Awizowany import rzepaku z Urugwaju, pełnoprawnego członka i jednego z założycieli MERCOSUR niewiele ma wspólnego z najnowszą umową, bo już rok temu także mieliśmy pierwszy statek rzepaku z tego kraju. Zapowiadana ilość nie jest także w stanie zahamować wzrostów cen rzepaku na które wpływają drożejąca ropa naftowa oraz soja.
Ropa naftowa najdroższa od pięciu miesięcy
Napięte relacje pomiędzy Iranem, a USA znów powodują wzrost cen ropy naftowej na światowych rynkach. Jeśli pominiemy wcześniejszy szczyt z końca stycznia br. to ropa naftowa jest teraz najdroższa od września 2025 r. Ropa brent kosztuje obecnie (12.02.25 r.) 68,97 USD/baryłkę, a ropa WTI 64,29 USD/baryłka. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy ropa naftowa podrożała prawie o 17%.
Soja drożej niż w listopadzie
Mocne wzrosty obserwowane są także na sojowym rynku. Pomimo, że USDA w swoim lutowym raporcie światowe zbiory soi nawet podnosi o 2,5 mln t do 428,2 mln t, a globalne zapasy soi wzrastają o 1 mln t do 125,5 mln t soja na amerykańskiej giełdzie mocno idzie do góry. Kosztując w czwartek 418 USD/t powtarza wynik, jaki mogliśmy zaobserwować ostatnio aż w listopadzie ubiegłego roku. Od ostatniego dołka z 13 stycznia br. dzieli nas więc aż 36 USD/t. Takie skoki cen ropy naftowej i soi nie mogą zostać niezauważone przez związany mocno z biopaliwami rynek rzepaku.
Kanada szykuje się na Chiny
W Kanadzie przygotowującej się już do coraz szerzej otwierających się chińskich bram dla wyrobów z kanadyjskiej canoli przygotowuje się już od kilku miesięcy. Według informacji od światowych firm handlowych, chińscy importerzy już rezerwują dostawy kanadyjskiego oleju na kwiecień–czerwiec br.
Łączny przerób rzepaku w Kraju Klonowego Liścia w okresie VIII–XII 2025 r., osiągnął rekordowy poziom 5,1 mln t, w porównaniu z 4,9 mln ton w analogicznym okresem ubiegłego roku.
Już w grudniu wolumen tłoczenia rzepaku w wzrósł o 6% w porównaniu z listopadem, osiągając 1,08 mln t. Jest to drugi niemal najwyższy miesięczny wolumen w historii, bo wcześniej jedynie w październiku 2024 r., przetłoczono około 1,1 mln ton.
Jak nie Kanada, to Mercosur
Chociaż wciąż po cichu zapowiada się kolejne dostawy do UE rzepaku z Kanady i Australii, to prawdziwego koloryty naszemu rodzimemu rynkowi przysparza zupełnie inny kierunek. A mianowicie rzepak z kraju będącego jednym z założycieli MERCOSUR, a więc Urugwaju. I w zasadzie dziwić się nie powinniśmy, bo już w ubiegłym roku mieliśmy rozładowany w polskim porcie pierwszy niepełny statek rzepaku z tego kraju, a przecież wówczas niewielu protestowało przeciwko umowie z MERCOSUR. Dziś, gdy umowa jest zatwierdzona i parafowana tym bardziej dziwić nas to nie powinno. Zwłaszcza nie powinno to dziwić w kraju, do którego stale w ilościach kilku milionów ton przypływa śruta sojowa z Brazylii.
Te planowane 38 tys. t rzepaku z Urugwaju stanowi przy tym niewielką główkę od zapałki. Dla przetwórcy ta ilość jest jednak na tyle istotna, że chcąc opróżnić i przygotować magazyny w jednej ze swych olejarni zaczął już skupować rzepak dopiero na dostawy w kwietniu. Takie incydentalne dostawy absolutnie nie sa w stanie wyhamować rozpędzonych giełdowych kursów.
