Mszyca pojawiła się na plantacjach buraka
Pojawiły się pierwsze ostrzeżenia od rolników o występowaniu mszycy burakowej na plantacjach buraka cukrowego. Warto już teraz rozpocząć lustrację pól, ponieważ szkodnik może szybko zagrozić młodym roślinom, szczególnie przy ciepłej i suchej pogodzie. Problem dotyczy nie tylko samego żerowania mszyc, ale także ryzyka osłabienia wzrostu buraków.
Mszyca burakowa - jakie zagrożenie?
Mszyca burakowa to szkodnik, który rozwija się z udziałem dwóch żywicieli. Jej gospodarzem pierwszym są najczęściej trzmieliny, kaliny oraz jaśminowce. To właśnie na tych roślinach jesienią składane są czarne, błyszczące jaja.
Wiosną natomiast z jaj wylęgają się młode mszyce, które rozwijają od dwóch do trzech pokoleń. Następnie pojawiają się tzw. mszyce migrantki, które przenoszą się na żywiciela wtórnego. Są nim przede wszystkim chwasty z rodziny komosowatych i rumianowatych, stanowiące główne zagrożenie dla plantacji buraka cukrowego.
Zobacz także: Buraki cukrowe pod większą kontrolą. Szarek komośnik nie odpuszcza
Ciepła i sucha pogoda sprzyja rozwojowi szkodnika
W przypadku mszycy burakowej, szkodliwe są zarówno larwy, jak i osobniki dorosłe. Mszyce wysysają soki z tkanek roślinnych, przez co zakłócają prawidłową fizjologię roślin.
Na plantacjach buraka cukrowego mszyca burakowa żeruje głównie na liściach i ogonkach liściowych, najczęściej po ich dolnej stronie. Preferuje młode części roślin, dlatego pierwsze kolonie najczęściej widoczne są na liściach sercowych wewnątrz rozety. Szczególnie narażone na uszkodzenia są rośliny w okresie wschodów i początkowego wzrostu.
Konieczna lustracja plantacji
Obecnie, jak również w przypadku innych szkodników, czy chorób roślin, najważniejsze jest regularne monitorowanie plantacji. Rolnicy powinni dokładnie sprawdzać najmłodsze liście i wnętrze rozety, gdzie szkodnik pojawia się najwcześniej.
Podczas lustracji warto zwrócić uwagę także na obecność szarka komośnika, który również może powodować poważne straty na plantacjach buraka cukrowego.
Czasowe zezwolenie na opryski
Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie, dzięki staraniom Krajowego Związku Producentów Buraka Cukrowego, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydało korzystną dla producentów buraka cukrowego decyzję o umożliwieniu stosowania środka ochrony roślin zawierającego substancję czynną, którą jest flupyradifuron.
Zglosiliśmy się do MRiRW z zapytaniem, czy w tym roku rowniez planowane jest takei działanie. Po otrzymaniu odpowiedzi, opublikujemy ją na naszej stronie.
Jakie opryski na mszycę burakową?
Obecnie do zwalczania mszycy burakowej, zarejestrowane są trzy substancje czynne do zwalczania mszycy burakowej w uprawie buraków cukrowych.
- deltametryna - Maksymalna dawka dla jednorazowego zastosowania: 0,2 l/ha. Zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 0,1 - 0,2 l/ha.
- tau-fluwalina - Maksymalna/zalecana dawka środka dla jednorazowego zastosowania: 0,25 l/ha. Termin stosowania: środek stosować po wystąpieniu pierwszych kolonii mszyc od fazy liścieni do fazy gdy korzeń osiąga wielkość wymaganą do zbioru (BBCH 10-49).
- acetamipryd - Maksymalna/zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania: 0,25 l/ha. Termin stosowania: środek zastosować po wystąpieniu pierwszych kolonii mszyc, od fazy 2 liści do fazy, gdy liście zakrywają 90 % powierzchni gleby (całkowite zakrycie międzyrzędzi) (BBCH 12-39).
Patrycja Bernat
