Zaloguj
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Prawo>Aktualności>

Przerwać jałowe funkcjonowanie ANR!

Subskrybuj lub zaloguj się,

aby obejrzeć film.

Dzisiejszy protest rolników, którzy traktorami zajechali pod siedzibę OT ANR w Szczecinie i siedzibę tamtejszego wojewody ma być ostrzegawczym sygnałem. Rolnikom z Zachodniopomorskiego nie podoba się, że ANR działa zbyt opieszale.

dr Piotr Łuczak23 marca 2017, 15:25

Rolnicy jadą na Szczecin!

Widok kilkudziesięciu oflagowanych ciągników zrobi wrażenie. Zwłaszcza na urzędnikach ANR, przywykłych do biurowych zaciszy – uśmiechają się rolnicy, którzy na 8.30 stawili się na zbiórkę w Pyrzycach. Na taki efekt liczyli organizatorzy dzisiejszej pikiety: Pyrzyckiego Stowarzyszenia Gospodarstw Rodzinnych Poszkodowanych przez ANR.

Maszyny grzeją silniki, a ich kierowcy – stojąc w grupkach rozcierają zmarznięte ręce.  Jest chłodno, choć koniec marca. Ja mam satysfakcję – dotarłem przed nimi na miejsce zbiórki. Obserwuję, jak rośnie grupa rolników, jak niektórzy z nich są kontrolowani przez policji.

– Będziecie sprawdzać wszystkie ciągniki? – pytam funkcjonariusza.

– Nie udzielę żadnej odpowiedzi. Proszę dzwonić do rzecznika prasowego zachodniopomorskiej policji – odcina się pan aspirant.

Nękani naszym aparatem, którym robię zdjęcia, policjanci wycofują się na tył kolumny. A ta rośnie. Rolnicy czekają na lidera protestu, Wacława Klukowskiego. Wkrótce pojawia się, instruuje rolników:

– Jedziemy grupkami ciągników po pięć maszyn, zachowując odstęp. Policja eskortuje nas na trasie, w Szczecinie przejmuje nas lokalna drogówka.

Klukowski: Kończy się nam cierpliwość!

– Dlaczego zdecydowaliście się na taką formę protestu? – pytam Wacława Klukowskiego, który jest prezesem Pyrzyckiego Stowarzyszenia Gospodarstw Rodzinnych Poszkodowanych przez ANR.

– To ostrzeżenie. Kończy się nam cierpliwość, co do sposobów pracy kierownictwa naszego lokalnego oddziału Agencji Nieruchomości Rolnej. Ziemia znajdująca się w Zasobie Agencji nie trafia do rolników w takich ilościach, w jakich mogłaby. Od miesięcy nie otrzymujemy żadnych odpowiedzi od kierownictwa naszego OT ANR w Szczecinie, dlatego musieliśmy przyjechać pod urząd traktorami i upomnieć się o nasze sprawy.

Najwięcej pretensji Stowarzyszenie ma do obecnego zarządu OT ANR w Szczecinie, a zwłaszcza jego dyrektora – Jana Białkowskiego...


Pozostało 58 % tekstu
Ten artykuł jest dostępny dla subskrybentów top agrar Premium.

Tylko 3 zł za pierwsze 3 miesiące nieograniczonego dostępu. Skorzystaj ze specjalnej oferty i dołącz do grona czytelników Strefy Premium już teraz!

Codziennie przygotowujemy dla Ciebie m. in. fachowe artykuły, porady i komentarze ekspertów, raporty oraz prognozy rynkowe. Bądź na bieżąco z tym, co najważniejsze dla rolnika.

SubskrybujZaloguj się
Picture of the author
Autor Artykułu:dr Piotr Łuczak
Pozostałe artykuły tego autora

Przewiń W GÓRĘ LUB KLIKNIj aby WRÓCIĆ DO STRONY GŁÓWNEJ