Rozwój i rentowność dziś najważniejsze w gospodarstwie
Zdaniem Jarosława Peczki, przedstawiciela firm Bio-Gen, Bio-Lider oraz Procam, współczesne rolnictwo wymaga stałego doskonalenia technologii produkcji.
- Najważniejsze tak naprawdę w dzisiejszym świecie i rolnictwie jest stały rozwój. Bez tego nie ma możliwości przetrwania w dłuższej perspektywie” – podkreślił Jarosław Peczka podczas Dni Nowoczesnego Rolnictwa w Sekursku w rozmowie z Karolem Bujoczkiem, Dyrektorem Wydawniczym AHM.
Jak zaznaczył, firmy chcą zainteresować rolników przede wszystkim technologią hybrydową. Jej celem jest ograniczenie kosztów nawożenia, które w ostatnich latach są bardzo zmienne i wysokie, przy jednoczesnym utrzymaniu, a nawet poprawie poziomu plonowania.
- Nie chcemy redukować plonów, ale uzyskiwać wyższe i zdrowsze plony – zaznaczył.
Technologia hybrydowa ma ograniczać koszty nawożenia
Peczka wskazuje, że wdrażana technologia jest rozwiązaniem sprawdzonym i przetestowanym w praktyce. Jej główną zaletą ma być poprawa opłacalności produkcji.
- To technologia skuteczna, od wielu lat sprawdzona, przetestowana i innowacyjna, ale przede wszystkim mocno ograniczająca koszty, a przynajmniej zwiększająca rentowność i dochód z gospodarstwa – mówił Jarosław Peczka.
W centrum prezentacji podczas pokazów znalazła się również tzw. technologia ofensywy ścierniskowej. To właśnie ona była jednym z kluczowych elementów tegorocznej ekspozycji polowej.
Premiera produktu do rozkładu resztek pożniwnych
Wśród nowości pokazywanych podczas wydarzenia znalazł się także preparat Detoxo, przeznaczony do przyspieszania rozkładu pozostałości w glebie. Jak wyjaśniał specjalista, produkt ma wspierać naturalny rozwój mikroorganizmów glebowych i przyspieszać rozkład resztek, które niekiedy zalegają w glebie przez wiele lat.
- Pokazujemy produkt na pozostałości – Detoxo – do rozkładu pozostałości w glebie, aby przyspieszyć te procesy i naturalny rozwój mikroorganizmów – powiedział Peczka.
Rędziny to dobre miejsce do pokazania problemu z fosforem
Organizacja wydarzenia na rędzinach nie była przypadkowa. Jak zwrócił uwagę przedstawiciel Bio-Gen, Bio-Lider i Procam, właśnie na takich glebach szczególnie dobrze widać problem ograniczonej dostępności fosforu.
Z fosforem zawsze mamy problemy przy wysokim pH i przy zbyt niskim pH, ale tutaj przede wszystkim, gdy łączy się z wapniem, jest on zblokowany. Pokazujemy skuteczność naszych rozwiązań szczególnie właśnie przy dostępności tego fosforu” – wyjaśnił ekspert.
Przyszłość to łączenie biologii i chemii
Firmy pracują obecnie nad kolejnymi rozwiązaniami wspierającymi technologię hybrydową. Jak zapowiada Peczka, kierunek rozwoju jest taki, aby jeszcze lepiej łączyć preparaty biologiczne i chemiczne.
- Łączenie chemii i biologii daje najwięcej korzyści i najwięcej rozwiązań w tym nowoczesnym świecie – ocenił.
Dodał, że dla rolników najważniejsze pozostają dziś dwa cele, a więc produkcja zdrowej żywności oraz utrzymanie opłacalności gospodarstw.
- Jako rolnicy chcemy, żeby nasze gospodarstwa były rentowne. Musimy zadbać o wysokie plony i rentowność gospodarstw – podsumował Jarosław Peczka.
Najlepszym przykładem tego, że technologia hybrydowa działa, jest gospodarstwo Adama Jurczyka, w którym odbywały się pokazy polowe. Od lat z powodzeniem stosuję tą technologię i sobie ją chwali. Możesz o tym przeczytać w artykule poniżej.
