Votum nieufności wobec rządu Beaty Szydło

Votum nieufności wobec rządu Beaty Szydło

Platforma Obywatelska złożyła w Sejmie wniosek o votum nieufności wobec rządu Beaty Szydło, którą – według opozycji – powinien zastąpić Grzegorz Schetyna. Lista zarzutów wobec rządu jest bardzo długa. Dostało się także ministrowi rolnictwa Krzysztofowi Jurgielowi.

Do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego trafił już wniosek polityków Platformy Obywatelskiej.  Jego treść jest bardzo krótka i zwięzła. Politycy głównej partii opozycyjnej zwracają się „o wyrażenie votum nieufności Radzie Ministrów kierowanej przez Prezes Rady Ministrów Panią Beatę Szydło i wybranie pana Grzegorza Schetyny na Prezesa Rady Ministrów”. 



O wiele dłuższe jest uzasadnienie wniosku, które liczy 35 stron i jest swoistym podsumowaniem 17 miesięcy rządów Prawa i Sprawiedliwości. Zdaniem PO w tym okresie „rząd Prawa i Sprawiedliwości  prowadził politykę nieustannego podważania i naruszania  reguł funkcjonowania demokratycznego państwa prawnego, jego zasad i wartości”. Platforma wylicza następnie kolejne zarzuty pod adresem całego rząd, aby przejść do recenzowania poszczególnych ministrów rządu Beaty Szydło. 

Jakie zarzuty możemy padają pod adresem ministra rolnictwa? Przede wszystkim zdaniem polityków PO rząd Beaty Szydło, mimo licznych obietnic nie poprawił sytuacji rolników w Polsce.

Zła ustawa o ziemi

Za błąd wskazuje się wprowadzenie ustawy z dnia 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, która zamiast chronić ziemię rolną przed spekulacyjnym wykupem mnoży zbędne przeszkody biurokratyczne i utrudnienia w sprzedaży, kupnie  i dziedziczeniu ziemi, obniżając również wartość gruntów rolnych.

Polityka kadrowa

Kolejny zarzuty to zmiany kadrowe w stadninach koni, gdzie zwalniano światowej sławy specjalistów, których zastępowano osobami niekompetentnymi.  W efekcie doprowadziło to do dewastacji stadnin koni arabskich, których marka była wypracowana przez pokolenia, a także osłabienia wizerunku i pozycji Polski w tej prestiżowej i opiniotwórczej dziedzinie. 

Ale nie tylko o prestiżowe stadniny koni chodzi politykom PO. Kadrowe czystki ich zdaniem zostały przeprowadzone przez ministra Krzysztofa Jurgiela w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.  W efekcie nastąpiło duże opóźnienia w wypłatach unijnych dopłat bezpośrednich i błędnego ich naliczania.

Lista błędów

„Oceniając działalność Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie sposób pominąć obniżonej aktywności resortu” - pisze Platforma Obywatelska w ocenie rządów ministra Jurgiela. Chodzi tu o następujące rzeczy:

  • zaniechanie działań, których efektem miało być cofnięcie kar za nadprodukcję mleka,
  • brak opracowania Narodowej Strategii Mleczarskiej,
  • brak poprawy sytuacji na rynkach rolnych,
  • brak zmian w dofinansowaniu sektora mleka i wieprzowiny,
  • nie wprowadzenie zakazu produkcji i sprzedaży  żywności GMO oraz zaniechanie oznakowania produktów na zawartość GMO.

Gdzie wyrównanie dopłat bezpośrednich?

Ale najważniejsze zaniechanie ministra Jurgiela to brak realizacji zapowiedzi wyrównania dopłat bezpośrednich do średniego poziomu w Unii Europejskiej. A także zaniechanie działań służących temu celowi, np. złożenie zapowiadanej skargi do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

„Znakiem charakterystycznym ministerstwa stały się niespełnione obietnice i pasywność. Efektywność osiągnięto jedynie w dokonywaniu czystek kadrowych  i pozbywaniu się kompetentnych pracowników” – napisano w podsumowaniu działań ministra Krzysztofa Jurgiela. 

Do wyrażenia rządowi votum nieufności potrzebna jest większość ustawowej liczby posłów, czyli co najmniej 231. Głosowanie nad wnioskiem odbywa się nie wcześniej, niż po upływie 7 dni od jego złożenia.  wk

fot. P.Tracz/KPRM

Zainteresował Cię ten artykuł? Chcesz mieć nieograniczony dostęp do najlepszych informacji rolniczych? Skorzystaj z oferty naszej prenumeraty.
Pokaż komentarze

Zobacz także

więcej artykułów z tej kategorii