Najpierw trzeba ustalić, czyje było gospodarstwo
Jeżeli gospodarstwo zostało nabyte przez małżonków w czasie trwania ustawowej wspólności majątkowej, co do zasady wchodzi do ich majątku wspólnego. Kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje, że wspólność ustawowa obejmuje przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków albo przez jednego z nich. W takiej sytuacji po śmierci męża nie można traktować całego gospodarstwa jako jego spadku. Najpierw trzeba rozliczyć majątek wspólny małżonków, a dopiero udział należący do zmarłego podlega dziedziczeniu. Inaczej będzie, jeżeli gospodarstwo było majątkiem osobistym męża, np. otrzymał je w darowiźnie albo odziedziczył po rodzicach. Przedmioty nabyte w drodze spadku, zapisu lub darowizny co do zasady należą do majątku osobistego małżonka, chyba że darczyńca lub spadkodawca postanowił inaczej.
Czy teściowie dziedziczą po synu?
Jeżeli zmarły pozostawił dzieci, to w pierwszej kolejności do spadku powołane są jego dzieci oraz małżonek. Dziedziczą w częściach równych, przy czym udział małżonka nie może być mniejszy niż jedna czwarta spadku. Przykładowo, jeżeli rolnik zmarł, pozostawiając żonę i dwoje dzieci, a gospodarstwo było jego majątkiem osobistym, to przy dziedziczeniu ustawowym żona i każde z dzieci dziedziczą po 1/3 spadku. W takiej sytuacji rodzice zmarłego, czyli teściowie, nie dziedziczą z ustawy po synu, ponieważ są dalszą grupą spadkobierców.
A jeśli małżonkowie nie mieli dzieci?
Kodeks cywilny przewiduje, że w braku zstępnych zmarłego do spadku powołani są jego małżonek i rodzice. Udział każdego z rodziców wynosi wtedy co do zasady 1/4 spadku, a małżonek dziedziczy połowę.
Czyli jeżeli rolnik nie miał dzieci, pozostawił żonę, ojca i matkę, a gospodarstwo było jego majątkiem osobistym, to przy dziedziczeniu ustawowym:
- żona otrzymuje 1/2 spadku,
- matka zmarłego 1/4,
- ojciec zmarłego 1/4.
Teściowie nie przejmują więc gospodarstwa w całości, ale mogą odziedziczyć jego część.
To nie oznacza, że mogą po prostu zabrać ziemię
Trzeba odróżnić dziedziczenie udziału w spadku od możliwości samodzielnego przejęcia gospodarstwa. Z chwilą śmierci spadkodawcy otwiera się spadek, a spadkobierca nabywa spadek z chwilą jego otwarcia. Postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo akt poświadczenia dziedziczenia potwierdza, kto jest spadkobiercą. Jeżeli więc po śmierci rolnika jego żona oraz rodzice są spadkobiercami, gospodarstwo lub prawa do niego nie stają się automatycznie wyłączną własnością rodziców.
Dziedziczenie: co jeśli gospodarstwo było wspólne?
To jeden z najważniejszych wariantów. Załóżmy, że mąż i żona wspólnie prowadzili gospodarstwo, a nieruchomości należały do ich majątku wspólnego. Wtedy śmierć męża nie powoduje, że teściowie mogą dziedziczyć połowę całego gospodarstwa. Najpierw trzeba ustalić, jaka część majątku wspólnego przypada żonie, a dopiero udział zmarłego w majątku wspólnym staje się przedmiotem dziedziczenia. Dopiero ten udział jest dzielony między spadkobierców zgodnie z zasadami prawa spadkowego. Kodeks rodzinny i opiekuńczy wskazuje, że wspólność ustawowa jest wspólnością łączną, a małżonkowie w czasie jej trwania nie mają określonych udziałów w poszczególnych składnikach majątku wspólnego.
A jeśli gospodarstwo dostał mąż od rodziców?
To szczególnie istotny przypadek, bo często właśnie wtedy pojawia się pytanie o prawa teściów. Jeżeli rodzice przekazali synowi gospodarstwo w darowiźnie, to co do zasady gospodarstwo jest jego majątkiem osobistym, a nie wspólnym majątkiem małżonków. Podobnie jest w przypadku dziedziczenia. Nie oznacza to jednak, że rodzice mogą po śmierci syna automatycznie odzyskać przekazaną wcześniej nieruchomość. Jeżeli syn stał się właścicielem gospodarstwa, a następnie zmarł, nieruchomość wchodzi do jego spadku i podlega zasadom dziedziczenia. To, że rodzice byli wcześniej właścicielami gospodarstwa, nie daje im automatycznie prawa do odebrania go synowej po śmierci syna.
Duże znaczenie ma testament
Zasady dziedziczenia ustawowego mają zastosowanie wtedy, gdy nie ma skutecznego testamentu rozstrzygającego o tym, kto ma odziedziczyć majątek. Dlatego w konkretnej sprawie trzeba sprawdzić, czy zmarły pozostawił testament oraz co dokładnie zostało w nim zapisane. Niezależnie od tego należy również ustalić, czy przedmiotem dziedziczenia było całe gospodarstwo, czy tylko udział w majątku wspólnym.
Zobacz także: Dzierżawa ziemi po darowiźnie od rodziców. Czy potrzebna jest zgoda KOWR?
Gospodarstwo rolne nie ma dziś specjalnej kolejności dziedziczenia
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. W przypadku współczesnych spadków nie można zakładać, że gospodarstwo rolne musi przejąć osoba, która jest rolnikiem albo pracowała w gospodarstwie. O tym, kto dziedziczy, decydują obecnie przede wszystkim ogólne przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące dziedziczenia.
Teściowie a udział w gospodarstwie
Mąż zmarł, pozostawił żonę i dzieci → z ustawy dziedziczą żona i dzieci. Rodzice zmarłego nie są wówczas spadkobiercami ustawowymi.
Mąż zmarł, nie miał dzieci, pozostawił żonę i oboje rodziców → żona dziedziczy 1/2, a każdy z rodziców po 1/4 spadku.
Gospodarstwo było majątkiem wspólnym małżonków → najpierw trzeba ustalić prawa żony do majątku wspólnego, a dopiero udział zmarłego podlega dziedziczeniu.
Gospodarstwo było majątkiem osobistym męża → całe gospodarstwo może wejść do spadku, ale to, kto je odziedziczy, zależy od testamentu albo zasad dziedziczenia ustawowego.
Teściowie nie mogą po prostu „odebrać” gospodarstwa
Samo pokrewieństwo ze zmarłym nie daje rodzicom prawa do odebrania gospodarstwa synowej. Mogą jednak zostać współspadkobiercami, jeżeli spełnione są warunki określone w Kodeksie cywilnym – przede wszystkim gdy zmarły nie pozostawił dzieci. Dlatego w każdej takiej sprawie trzeba sprawdzić trzy rzeczy: sposób nabycia gospodarstwa, ustrój majątkowy małżonków oraz to, czy zmarły pozostawił dzieci i testament.
Dopiero na tej podstawie można ustalić, czy synowa pozostanie jedyną właścicielką, stanie się współwłaścicielką z innymi spadkobiercami, czy też będzie musiała przeprowadzić dział spadku.
Podstawa prawna: gov.pl, Kodeks cywilny, Kodeks rodzinny i opiekuńczy
fot. Katarzyna Sierszeńska
