StoryEditor

Rolnictwo pod presją ETS: Czy unijne plany pogrzebią sektor?

Komisja Europejska po raz kolejny rozważa włączenie rolnictwa do systemu ETS. Jednak wyniki Dialogu Strategicznego oraz stanowisko Ministerstwa Rolnictwa wskazują, że byłoby to zbyt kosztowne i groziło utratą konkurencyjności sektora. Czy Bruksela zrezygnuje z tego pomysłu?

21.01.2025., 13:46h

ETS w rolnictwie – dyskusje w UE i obawy rolników 

Plany rozszerzenia systemu handlu emisjami (ETS) na sektor rolniczy są przedmiotem intensywnych dyskusji w instytucjach Unii Europejskiej. Komisja Europejska rozważa wprowadzenie tzw. ETS3, który objąłby rolnictwo, co budzi obawy wśród rolników i polityków. W odpowiedzi na interpelację posła Norberta Kaczmarczyka (nr 7054), Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) wyraziło swoje stanowisko w tej sprawie, wskazując na zagrożenia związane z takim rozwiązaniem. 

Stanowisko Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi 

Ministerstwo Rolnictwa jasno sprzeciwia się wprowadzeniu systemu ETS w rolnictwie, podkreślając, że emisje są w sposób nierozerwalny związany z produkcją rolną.  

"Głównymi źródłami emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie są nawożenie (podtlenek azotu) i produkcja zwierzęca (metan). Redukcja emisji jest trudna ze względu na brak możliwości zmiany procesów biologicznych zachodzących podczas produkcji rolnej. W sektorze rolnym nie istnieją alternatywy dla sposobu, w jaki obecnie produkowana jest żywność." 

Argumenty Ministerstwa Rolnictwa 

Nie ma realnej możliwości redukcji emisji gazów cieplarnianych w rolnictwie - jedyną alternatywą byłoby znaczne ograniczenie produkcji rolnej, przede wszystkim pogłowia zwierząt. 

" To z kolei wiązałoby się ze zmniejszeniem zatrudnienia w rolnictwie, zwiększeniem cen żywności, a przy braku radykalnej zmiany nawyków żywieniowych konsumentów (tj. przejściu na dietę roślinną) przenoszeniem produkcji do krajów trzecich i powstaniem zjawiska tzw. ucieczki emisji (carbon leakage) - informuje wiceminister Stefan Krajewski. 

MRiRW stoi na stanowisku, że nadrzędną rolą rolnictwa jest zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. Resort podkreśla, że polityka klimatyczna powinna uwzględniać specyfikę sektora rolnego i opierać się na mechanizmach zachęt, a nie kar finansowych. 

Eksperci: ETS to zbyt wysokie koszty społeczne 

Z taką opinią zgadzają się eksperci. W konkluzjach z Dialogu Strategicznego wskazano, że objęcie rolnictwa systemem ETS może generować wiele potencjalnych problemów, takich jak wzrost cen żywności, wpływ na handel międzynarodowy (przenoszenie produkcji poza UE) oraz znaczące obciążenia administracyjne. W związku z tym uznano, że jest zbyt wcześnie na objęcie sektora rolnego mechanizmem opłat za emisje

Podobne stanowisko zawarte jest również w raporcie Centrum Analiz Klimatyczno-Energetycznych (CAKE): wprowadzenie ETS w rolnictwie wiązałoby się ze znacznymi kosztami dla producentów, prowadząc do wyższych cen dla konsumentów oraz negatywnego wpływu na wielkość produkcji rolnej i bilans handlu zagranicznego produktami rolno-spożywczymi. 

Co dalej z ETS w rolnictwie? 

Polska konsekwentnie sprzeciwia się pomysłowi rozszerzenia ETS na rolnictwo, stara się też opóźnić wprowadzenie w życie systemu ETS3 w ogóle. Choć obecnie, jak podkreśla MRiRW, nie toczą się prace legislacyjne na poziomie unijnym dotyczące takiego rozwiązania, temat ETS dla rolnictwa będzie zapewne powracać w przyszłych debatach na temat polityki klimatycznej. Polska zamierza utrzymywać swoje stanowisko, wskazując na koszty i zagrożenia wynikające z ewentualnego objęcia sektora rolniczego systemem ETS. 

Wnioski z Dialogu Strategicznego oraz stanowisko MRiRW są jasnym sygnałem dla Komisji Europejskiej, że obecnie nie ma przestrzeni na implementację takich rozwiązań w sektorze rolnym. Rolnictwo wymaga indywidualnego podejścia, które zagwarantuje jego rozwój przy jednoczesnej trosce o środowisko. Pytanie, czy Bruksela posłucha głosu ekspertów? 

Albert Katana
Autor Artykułu:Albert Katana

Albert Katana – dziennikarz specjalizujący się w polityce rolnej i Zielonym Ładzie Unii Europejskiej. Od 2015 roku śledzi decyzje podejmowane w Brukseli i Strasburgu oraz ich wpływ na polskie rolnictwo. Jest autorem setek analiz, reportaży i komentarzy publikowanych na łamach topagrar.pl (Top Agrar), wrp.pl (Wiadomości Rolnicze Polska) i tygodnik-rolniczy.pl (Tygodnik Poradnik Rolniczych) w których opisuje m.in. reformy Wspólnej Polityki Rolnej, system dopłat bezpośrednich, Zielony Ład, unijne umowy handlowe oraz prawo rolne. Na co dzień pracuje z dokumentami Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, EFSA oraz raportami instytucji finansowych i naukowych, sięgając także po literaturę ekspercką, taką jak opracowania Aliny Szczepaniak, Jerzego Wilkina czy monografie poświęcone WPR w praktyce. Dorastał na wsi i zna z własnego doświadczenia realia pracy w gospodarstwie, dzięki czemu łączy analityczne podejście do przepisów z praktycznym spojrzeniem rolnika. Jego celem jest prostym i konkretnym językiem wyjaśniać, co decyzje unijnych instytucji naprawdę oznaczają dla polskich gospodarstw.
Obszary specjalizacji: Wspólna Polityka Rolna, Zielony Ład, dopłaty bezpośrednie, unijne umowy handlowe, prawo rolne, regulacje środowiskowe w rolnictwie.
Kontakt: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
22. kwiecień 2026 08:18