StoryEditor

Z przerobem rzepaku nie jest dobrze, może chociaż ceny uradują?

Przetwórcy rzepaku stowarzyszeni w PSPO ujawnili dane, jak wyglądał przerób w 2025 r. Możemy porównać kolejne sezony i stwierdzić, że nie jest już tak dobrze z przerobem jak bywało ostatnio. Mamy też wyniki dotyczące średniego uzysku oleju i tu także są spadki. Spadki natomiast nie dotyczą cen rzepaku.

30.01.2026., 07:58h
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Ile rzepaku przerobiono w 2025 r. w polskich tłoczniach?
  • Który kwartał był najmocniejszy, a który najsłabszy?
  • Jaka była produkcja oleju?
  • O ile zaolejenie rzepaku było słabsze?
  • Ile rzepaku trzeba by zaimportować, żeby w pełni wykorzystać moce przerobowe?
  • Jakie zbiory rzepaku na sezon 2026/27 szacuje COCERAL?
  • Jakie są notowania rzepaku na giełdzie MATIF?
  • Jakie są ceny rzepaku u krajowych handlowców i ile płacą przetwórcy?

Moment ujawnienia danych o ubiegłorocznym przerobie rzepaku, przez krajowych przetwórców zbiegł się czasowo ze wzrostem giełdowych notowań, za którymi natychmiast podążyły krajowe ceny skupu. W tym samym momencie możemy dowiedzieć się, jak produkcję rzepaku na nowy sezon widzą europejscy handlowcy skupieni w COCERAL.

Przerabiamy mniej

Według komunikatu PSPO przerób rzepaku w 2025 r. w tłoczniach zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Producentów Oleju wyniósł łącznie 3,55 mln ton i był niższy rekordowego pod tym względem 2024 roku o 95 tys. ton. A PSPO skupia ok. 95% mocy przerobowych u przetwórców rzepaku zlokalizowanych w Polsce. 

Najlepsze wyniki uzyskano w IV kwartale, kiedy przerobiono 958 tys. t zbliżając się nawet do dotychczasowego rekordu osiągniętego w I kwartale 2024 r. Za to II kwartał 2025 r. należał do najsłabszych dla przetwórców od kilku lat.

image
Przerób rzepaku w Polsce w zakładach stowarzyszonych w PSPO
FOTO: Rys. Urban

Z opisu ubiegłego roku dowiadujemy się także o mniejszej o 80 tys. t w porównaniu z 2024 r. produkcji oleju, która w minionym już 2025 r. wyniosła 1,5 mln t. Przetwórcy zwracają uwagę, że w tym zakresie znacznie wpłynął słabiej zaolejony rzepak z tego sezonu, którego średnie zaolejenie spadło o 2 punkty procentowe.

Od branży przetwórczej po raz kolejny słyszymy sygnały o pogarszającej się marzowosci z tytułu braku pełnego wykorzystania mocy przetwórczych i konieczności rozważenia uzupełnienia brakujących ilości 0,5-milionowym importem rzepaku. Przy obecnych przepisach to wydaje się jednak mało realne, więc przetwórcy mogą zwrócić się ku przerobowi innych oleistych, np. soi. O czym informują wprost.

Pomimo stabilnych cen oraz korzystnego stosunku ceny rzepaku do pszenicy, obserwujemy bardzo ograniczone zainteresowanie sprzedażą rzepaku przez rolników, a uzupełnienie importem znaczącego niedoboru, który możemy określić już teraz na ok. 0,5 mln ton, jest formalnie niemożliwe ze względu na blokadę importu. Decyzje polityczne zmuszają krajową branżę do przygotowania się do importu i przerobu alternatywnego surowca np. szeroko dostępnej na rynku światowym soi – podsumował Mariusz Szeliga, Prezes Zarządu PSPO, który zwrócił uwagę, że jest to sytuacja niekorzystna zarówno dla przetwórców, jak i rolników uprawiających rzepak.

Ciekawe, czy najnowsze prognozy rzepakowe uspokoją nieco nastroje u skonsternowanych mocno obecną sytuacją przetwórców?

COCERAL prognozuje nowy sezon

Zgodnie z pierwszą prognozą stowarzyszenia europejskich handlowców COCERAL w nowym sezonie 2026/27 produkcja rzepaku w Europie (liczonej wspólnie z Wielka Brytanią) ma osiągnąć 21,8 mln ton, co odpowiada poziomowi z 2025 r. Chociaż plony wracają do średnich poziomów, jest to kompensowane wzrostem powierzchni upraw z 6,4 do 6,8 mln ha. Atrakcyjne ceny rzepaku w okresie sierpniowo-wrześniowym przyczyniły się do zwiększenia areału upraw. W perspektywie nadchodzącej fali silnych mrozów trudno się jednak oprzeć wrażeniu, że te stwierdzenia są mocno przedwczesne.

Pozostało 50% tekstu
Ten artykuł jest dostępny tylko dla Prenumeratorów
Zyskaj dostęp do wszystkich treści Premium i e-wydań z Prenumeratą Cyfrową lub Drukowaną. Wybierz pakiet dla siebie i korzystaj tak, jak lubisz.
Masz Prenumeratę top agrar Polska, ale nie wiesz, jak dodać numer klienta na portalu?Kliknij tu, przygotowaliśmy dla Ciebie instrukcję rejestracji.
Juliusz Urban
Autor Artykułu:Juliusz Urban

dr Juliusz Urban – ekspert ds. rynkowych AgroHorti Media specjalizujący się w rynku zbóż i rzepaku. Biznesowe doświadczenie uzyskał zarządzając skupem u dużego dystrybutora, był także prezesem firmy przetwórstwa rzepaku oraz właścicielem firmy brokerskiej. Od 2000 roku zajmuje się analizowaniem wpływu bieżących wydarzeń na ceny płodów rolnych i nawozów.
Autor publikacji na stronach rynkowych top agar Polska i na portalu www.topagrar.pl. Jego dziełem jest cotygodniowy Rynkowy Serwis Spod Lady. Jest współautorem cyklu podcastów rynkowych „Czekał(a) na Urbana, czyli rynkowe last minute”, w których są omawiane bieżące trendy cenowe na krajowym rynku zbóż i rzepaku, przedstawiane autorskie prognozy eksperta, a także omawiane bieżące informacje z biznesu oraz produkcji rolnej.
Jego misją jest integrowanie środowiska produkcyjno-przetwórczego w łańcuchu obrotu towarowego. Stara się przedstawiać producentom rolnym sposób patrzenia na biznes przez przetwórców, a przetwórcom tłumaczyć punkt widzenia rolników. W swoich publikacjach zwraca uwagę na najnowsze prognozy dotyczące światowych bilansów produkcji i wykorzystania zbóż, a w swej pracy często wykorzystuje raporty USDA, KE i innych uznanych instytucji.
Obszary specjalizacji: analiza biznesowa, porównanie historyczne cen i trendów rynkowych, bilansowanie produkcji w Polsce i na świecie, biopaliwa rolnicze.
e-mail: [email protected]

Pozostałe artykuły tego autora
Masz pytanie lub temat?Napisz do autora
POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ
09. maj 2026 10:20