Reklama zniknie za 11 sekund

Topagrar.pl
Jesteś w strefie Premium
Strona główna>Artykuły>Newsletter rynkowy>Ceny zbóż>

Sprzedaż zbóż hamują rosnące ceny nawozów

Obrazek

Rolnicy widząc dramatycznie i bezustannie rosnące ceny nawozów, obawiają się sprzedawać zboża. Pomimo dobrych cen i wielu korzystnych ofert skupowych wstrzymują się z decyzjami o sprzedaży, bo nie wiedzą ile w końcu przyjdzie im zapłacić wiosną za nawóz.

dr Juliusz Urban8 października 2021, 06:13

U nas podaż zbóż jest coraz mniejsza, a rynki międzynarodowe są w ciągłym ruchu. Z Rosji napływają dane podsumowujące dotychczasowe wyniki zbiorów. Rosyjscy rolnicy zebrali 75,1 mln ton pszenicy. Rosyjskie Ministerstwo Rolnictwa planuje wprowadzenie od 15 lutego do 30 czerwca 2022 r. limitu eksportu zbóż. W poprzednim sezonie wielkość kontyngentu eksportowego wynosiła 17,5 mln ton. W Rosji od 6 października o 2,3 dolara/t podwyższone zostaną do 57,8 USD/t cła eksportowe na pszenicę, cło na jęczmień wzrośnie do 43,1 USD/t, a stawka celna na kukurydzę obniży się do 45,2 USD/t.

Mamy też nowe dane eksportowe dotyczące Ukrainy. Ukraina od początku sezonu2021/22 do 1 października wyeksportowała 14,34 mln t zbóż, co oznacza wzrost o 2,21 mln t w stosunku do ubiegłego roku. W tym prawie 9 mln t przypada na pszenicę a 1,4 mln t na kukurydzę.

UE nie wstrzymuje aktywności eksportowej na rynku międzynarodowym. Podczas, gdy rok temu w pierwszych 14. Tygodniach sezonu Unia wyeksportowała poza swój obszar 9,25 mln t zbóż, to w tym sezonie jest to już 12,14 mln t. Samej pszenicy miękkiej UE wyeksportowała ponad 8 mln t, gdy w ubiegłym roku było to zaledwie 5,5 mln t.

Giełdowe ceny pszenicy w tym tygodniu dwukrotnie zaliczyły ponad 5-eurowe wzrosty. W czwartek Matif zamyka się na plus 1 euro/t, a (07.10.2021 r.) pszenica w kontraktach grudniowych kosztuje już 269,25 euro/t, i jest to o 11 euro droższa niż przed tygodniem. Podwyżki cen w eksporcie hamuje nieco umacniająca się do 4,58 zł/euro, nasza waluta.

Podaż na rynku jest obecnie hamowana już nie tylko rosnącymi cenami zbóż, ale także z dnia na dzień rosnącymi cenami nawozów.

– Nawozy co dzień mocno drożeją i wciąż podwyżkom nie ma końca. Jeśli nie wiem za ile kupię nawóz, to nie sprzedam zboża. Może choć trochę wzrosty cen skupu złagodzą rosnące koszty. A tak z gotówką co zrobię, włożę na nic nie procentującą lokatę?– mówi znajomy rolnik z Lubelszczyzny i trudno mu odmówić logiki. W długiej rozmowie staramy się dojść do wniosku kiedy to nawozowe szaleństwo się skończy i obaj mamy obawy, że będzie jeszcze drożej. Tym samym rolnicy dalej będą się powstrzymywać ze sprzedażą zbóż. Choć one zapewne aż tak mocno jak nawozy nie podrożeją.

W polskich portach ceny wzrosły i aktualnie pszenica  jest skupowana przez eksporterów  po 1185–1200 zł/t. W krajowych skupach średnio o 15 zł/t drożeje zarówno pszenica konsumpcyjna, jak i ta wykorzystywana na paszę. Konsumpcja skupowana jest najczęściej od 940 do 1135 zł/t, a średnia cena liczona ze wszystkich obdzwanianych przez nas skupów wynosi 1046zł/t.

Pszenica paszowa wciąż jest sporo tańsza. Ceny paszówki wynoszą najczęściej 900–1080 zł/t, a średnia cena to 963 zł/t netto.

Żyto w tym tygodniu podrożało najbardziej, średnia podniosła się o 20 zł/t. W portach jest skupowane już po 935–950 zł/t, a krajowe skupy płacą najczęściej 700–920 zł/t, niższych cen nikt poważnie nie traktuje.

Ceny pszenżyta poszły do góry średnio o nieco ponad 10 zł/t, w portach eksporterzy płacą już nawet 1000 zł/t. W skupach na terenie kraju, zmieniły się tylko ceny u tych najbardziej aktywnych kupujących, co podnosi nieco średnią. Aktualnie pszenżyto skupowane jest po 740–960 zł/t.

Jęczmień drożeje średnio podobnie jak obie pszenice, co w gruncie rzeczy jest sporym zaskoczeniem, przy sygnałach o coraz częstszych likwidacjach stad u hodowców trzody. Proponowane w skupach ceny wynoszą obecnie 700–900 zł/t, ale udział tych lepiej płacących się powiększa.

Kukurydza wciąż jeszcze czeka na punkt kulminacyjny, a w zasadzie jeszcze na mocniejsze rozpoczęcie zbiorów. Pierwsze dostawy tegorocznej kukurydzy trafiają do punktów skupu w Wielkopolsce i na Dolnym Śląsku, gdzie z pól zaczynają schodzić odmiany o liczbie FAO 220-230, pojawiały się  wilgotności 29-34%, większość jest jednak tych bardziej mokrych i rolnicy przychodzą tez z próbkami ok 40%. Handlowcy nieco podnoszą ceny kukurydzy skupowanej na mokro, a ceny kukurydzy suchej łagodnie przeskoczyły ze starej kukurydzy na tę z nowych zbiorów. Ceny skupu suchego ziarna wynoszą 900–1000 zł/t, a średnia to 949 zł/t. Nic dziwnego, bo w portach kukurydza na eksport kosztuje już 1025 zł/t. Ceny na kukurydzę mokrą wykazują niewielką, ale wyraźną tendencję do podwyżek najczęściej kształtują się 600–650 zł/t. Pojawiają się też w cennikach 700-tki, a średnia wzrosła o 10 zł/t i 630 zł/t dla 30-proc. wilgotności. Zapisy o dopłatach i potrąceniach są w cennikach rozmaite. Nam najbardziej podobają się te równomierne, za najbardziej korzystne w tym roku można uznać+/– 10 zł/%. Niestety mamy też takie, gdzie kupujący dopłaca 5 lub 7 zł/%, a potrąca 12 lub 15 zł/% powyżej 30% wilgotności. Trudno to spokojnie komentować!

Juliusz Urban fot. poglądowe archiwum taP


Picture of the author
Autor Artykułu:dr Juliusz Urban
Pozostałe artykuły tego autora

Ważne Tematy