Czytaj wygodniej w nowej darmowej aplikacji mobilnej!

Your browser version is not supported. Download the latest browers, or use other.

Zamknij

r e k l a m a

Partner portalu

Uniewinniono 32 rolników z powiatu pyrzyckiego

31.05.2018

Drukuj

Uniewinniono 32 rolników z powiatu pyrzyckiego

Artykuł dostępny

r e k l a m a

"Gang Olsena" (tak byli nazywani w środowisku przez innych rolników, którzy od razu wiedzieli, że zarzuty Prokuratury są bezpodstawne), został oczyszczony z 250 zarzutów

Do zatrzymania rolników z powiatu pyrzyckiego doszło w 2015 roku. Od samego początku rolnicy uważali, że śledztwo ma charakter polityczny i jest zemstą za organizowanie protestów rolniczych.

O jednym z nich pisaliśmy w marcu 2017 r. który odbył się pod TO ANR w Szczecinie, którym przewodził Wacław Klukowski.
https://www.topagrar.pl/articles/aktualnosci/przerwac-jalowe-funkcjonowanie-anr/

- Zawiązaliśmy Stowarzyszenie Rolników Poszkodowanych przez ANR, braliśmy czynny udział w rozprawie, składaliśmy oświadczenia, postulaty, wnioskowaliśmy o pomoc Ministra, złożenie dowodów - mówi Wacław Klukowski, prezes Stowarzyszenia. 
Rolnicy zostali oskarżeni o zorganizowanie grupy przestępczej, która rzekomo miała ustawiać przetargi na zakup ziemi ANR.  - Spółkom zagranicznym ziemia zawsze była sprzedawana taniej, bo była z prawem pierwokupu. Rolnicy mieli cenę za ha i jeśli przyszło 6 lub 7 rolników na przetarg to cena była często o 100% wyższa. Nie mogli kupić za cenę wywoławczą, musieli ją przebić. Stworzono takie procedury, które faworyzowały spółki, które dzierżawiły wcześniej tę ziemię. Mieliśmy tego dość - tłumaczy Klukowski. 
Rolnicy według oskarżenia planowali, który z nich wygra przetarg na zakup gruntów rolnych. Podczas zeznań w sądzie Robert Tarnowski, który był głównym oskarżonym w tym procesie tłumaczył, że nie miał nigdy wpływu na przebieg przetargów. Mimo iż prokuratura twierdziła inaczej, nie było na to żadnych dowodów.

r e k l a m a

Prokurator nawet nie potrafił udokumentować kto tworzył grupę przestępczą i czym ona właściwie się zajmowała. - Jeżeli Prokuratura postawiła 250 zarzutów w stosunku do 32 rolników, a Prokurator Dobrowolski nie przytoczył żadnych dowodów, jedynie podsłuchiwał rolników, wybierał tezy do poparcia zarzutów np. że rolnicy się umawiali kto, którą ziemię zamierza kupić, to jest to co najmniej niepoważne - tłumaczy Klukowski. 
Na przetargi przychodzili przecież też inni rolnicy, którzy nie spotykali się wcześniej podczas "tajnych spotkań grupy przestępczej". Na przetarg mógł przyjść każdy, bo informacje o nich były ogólnodostępne. Kupował ten, który przebił ofertę. 
Sąd w Szczecinie stwierdził, że rozmowy rolników o przetargach nie mają znamion przestępstwa i wynikały z nieprawidłowego działania ANR. Sędzia wykazał się wyrozumiałością dla rolników-patriotów, którzy nawet jeśli umawiali się na wygranie przetargu, chcieli tym samym bronić przed niesprawiedliwymi praktykami ANR i sprzedażą polskiej ziemi w obce ręce.

Okazało się ponadto, że rolnicy sami potrafili znaleźć więcej dowodów przeciwko ANR niż Prokuratura przeciwko grupie przestępczej. 
- Umówienie się na to, że ktoś wygra przetarg nie jest jeszcze przecież przestępstwem - mówił sędzia Grocholski. Poza tym nie było żadnych dowodów również na to, że rolnicy tym działaniem utrudniali zakup ziemi innym rolnikom.
Klukowski mówi również, że rolnicy z Pyrzyc dowiedli w procesie, że Dyrektor ANR przyjeżdżał do Pyrzyc, że wspólnie rozkładali mapy, prosili o podział działek. Dochodziło do przetargu, podpisywali akty notarialne, a później podawał sprawę do Prokuratury. 
- Według mnie to był proces polityczny. Rolnicy pyrzyccy się po prostu postawili. Rocznie 85 % gruntów szło do dzierżawców z obcym kapitałem, a grunty marginalne szły do rolników, to jak oni mogli się rozwijać? Podstawą gospodarowania w Polsce według prawa są gospodarstwa rodzinne, a ANR wymyśliła sobie, że jednak spółki - tłumaczy Klukowski.
Sędzia nie napisał jeszcze kompletnego uzasadnienia wyroku, bo z wyjaśnieniem 250 zarzutów może to trochę potrwać. 
- Na szczęście Sędzia stanął na wysokości zadania i powiedział wyraźnie, że to Agencja łamała prawo. Ciekawe jak zachowają się w tej sytuacji premier i minister rolnictwa? Rolnicy działali zgodnie z prawem, musieli zaprotestować, bo nikt by tego nie zauważył. To była ostateczność. Pyrzyccy rolnicy chcieli się rozwijać, bronili swoich miejsc pracy, a instytucja rządowa, która powinna ich wspierać, działała na ich szkodę - mówi ze złością Prezes Stowarzyszenia
To jednak nie wszystko, co ujawnia Wacław Klukowski. Prokurator nie tylko wymyślił zarzuty, ale również wybrał trochę dziwnych świadków....
- Głównymi świadkami oskarżenia, były osoby które handlowały ziemią (kupował jako rolnik do 300 ha, zakładał spółki, wprowadzał to aportem do swoich spółek, sprzedawał udziały, zostawiał 1-2 ha i na powrót kupował kilkaset ha). Kolejnym świadkiem, którego podała ANR i Prokurator jest osoba, która była zadłużona w ANR, człowiek ten był niewypłacalny, wpłacił vadium na przetarg, które zabrał komornik, a ANR dopuściła go do tego przetargu. To jest jakiś absurd! - opowiada Klukowski. Teraz potrafi się z tego śmiać, ale wcześniej kiedy rolnicy byli skuwani kajdankami i zwożeni z pola, ich dzieci płakały, a pola zostawały nieskoszone nikomu nie było do śmiechu. Nikt im nie zwróci pieniędzy, nie da odszkodowania za szkody moralne, że byli traktowani jak przestępcy przez wiele miesięcy. 
- Ciekawe co teraz zrobią minister i premier, pisaliśmy postulaty, prosiliśmy o pomoc, byliśmy stale ignorowani. A teraz są dowody na to, że to nie my byliśmy winni, tylko Agencja - mówi Klukowski. 
dkol/ radioszczecin.pl/ fot. Piotr Łuczak

Polecany artykuł

Jest susza czy jej nie ma? KRIR interweniuje w sprawie daty uznania klęski żywiołowej

Polecane dla Ciebie:

article icon

Ceny bydła – dalsze korekty

Czytaj

Czytaj artykuły w naszej aplikacji!

Aplikacja TAP jest już dostępna

r e k l a m a

Komentarze (?)

r e k l a m a

więcej artykułów z tej kategorii

Użytkowniku zadecyduj o wyrażeniu zgody!

Skrollując treść naszego Serwisu, zamykając okno tego komunikatu (X), klikając na elementy strony poza tym komunikatem bez zmian ustawień w zakresie prywatności, zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. (dalej PWR/my) i Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji w serwisach PWR i w Internecie. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć.
Dowiedz się więcej lub zdecyduj o zgodzie.

Nasz cel to dostarczanie interesujących Ciebie treści, również przez dopasowane do Twoich zainteresowań reklamy. Twoja zgoda na wykorzystanie plików cookies i podobnych technologii w Twojej przeglądarce umożliwi nam dostosowanie przekazu do Twoich preferencji. Pozwoli ograniczyć ilość prezentowanych reklam Brak zmian ustawień przeglądarki jest Twoją zgodą na zapis plików cookies i podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym i wykorzystanie zapisanych w nich informacji. Ustawienia przeglądarki w zakresie cookies możesz zawsze zmienić
(szczegóły w Polityce Prywatności).

Drogi Użytkowniku!

Przez dalsze Aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, oznacza, że zgodziłeś się na przechowywanie w Twojej przeglądarce plików cookies i na przetwarzanie gromadzonych dzięki nim danych osobowych przez Polskie Wydawnictwo Rolnicze Sp. z o.o. i naszych Zaufanych Partnerów. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody