StoryEditor

Co dziś naprawdę decyduje o opłacalności fermy świń? Dane to dopiero początek

Dobrostan, genetyka, precyzyjne żywienie, ograniczanie antybiotyków i cyfryzacja produkcji – to główne tematy Akademii Dobrych Praktyk dla hodowców świń. Eksperci zgodnie podkreślali, że o rentowności ferm w najbliższych latach zdecyduje umiejętność wykorzystania danych oraz skuteczne zarządzanie zdrowiem stada.

03.06.2026., 18:00h

Współczesna produkcja trzody chlewnej przechodzi głęboką transformację.

– Dzisiaj hodowla to już nie tylko kwestia wyników ekonomicznych. To także dobrostan zwierząt, bezpieczeństwo żywności, zrównoważone zarządzanie zasobami i odpowiedzialność wobec środowiska oraz konsumentów – podkreślał dr Stanisław Niemyjski, prezes Axiom Polska, głównego organizatora Akademii Dobrych Praktyk. Jak zaznaczył, coraz większego znaczenia nabiera szybki dostęp do informacji i umiejętność ich wykorzystania.

– W nowoczesnym modelu produkcji nie ma miejsca na zgadywanie. Dane pozwalają podejmować decyzje na podstawie faktów, a nie przypuszczeń – mówił do uczestników spotkania w Trojanowie w województwie lubelskim. Według prelegenta hodowla przyszłości opiera się na połączeniu biologii i technologii.

image
dr Stanisław Niemyjski, prezes Axiom Polska
FOTO: Zieja

– Musimy wykorzystywać potencjał biologiczny zwierząt, wspierając go automatyzacją i cyfryzacją, ale nie zapominając o człowieku – zaznaczył. Współczesne programy hodowlane skupiają się nie tylko na liczbie urodzonych prosiąt, ale również na ich przeżywalności, wyrównaniu miotów i efektywności wykorzystania paszy.

– Genetyka wyznacza górne możliwości stada, ale to tylko szansa. To od naszej wiedzy, zarządzania i organizacji pracy zależy, czy ten potencjał zostanie wykorzystany – mówił Niemyjski.

Początek decyduje o wszystkim – kluczowe znaczenie odchowu loszek

Jednym z najbardziej praktycznych wystąpień była prezentacja poświęcona zarządzaniu stadem podstawowym.

– Początek decyduje o wszystkim. Każdy etap produkcji jest początkiem kolejnego sukcesu lub kolejnego problemu – mówiła Iwona Sielicka-Kozłowska, specjalistka ds. produkcji trzody w Axiom Polska. Podkreślała, że loszki remontowe wymagają odpowiedniego przygotowania nie tylko pod względem zdrowotnym, ale również behawioralnym.

image
Iwona Sielicka-Kozłowska, specjalistka ds. produkcji trzody w Axiom Polska.
FOTO: Zieja

– Trzeba z tymi zwierzętami pracować. Podejść, porozmawiać, przyzwyczaić je do obecności człowieka. To zwierzęta, które mają pracować przez kilka cykli produkcyjnych – tłumaczyła. Według niej jednym z najczęściej popełnianych błędów jest zbyt szybkie wprowadzanie loszek do rozrodu.

– Nie warto się spieszyć. Trzeba dać tym zwierzętom czas na dojrzewanie. To inwestycja, która później zwraca się w produkcji – podkreśliła. Ekspertka podkreślała także fakt, że pierwsze godziny życia prosiąt mają dla nich kluczowe znaczenie dla późniejszej przeżywalności i wyników produkcyjnych.

– Pierwsze sześć godzin życia prosięcia to najważniejszy moment. Wtedy powinno pobrać jak najwięcej siary – zaznaczała prelegentka. Siara dostarcza nie tylko energii, ale przede wszystkim przeciwciał budujących odporność bierną noworodków.

– Im więcej siary pobierze prosię, tym lepiej radzi sobie później w środowisku produkcyjnym i tym lepsze osiąga wyniki – wskazywała.

Jakość i bezpieczeństwo materiału genetycznego

O jakości materiału hodowlanego decyduje nie tylko genetyka, ale również sposób pozyskiwania i kontroli nasienia. Podczas konferencji Grzegorz Chmielowski, kierownik Centrum Genetycznego Axiom Polska, podkreślał, że nowoczesne centrum powinno być przede wszystkim gwarantem bezpieczeństwa dla hodowcy. Jak wyjaśniał, w centrum każdego roku wymienianych jest około duży procent knurów, co zapewnia stały dostęp do najnowszego postępu hodowlanego.

image
Grzegorz Chmielowski, Axiom Polska
FOTO: Zieja

– Szybka rotacja zwierząt w naszym centrum zapewnia dostęp do najświeższej genetyki i produktów najwyższej jakości, które przekładają się na wyniki produkcyjne w stadach – podkreślał.Duży nacisk położono również na bioasekurację i jakość samego procesu pozyskiwania nasienia.

– Nasienie pobierane jest do specjalnego worka i nie ma kontaktu z otoczeniem fermy. Dzięki temu jest znacznie czystsze pod względem bakteriologicznym niż w tradycyjnych systemach pobierania – zaznaczył Chmielowski. Ekspert zwrócił także uwagę na znaczenie czasu w procesie produkcji.

– Ejakulat trafia do laboratorium w ciągu siedmiu sekund od pobrania. Czas ma ogromne znaczenie, ponieważ nasienie bardzo szybko traci swoje właściwości biologiczne – wyjaśniał. 

Ograniczanie antybiotyków staje się koniecznością

Jednym z tematów konferencji było także ograniczanie stosowania antybiotyków. Maciej Janus z firmy AdiFeed zwracał uwagę, że rozwój antybiotykooporności staje się jednym z największych wyzwań dla produkcji zwierzęcej.

image
Maciej Janus z firmy AdiFeed
FOTO: Zieja

– Żyjemy już dzisiaj w erze poantybiotykowej. Od ponad 30 lat nie pojawiła się żadna nowa grupa antybiotyków, która mogłaby rozwiązać problem narastającej oporności bakterii – mówił. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania wspierające naturalną odporność zwierząt.

– Zdrowie nie zaczyna się od leczenia problemu, lecz od kontroli środowiska, w którym ten problem powstaje – podkreślał ekspert. Jak zaznaczył, kluczową rolę odgrywa mikroflora jelitowa.

– Cała odporność zaczyna się od jelit. To właśnie tam budowana jest naturalna bariera chroniąca organizm przed patogenami – tłumaczył. Prelegent wskazywał również, że odpowiednio dobrane substancje fitogeniczne mogą poprawiać strawność składników pokarmowych i ograniczać straty energii przeznaczanej na walkę organizmu ze stanami zapalnymi.

Cyfrowa ferma świń pod kontrolą 24 godziny na dobę

image
Krzysztof Stankiewicz, Wesstron
FOTO: Zieja

Przedstawiciele firmy Wesstron zaprezentowali podczas wydarzenia system zarządzania fermą Fetura Cloud, który integruje monitoring żywienia, mikroklimatu, zużycia paszy, pracy urządzeń oraz kondycji zwierząt w jednej platformie. Jak podkreślał Krzysztof Stankiewicz, cyfryzacja ferm nie jest już futurystyczną wizją, ale codziennym narzędziem wspierającym zarządzanie produkcją.

– Fetura jest systemem chmurowym, a Rolnictwo 4.0 de facto zmusza nas do gromadzenia i analizowania danych. Dzięki temu hodowca ma wszystkie najważniejsze informacje o fermie w jednym miejscu i może szybciej podejmować decyzje – mówił podczas prezentacji. Ekspert zwracał uwagę, że nowoczesne systemy pozwalają natychmiast identyfikować problemy związane z żywieniem lub funkcjonowaniem poszczególnych sektorów produkcji.

– W prosty sposób wychodzimy z urządzeniem i wiemy, gdzie jest problem. Nie musimy biegać po całej fermie. Możemy od razu zająć się tym, co wymaga naszej uwagi – podkreślał.

Długowieczne lochy i cięższe prosięta. Kluczowe znaczenie żywienia

Podczas wykładu poświęconego nowoczesnym strategiom żywienia podkreślano, że przyszłość produkcji świń zależy od połączenia wysokiej wydajności z dobrostanem zwierząt.

image
Daniel Urbaniak z Axiom Polska zajmujący się żywieniem trzody chlewnej
FOTO: Zieja

– Dobrostan i funkcjonalna długowieczność stają się dziś kluczowym obszarem produkcji. Nasza strategia polega na tym, żeby produkować liczne mioty, ale o wyższym poziomie zdrowia i lepiej rozwiniętych prosiętach o wyższej masie urodzeniowej – mówił Daniel Urbaniak z Axiom Polska zajmujący się żywieniem trzody chlewnej. Ekspert zwrócił uwagę, że jednym z największych wyzwań pozostaje ograniczenie liczby prosiąt rodzących się z niską masą ciała.

– Prosięta ważące poniżej jednego kilograma przy urodzeniu mają zaledwie około 50 proc. szans na przeżycie. Dlatego powinniśmy skupiać się nie tylko na liczebności miotu, ale przede wszystkim na jakości i masie urodzeniowej prosiąt – podkreślał. Według wykładowcy kluczową rolę odgrywa precyzyjne żywienie loch, szczególnie w pierwszym okresie ciąży i w końcowej fazie rozwoju płodów.

– Dzisiaj mamy do czynienia z bardzo wysoką plennością loch, dlatego musimy niezwykle precyzyjnie zadbać o dodatkowe mikroskładniki odżywcze. Standardowe normy żywieniowe często nie są tworzone dla maksymalnej wydajności współczesnych zwierząt – zaznaczył. Ważnym elementem jest także właściwe bilansowanie wapnia i fosforu.

Dane i technologia będą decydować o opłacalności produkcji

Uczestnicy Akademii Dobrych Praktyk zgodnie podkreślali, że przyszłość produkcji świń będzie należała do gospodarstw, które potrafią łączyć wiedzę biologiczną z nowoczesnymi narzędziami zarządzania.

– Sukces należy do tych, którzy najszybciej obserwują zmiany i podejmują przemyślane decyzje – podsumował dr Stanisław Niemyjski. I dodał, że rentowna ferma przyszłości to taka, która wykorzystuje potencjał genetyczny zwierząt, monitoruje kluczowe wskaźniki produkcyjne, skutecznie zarządza zdrowiem stada i potrafi podejmować decyzje na podstawie danych, a nie intuicji.

Dominika Zieja
Autor Artykułu:Dominika Zieja

Dominika Zieja – dziennikarka specjalizująca się w hodowli bydła i trzody chlewnej. Z wykształcenia oraz z pasji - zootechnik, od 10 lat związana z branżą hodowli zwierząt. Dzięki kilkuletniej pracy na wielkotowarowych gospodarstwach zajmujących się produkcją prosiąt oraz pracy w firmie zajmującej się żywieniem krów mlecznych łączy wiedzę praktyczną z teorią. Od 2024 roku jest redaktorką w redakcji top agrar Polska w dziale top bydło oraz top świnie, a także autorką publikacji na portalu topagrar.pl. Główne tematy którymi się interesuje to zdrowie, rozród zwierząt, genetyka oraz najnowsze technologie w produkcji zwierzęcej.
Obszary specjalizacji: hodowla bydła, hodowla trzody chlewnej, genetyka zwierząt, rozród zwierząt, zdrowie zwierząt
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
12. czerwiec 2026 09:09