Susza, upały i choroby mocno ograniczają plonowanie buraków cukrowych w Niemczech. Plantatorzy obawiają się najgorszych zbiorów buraków i cukru od około czterech dekad. Problem dotyczy także innych krajów Europy, w tym Francji.
Susza i choroby uderzają w buraki
W wielu regionach Niemiec buraki przestały prawidłowo rosnąć właśnie w okresie, gdy powinny intensywnie budować masę i zawartość cukru. Susza dodatkowo osłabia rośliny, zwiększając ich podatność na SBR i stołbur. Choroby mogą powodować gumowatą konsystencję korzeni i ograniczać ilość cukru możliwego do wyekstrahowania.
Polska uniknie najgorszego scenariusza?
W Polsce sytuacja jest obecnie wyraźnie lepsza niż na południu Niemiec czy we Francji.
- Buraki generalnie prezentują się zadowalająco - ocenia Rafał Strachota, dyrektor biura KZPBC.
Nie oznacza to jednak, że plony będą wysokie. Według szacunków średni wynik może wynieść 65–67 t/ha, wobec 71,9 t/ha w 2025 r. Produkcja cukru ma spaść z 2,574 mln do około 2,1–2,2 mln ton, m.in. ze względu na 8-procentowy spadek powierzchni zasiewów.
Sierpień zdecyduje o wyniku
Na kondycję plantacji mocno wpłynęła zimna i sucha wiosna. Pomocny okazał się natomiast lipiec, który przyniósł korzystniejsze opady. Na razie w Polsce nie ma również dużej presji SBR. Monitoring cykad nie wskazuje na poważny problem, a chwościk pojawił się później niż w poprzednich latach. Kluczowy będzie jednak dalszy przebieg pogody, ponieważ sierpień to okres intensywnego przyrostu masy korzeni i cukru.
Pierwsze dane z cukrowni
W 31. tygodniu Südzucker szacował plon na 46,7 t/ha, przy polaryzacji 15,3%. Plon był niższy niż w analogicznym okresie dwóch poprzednich lat, ale zawartość cukru była wyższa. Kolejne oceny będą prowadzone co dwa tygodnie.
Zobacz także: Buraki przestają się opłacać. Nawałnice tylko pogłębiły kryzys plantatorów
Polski sezon buraka pod presją pogody
Jak wynika z lipcowego biuletynu JRC MARS Komisji Europejskiej, prognoza plonu buraka cukrowego w Unii Europejskiej spadła do 76 t/ha, czyli o 7% poniżej poziomu z 2025 roku i o 2% mniej niż miesiąc wcześniej. Wśród kluczowych producentów, we Francji i Belgii, plony mają być niższe o blisko 10% rok do roku. Powtarzające się fale upałów oraz niedobór opadów w zachodniej i środkowej Europie obniżyły tegoroczne prognozy.
JRC MARS również prognozę plonu buraka określa jako zbliżoną do wieloletniej normy, która wynosi 66 t/ha. Jest to jednak o 8% mniej niż wynik 2025 roku, kiedy plon wyniósł 71,9 t/ha.
– W Polsce prognoza plonu buraka cukrowego pozostaje obecnie zbliżona do średniej z ostatnich pięciu lat, ale sezon wciąż trwa. Niedobór wilgoci w rejonach produkcyjnych oraz prognozy ciepłej i suchej jesieni zwiększają ryzyko dla końcowej fazy wzrostu korzenia buraka, dlatego do oceny tegorocznych zbiorów podchodzimy z ostrożnością – podkreśla Michał Gawryszczak, dyrektor Biura Związku Producentów Cukru w Polsce.
Mniej cukru w Europie - co z Polską?
W Unii Europejskiej Polska jest odpowiedzialna za dostarczenie około 16% produkcji cukru, przez co plasuje to nasz kraj w ścisłej czołówce.
Sektor oparty jest na około 258 tysiącach hektarów oraz współpracy z ponad 25 tys. plantatorów. Przypomnijmy także, że w kampanii 2025/2026 wyprodukowano 2,57 mln ton cukru. Niestety w przypadku tak zintegrowanych rynków niższe plony automatycznie przekładają się na presję na dostępność i cenę surowca w całej Unii.
– Przytoczone prognozy pochodzą z połowy lipca, a zbiory buraka trwają do późnej jesieni. Utrzymanie się ciepłych i suchych warunków w Europie Środkowej zwiększałoby prawdopodobieństwo dalszego obniżenia plonów, a w konsekwencji niższej produkcji cukru w Unii Europejskiej i w Polsce. Związek Producentów Cukru w Polsce będzie monitorował kolejne aktualizacje prognoz JRC oraz przebieg krajowej kampanii – wyjaśnia Michał Gawryszczak.
oprac. Patrycja Bernat
