StoryEditor

Późne pszenice dają plon

Późno siane pszenice już od kilku sezonów przynoszą zadowalające plony. Długie jesienie, 
bezśnieżne i łagodne zimy powodują, że wielu rolników decyduje się na takie działanie.
10.10.2016., 09:10h

W warunkach naszego kraju późną pszenicę sieje się przede wszystkim po burakach cukrowych i kukurydzy. Ta druga zyskuje na popularności i obecnie uprawia się ją już na ponad 1 mln ha. Dzieje się tak dlatego, ponieważ roślina ta skutecznie przełamuje płodozmian upraw ozimych, pozwala rozładować nadmiar pracy jesienią oraz, nie do końca słusznie, uznawana jest za bezproblemową w uprawie.

Kiedy właściwie możemy mówić o późnym siewie pszenicy? Można przyjąć, że po 15 października. Często są to terminy listopadowe, a w skrajnych przypadkach nawet grudniowe. Nie musi to jednak skazywać tej uprawy na niepowodzenie.

– W naszym gospodarstwie uprawiamy pszenicę na 800–850 ha. Zwykle 500 ha przypada po rzepaku ozimym. Reszta natomiast po pszenicy, kukurydzy kiszonkowej oraz ziarnowej – mówi Wacław Dziendziel, agronom z gospodarstwa Przerzeczyn Zdrój. Gospodarstwo położone jest na Przedgórzu Sudeckim i mimo dobrego wskaźnika bonitacji – 1,33 – gleby są zakamienione, a zatem trudne w uprawie, na co dodatkowo wpływa pagórkowata rzeźba terenu.

– Po zbiorze kukurydzy przygotowanie pola do siewu pszenicy zaczynamy od rozdrobnienia ścierniska mulczerem bijakowym, co dodatkowo niszczy zimujące gąsienice omacnicy – zaczyna zarządca. Pomaga to także w mineralizacji resztek. Po zmulczowaniu ścierniska rozsiewany jest nawóz azotowy, w dawce 80 kg/ha czystego składnika oraz potas w postaci soli 90 kg/ha K2O. Azot ma także przyspieszyć rozkład słomy. Aby proces przebiegł sprawnie, na jedną tonę resztek kukurydzianych warto zastosować 3–5 kg czystego N.

Więcej przeczytasz w październikowym wydaniu "top agrar Polska" od str. 56. Zachęcamy do lektury!

Jacek Daleszyński
Autor Artykułu:Jacek Daleszyński

Jacek Daleszyński – dziennikarz i redaktor zajmujący się agrotechniką i uprawą roślin rolniczych. Specjalizuje się w ochronie roślin, przede wszystkim fungicydowej i herbicydowej zbóż oraz buraka cukrowego. Pozostałe obszary jego zawodowej działalności to także odżywianie nalistne roślin oraz uprawa gleby ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedniego dbania o strukturę gleby, zarówno w uprawie bezorkowej, jak i orkowej. Od 2012 roku jest autorem dziesiątek tekstów i reportaży o tej tematyce publikowanych głównie w miesięczniku top agrar Polska i na portalu topagrar.pl.
W pracy codziennej opiera się nie tylko na własnym doświadczeniu, ale też na opracowaniach eksperckich oraz naukowych. Kontakty z instytucjami naukowymi i rolniczymi uczelniami wyższymi jest nieodzownym elementem w pozyskiwaniu najnowszej wiedzy z zakresu agronomii. Współorganizator i prowadzący wydarzenia dla rolników, m.in. Forum Rolników i Agrobiznesu, seminariów buraczanego czy uprawowych.
Od zawsze związany z rolnictwem. Pochodzi z gospodarstwa, które prowadzi do dziś, dlatego też z Czytelnikami może dzielić się wiedzą zdobytą nie tylko w źródłach zewnętrznych, ale też na własnych polach.
Obszary specjalizacji: ochrona roślin, stosowanie fungicydów i herbicydów w zbożach i buraku cukrowym, agrotechnika i uprawa gleby.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
07. maj 2026 13:44