Zobacz także: VII Forum Rolników i Agrobiznesu w Poznaniu: Sesja Główna [wideo]

Co z ochroną rzepaku, szczególnie tą w okresie jesiennym. Jak poradzimy sobie w przypadku wycofania triazoli?

— Jak słusznie zostało zauważone, jeśli zniknęłyby substancje redukujące wzrost rzepaku jesienią, to faktycznie pojawi się problem. Wyniesienie pąka jest istotne, a my zapomnieliśmy o tej zimotrwałości. Dlaczego? Bo ostatnie zimy czy pora jesienna była jak była i rośliny przeżywały. Nie wiemy jednak, co wydarzy się w kolejnych latach. Mam nadzieje, że jednak wszystkie triazole nie znikną, ale też doskonale wiemy, że nie wszystkie z nich mają funkcję regulacyjną — powiedziała dr hab. Zuzanna Sawinska.

W doświadczeniach bez ochrony i regulacji rzepak plonuje na poziomie 5 ton

— Nie wiem, czy Państwo wiecie, ale jeżeli prowadzimy różnego rodzaju wdrożenia, doświadczenia hodowlane, to prowadzone są one bez korzystania z ochrony oraz regulacji. Udaje się osiągać plony na poziomie 5 ton. Oczywiście zależy to również od warunków pogodowych, czy gęstości siewu. Z punktu widzenia hodowli i mojego, jak obserwuję to wszystko, to wydaje mi się, patrząc na terminy siewu w większości naszego kraju, raczej rzadko się zdarza, że są bardzo wczesne. W przypadku tych wczesnych terminów musimy regulować pokrój rośliny. Drugi aspekt jest taki, że nie zawsze trzeba robić tę regulację. Generalnie nawet w tej chwili możemy mówić, że wiele odmian już ma różnego rodzaju odporności czy to na choroby grzybowe, czy wirusowe, ale i tak to nie zwalnia nas z tego, żeby kontrolować, jaka jest presja ze strony chorób. Bardzo często słyszę, że dana odmiana ma odporność na suchą zgniliznę kapustnych, a ja i tak muszę wykonywać zabiegi. To nie jest prawda. Profilaktyka jest ważna. Wracając do kwestii zimotrwałości, o której my zapomnieliśmy, ponieważ mieliśmy 2012 rok, 2016 rok, a teraz mamy amnezję i staramy się wypierać to z pamięci, aczkolwiek jest to cecha numer jeden, jeżeli chodzi o polski klimat. — powiedział Artur Kozera.

Nowa substancja czynna Inatreq active, dostępna już w 2023 roku.

— Podczas swojego wykładu, omówiłem bardziej charakterystykę tej substancji czynnej, która zostanie zarejestrowana w przyszłym roku, w formulacji i-Q4, która jest pochodną formulacji olejowej. Planujemy w przyszłości rejestrować ją także w innych uprawach, ale jeszcze dzisiaj nie jestem w stanie określić precyzyjnie, kiedy dokładnie to nastąpi, ponieważ wpływa na to wiele czynników — powiedział Paweł Talbierz.

Substancje czynne stosować solo, czy nie? Co z odpornościami?

— Absolutnie ze względów odporności, o których mówiliśmy wcześniej podczas pierwszej części sesji, nie stosujmy solo, nie twórzmy sobie sami problemów — dodał Paweł Talbierz.

— Absolutnie nie ma możliwości stosowania substancji solo, pamiętajmy, że każda nowa substancja to nowy mechanizm działania, tak jak obserwujemy, zobaczcie na przykładzie starych substancji, kontaktowych, takich jak siarka czy miedź, nie ma na nie odporności. W przypadku produktu z bardziej skomplikowaną chemią, skomplikowaną formą działania, szybciej pojawiają się odporności, co obserwujemy już od lat — dodała dr hab. Sawinska.

Lista środków na szkodniki w rzepaku coraz mniejsza, na czym się koncentrować?

— Faktycznie, jeżeli mówimy o szkodnikach w rzepaku, to jest to naprawdę duży problem. Lista dostępnych środków jest coraz mniejsza. Jeżeli chodzi o szkodniki, to trudno jest tutaj mówić o jakiś odpornościach. Natomiast co to w tej chwili możemy zrobić, to koncentrować się na odmianach z szybszym tempem wzrostu, z większym wigorem. Newralgiczną fazą dla rośliny jest sam początek. Faza kiełkowania i faza liścieni. Jeżeli wtedy pojawią się pchełki czy mszyce, to oczywiście zabezpieczają nas zastosowane zaprawy, ale też musimy pamiętać, że presja ze strony szkodników może być tak wysoka, że jeżeli przekroczymy te cienką, czerwoną linię, to może dojść do całkowitego zniszczenia plantacji — powiedział Artur Kozera.

Jednym z rozwiązań jest GMO, udajemy że jesteśmy strefą bezpieczną jako Europa, ale tylko udajemy, bo i tak sprowadzamy produkty zawierające GMO. Dopóki nie będziemy mogli prowadzić hodowli pod kątem odmian genetycznie modyfikowanych, odpornych na konkretne szkodniki, to do tego czasu musimy posługiwać się działaniami, o których mówiliśmy wcześniej, które i tak są już bardzo dobre — zakończyła dr hab. Zuzanna Sawinska.




Picture of the author
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)

Ważne Tematy

    • Produkty Agrasklep
  • Social Media
  • top agrar Polska
  • Profitehcnika
  • Tygodnik - rolniczy
  • Elita
  • Mleko24
  • Wiom
  • Sad Nowoczesny
  • Traktorpool
  • Agrarlex
  • Agrarpogoda
  • WH
  • Ogłoszenia agro
  • Smart wieś
  • Agrarsklep
  • Strona firmowa

Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o., ul. Metalowa 5, 60-118 Poznań. Akta rejestrowe przechowywane w Sądzie Rejonowym Poznań - Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, VIII Wydziale Gospodarczym, KRS 0000101146, NIP 7780164903, REGON 630175513, kapitał zakładowy: 1.000.000 PLN.

Wszystkie prezentowane w ramach niniejszego portalu treści są własnością Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o., są zastrzeżone i chronione prawem autorskim, kopiowanie i dalsze rozpowszechnianie treści jest zabronione. (art. 25 ust. 1 pkt 1b ustawy z 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych)