Tych charakterystycznych reakcji dopatrzyli się niemieccy plantatorzy. Na niektórych plantacjach korzenie buraków są charakterystycznie i głęboko popękane. Tym pęknięciom towarzyszy lekko fioletowe zabarwienie powierzchni korzenia. Niedobory opadów i upały na zachodzie Europy mocno odcisnęły się na uprawach, m.in. buraków. Skutkiem były oparzenia słoneczne liści, ich odrzucanie oraz wspomniane pękanie korzeni. Tę pęknięcia powstają na korzeniach przy powierzchni gleby przy silnym nasłonecznieniu, ale tylko wtedy, kiedy korzenie są odsłonięte, bo brakuje liści.
Wyjątkowe fioletowe zabarwienie przy pęknięciach
Za fioletowe zabarwienie przy pęknięciach korzenia odpowiedzialne są substancje z grupy betalain, a konkretnie może to być betanina czy amarantyna. Co ciekawe substancje te występują w wąskiej grupie roślin, jak burak właśnie, ale też szarłaty, niektóre gatunki kapustowate czy karczoch. Substancje te działają w roślinie jak na człowieka krem z filtrem. Chronią przed promieniowaniem słonecznym, ale też mogą neutralizować wolne rodniki, które powstają podczas stresu, np. upały (te wolne rodniki to np. toksyczne formy tlenu). Betalainy wykazują też działanie grzybobójcze i antybakteryjne. W opisywanym przypadku to ważne, bo ograniczają infekcje patogenami, które mają łatwą drogę wejścia do rośliny przez pęknięcia właśnie. Same pęknięcia mogą się też szybko powiększyć w sytuacji, kiedy po okresie bezdeszczowym spadnie deszcz i korzenia zaczną szybko przyrastać.
Wykopki buraków ruszyły w Wielkopolsce. O terminie nie decyduje tylko pogoda
Jak sytuacja u nas?
Do tej pory służby surowcowe w cukrowniach nie notowały popękanych korzeni wskutek pogody. Gdyby jednak lokalnie taka sytuacja wystąpiła, to dla buraków odstawianym w późniejszym terminie może to stanowić problem. Popękane korzenie mogą szybciej gnić, co może utrudniać zbiór i obniżyć jakość surowca. Z czysto technicznego punktu widzenia popękane korzenie także mogą być trudniejsze do wykopania.
