11 czerwca na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt rozporządzenia Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, który zakłada przesunięcie obowiązującego obecnie terminu z 15 czerwca na 31 lipca 2026 r.
Dla wielu rolników i przedsiębiorców może to oznaczać uniknięcie utraty dofinansowania oraz uratowanie inwestycji realizowanych od wielu miesięcy.
Zmiana jest szczególnie istotna dla beneficjentów inwestycji budowlanych, którzy jeszcze kilka dni temu alarmowali, że dotrzymanie terminu 15 czerwca w wielu przypadkach będzie niemożliwe mimo dużego zaawansowania prac.
To kolejne wydłużenie terminu w A1.4.1 KPO
Interwencja A1.4.1 KPO obejmuje inwestycje służące dywersyfikacji oraz skracaniu łańcuchów dostaw produktów rolnych i spożywczych oraz budowie odporności podmiotów uczestniczących w łańcuchu dostaw.
Od miesięcy część beneficjentów wskazywała, że obowiązujące terminy nie przystają do realiów realizacji inwestycji, szczególnie tych obejmujących roboty budowlane, odbiory techniczne czy procedury administracyjne związane z uzyskaniem pozwoleń na użytkowanie.
W ostatnich tygodniach sprawa nabrała szczególnego znaczenia. Organizacje rolnicze ostrzegały, że część inwestorów może nie zdążyć zakończyć projektów mimo poniesienia znacznych nakładów finansowych i zaawansowania prac.
Największe problemy dotyczyły rolników z krótkich łańcuchów dostaw
Najbardziej dramatyczna sytuacja dotyczyła beneficjentów działania 3 interwencji A1.4.1 KPO, skierowanego do rolników realizujących inwestycje związane z krótkimi łańcuchami dostaw.
Jeszcze przed publikacją projektu rozporządzenia Stowarzyszenie Rolników Towarowych Wspólna Rola alarmowało, że część rolników oczekuje na zatwierdzenie aneksów niezbędnych do rozliczenia inwestycji, inni próbują zakończyć trwające roboty budowlane, a część już wie, że nie zdoła dotrzymać terminu 15 czerwca.
Zdaniem organizacji problem nie dotyczył jedynie dokumentów i procedur. W grę wchodziły konkretne gospodarstwa, rodzinne firmy oraz zobowiązania finansowe zaciągnięte na realizację projektów.
Dla części beneficjentów niedotrzymanie terminu mogło oznaczać konieczność zwrotu otrzymanych środków, problemy ze spłatą kredytów inwestycyjnych oraz ryzyko utraty płynności finansowej.
Ministerstwo proponuje termin, o który od miesięcy zabiegali beneficjenci
Projekt opublikowany w RCL zakłada zastąpienie w obowiązujących przepisach daty "15 czerwca" datą "31 lipca". Jednocześnie przewidziano możliwość uznania za kwalifikowalne kosztów poniesionych do końca lipca oraz objęcie nowymi przepisami spraw już rozpoczętych i niezakończonych.
Co istotne, właśnie termin 31 lipca od wielu miesięcy był wskazywany przez organizacje reprezentujące beneficjentów jako rozwiązanie kompromisowe. Miał on pozwolić inwestorom na dokończenie przedsięwzięć, a jednocześnie pozostawić ARiMR czas niezbędny do przeprowadzenia procedur związanych z rozliczeniem środków KPO.
W uzasadnieniu projektu MRiRW przyznaje, że zmiana jest odpowiedzią na liczne zgłoszenia ostatecznych odbiorców wsparcia mających problemy z terminową realizacją inwestycji. Jako jedną z głównych przyczyn wskazano trudne warunki pogodowe w okresie zimowym, które opóźniły prace budowlane i montażowe.
Duże inwestycje dostaną mniej czasu
Warto jednak zaznaczyć, że projektowane zmiany nie obejmują wszystkich beneficjentów w takim samym zakresie. W przypadku działań 1 i 3 interwencji A1.4.1 KPO, obejmujących m.in. inwestycje realizowane przez rolników w ramach krótkich łańcuchów dostaw, termin realizacji przedsięwzięć ma zostać wydłużony do 31 lipca 2026 r. Inaczej wygląda sytuacja w działaniu 2, dotyczącym dużych inwestycji logistycznych i magazynowych. Tam przewidziano krótsze wydłużenie terminu – do 30 czerwca 2026 r.
Adam Reimann ocenia, że właśnie w przypadku tych projektów dodatkowy czas również mógłby okazać się potrzebny.
– Tam mamy do czynienia z bardzo często dużymi, skomplikowanymi inwestycjami i uważam, że ten termin mógłby być troszeczkę dłuższy, mógłby być chociażby do 15 lipca – wskazuje prezes Stowarzyszenia Rolników Towarowych Wspólna Rola.
Jednocześnie zaznacza, że można zrozumieć argumentację administracji, ponieważ większe projekty wymagają później więcej czasu na ocenę i rozliczenie przez ARiMR.
Adam Reimann: to niewątpliwie sukces
W rozmowie z top agrar Polska Reimann przyznaje, że podjęte przez ministerstwo działania są kluczowe.
– Przedłużenie tego terminu do 31 lipca jest jak najbardziej właściwym krokiem i ostatecznym. Nie uważamy, że ma sens przedłużanie tego terminu o kolejne tygodnie. Rozumiemy, że 31 lipca jest terminem ostatecznym i wnioskodawcy muszą się już w tym terminie zmieścić – powiedział Reimann.
Pytany o to, czy można mówić o sukcesie organizacji rolniczych, odpowiedział bez wahania: – Jest to niewątpliwie sukces, w rozumieniu takim, że udało się, myślę, uratować kilkadziesiąt rodzin, które budowały swoją przyszłość na tych projektach.
– Uniemożliwienie ich zrealizowania do końca niosło dla tej przyszłości katastrofalne skutki – podkreślił prezes Wspólnej Roli.
Nie wszyscy skorzystają z nowych przepisów
Przedstawiciel organizacji zwraca jednak uwagę, że decyzja mogła zostać podjęta znacznie wcześniej.
– Fakt, że ten termin został finalnie do 31 lipca przedłużony dopiero teraz, a nie na przykład na początku roku, spowodował, że bardzo duża część wnioskodawców, którzy późno podpisali umowy, po prostu zrezygnowała z realizacji tych projektów – ocenił Reimann.
Jego zdaniem wcześniejsze rozstrzygnięcie mogło pozwolić na realizację większej liczby inwestycji i pełniejsze wykorzystanie środków przeznaczonych na rozwój przetwórstwa oraz krótkich łańcuchów dostaw.
811 beneficjentów i 3,9 mld zł wsparcia
Z dokumentów dołączonych do projektu wynika, że zmiana może mieć znaczenie dla co najmniej 811 mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw korzystających ze wsparcia w ramach inwestycji A1.4.1 KPO.
Resort wskazuje również, że dzięki wydłużeniu terminu możliwe będzie pełniejsze wykorzystanie środków przeznaczonych na tę część programu, której budżet wynosi ponad 3,9 mld zł.
Według ministerstwa nowe przepisy mają ograniczyć ryzyko niezrealizowania inwestycji, zwiększyć liczbę skutecznie rozliczonych projektów i pomóc beneficjentom, którzy napotkali problemy wynikające m.in. z warunków pogodowych utrudniających prowadzenie prac budowlano-montażowych.
Teraz wszystko zależy od tempa prac legislacyjnych
Co ważne, na razie mówimy o projekcie rozporządzenia. Aby nowe terminy mogły zacząć obowiązywać, dokument musi przejść dalszą ścieżkę legislacyjną i zostać opublikowany.
Jeżeli proponowane przepisy wejdą w życie w obecnym kształcie, beneficjenci inwestycji realizowanych w ramach A1.4.1 KPO zyskają dodatkowe sześć tygodni na zakończenie przedsięwzięć i złożenie dokumentów niezbędnych do rozliczenia wsparcia. Dla wielu gospodarstw i przedsiębiorstw może to być różnica pomiędzy sukcesem inwestycji a koniecznością zwrotu otrzymanych środków.
Z projektem rozporządzenia można zapoznać się tutaj.
Krzysztof Zacharuk
