StoryEditor

Na burakach wciąż można wyjść na plus? Susza i pracownicy podbijają rachunek

W tym gospodarstwie buraki cukrowe nadal jeszcze dają szansę na dodatni wynik, ale bilans coraz mocniej psują susza i rosnące koszty pracy. Rolnik z Dolnego Śląska pokazuje też, że o opłacalności decydują dziś nie tylko plon i kontraktacja, ale cały sezonowy rachunek

16.05.2026., 16:00h

- Rzepaki straszna kiszka, można tak powiedzieć - ocenia rolnik z Dolnego Śląska. Gospodarstwo, spółdzielnia uprawiające blisko 480 hektarów od lat stawia przede wszystkim na buraki cukrowe, pszenicę i rzepak. Choć buraki nadal pozostają opłacalne, coraz większym problemem stają się susza, wysokie koszty pracy oraz ograniczenia w ochronie roślin.

Buraki od dekad pozostają podstawą gospodarstwa

Spółdzielnia gospodaruje obecnie na powierzchni niespełna 480 hektarów. W strukturze zasiewów dominują buraki cukrowe, pszenica oraz rzepak.

- 84 hektary to są buraki w tym sezonie, mniej więcej zawsze jesteśmy na podobnym poziomie. Koło 100 hektarów rzepaków, około 280 hektarów pszenicy, trochę strączkowych i poplonów - wylicza rolnik.

Jak podkreśla, mimo pogarszającej się opłacalności produkcji buraka cukrowego, gospodarstwo nie planuje ograniczania areału tej uprawy.

- Od 40 lat to jest mniej więcej na takim poziomie. Bywały lata, że było to ponad 100 hektarów - mówi. 

„10 euro za buraki ponadkontraktowe”

Plantator przyznaje, że tegoroczne warunki kontraktacji budzą coraz większe obawy wśród producentów buraka cukrowego. Szczególnie chodzi o stawki za buraki ponadkontraktowe.

- 10 euro nam proponują za buraki ponadkontraktowe. No nie będzie to zbytnio wychodziło tak jak w poprzednich latach - mówi. 

Mimo trudniejszej sytuacji gospodarstwo nadal liczy na osiągnięcie dodatniego wyniku ekonomicznego.

- Wszystko zależy od plonu, polaryzacji i cukru, ale może coś będzie na plus - dodaje.

W ubiegłym sezonie średni plon wyniósł około 76 ton z hektara. Część plantacji została przeznaczona na wcześniejszą odstawę już we wrześniu.

- Polaryzacja była trochę ponad normę, którą zakładała cukrownia - mówi. 

Zobacz Także: „Po gradobiciu zebrałem tylko 1,5 tony pszenicy z hektara”. Rolnik ograniczył nawożenie i ostrożniej liczy koszty

Rzepak rozczarowuje. Susza coraz mocniej daje się we znaki

Znacznie gorzej wygląda obecnie sytuacja w rzepaku.

-  Rzepaki straszna kiszka. Choć w tym rejonie wiosenne przymrozki nie wyrządziły dużych strat, problemem staje się brak opadów. Dostaliśmy ostatnio tylko 15 litrów deszczu. A wcześniej od lutego praktycznie były tylko symboliczne opady po 2 litry. Rolnik podkreśla także, że utrzymująca się susza może w najbliższych tygodniach zwiększyć presję szkodników i pogorszyć kondycję upraw.

„Najgorzej jest z robactwem”

W gospodarstwie od kilku lat stosowana jest technologia Conviso w uprawie buraka cukrowego. Jak tłumaczy rolnik, rozwiązanie okazało się konieczne ze względu na dużą presję chwastów.

-  Sprawdza się i daje trochę dłuższe okienko na zabiegi niż technologia tradycyjna. Na razie w regionie nie pojawił się jeszcze groźny szarek komośnik, jednak plantatorzy monitorują sytuację wspólnie z cukrownią. Coraz większym problemem staje się natomiast ograniczona liczba substancji czynnych dostępnych do ochrony plantacji, a robactwo jest najgorsze. Nie ma za dużo wpisanych substancji, a przy opryskach kontaktowych ciężko trafić idealnie w moment pojawu - tłumaczy. 

Rolnicy obserwują już pierwsze skrzypionki w zbożach, choć ich presja pozostaje jeszcze umiarkowana.

image

Kontrole w gospodarstwach rolnych. Co sprawdzaja i jakie kary od Inspekcji Ochrony Środowiska?

Koszty pracy mocno obciążają gospodarstwo

Choć ceny części środków ochrony roślin nieco spadły, gospodarstwo nadal zmaga się z wysokimi kosztami produkcji.

-  Udało nam się wcześniej kupić nawozy azotowe jeszcze po niższych cenach. Chemia trochę staniała, ale największe koszty to dziś pracownicy - mówi. 

Rolnik sceptycznie ocenia również kolejne propozycje dopłat do nawozów.

– Każdy rolnik chce dopłaty, ale moim zdaniem to bardziej finansowanie producentów nawozów. Każda dopłata niesie później podwyżki.

 

Patrycja Bernat

Patrycja Bernat
Autor Artykułu:Patrycja Bernat
Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
16. maj 2026 16:02